zadluzenia.com
zamknij

Jak rozmawiać z Bankiem w sprawie spłaty zadłużenia

Wielokrotnie zwracacie się z prośbą o pomoc w indywidualnych sprawach dotyczących spłaty zadłużenia. Jak prowadzić rozmowę z Bankiem ? O co dokładnie prosić ? Dla wszystkich osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej przygotowaliśmy krótki poradnik. Z pewnością ułatwi telefoniczną komunikację z Bankiem.

 

10 wskazówek podczas rozmowy z Bankiem:

 

1. Na początku rozmowy wskaż podstawowe dane osobowe.

 

Podstawa każdej rozmowy z Bankiem. Podaj swoje imię i nazwisko, numer PESEL oraz numer umowy. Zdecydowanie ułatwi to identyfikację Twojej sprawy oraz przyspieszy całą obsługę. Jeżeli nie pamiętasz tych danych – przygotuj je sobie wcześniej.

 

2. Daj się zweryfikować

 

Pracownik banku musi upewnić się, że faktycznie rozmawia z Klientem. Takie wymogi nakłada na niego prawo bankowe, obowiązuje go bowiem tajemnica bankowa. Właśnie w tym celu zadaje podstawowe pytania dotyczące m.in.: daty urodzenia, danych adresowych lub produktów zaciągniętych w banku. Za złamanie tajemnicy bankowej pracownikowi może grozić nawet odpowiedzialność karna !

 

 

3. Tylko spokojnie

 

Pamiętaj, że po drugiej stronie też siedzi człowiek. Odzyskanie długu to jego praca. Nie utożsamiaj konkretnego pracownika z całą instytucją. I odwrotnie – w przypadku niekompetentnego pracownika nie obwiniaj całego Banku.

 

4. Bądź precyzyjny

 

Unikaj słów: może, chyba, spróbuję, postaram się. Niczego nie wnoszą, wprowadzają jedynie stan niepewności.

 

Używaj jednoznacznych stwierdzeń. Buduj mocne zdania. Tworzysz w ten sposób wiarygodny wizerunek własnej osoby. Jeżeli czegoś nie jesteś pewien to nie obiecuj. Łamanie obietnic nie sprzyja dobrym relacjom.

 

5. Nie bój się negocjować

 

Punktem wyjścia jest przyjęcie postawy wygrana-wygrana. Obie strony dążą w gruncie rzeczy do tego samego. Klient chce spłacić dług, a Bank chce odzyskać pożyczone pieniądze. Kluczowe są metody w jaki się to osiągnie.

 

Postawą otwartą na negocjacje można zdecydowanie więcej ugrać niż gniewem i złością. Przykłady takiej postawy:  „proponuję spłatę zadłużenia w ratach po 500 zł”, „zgadzam się, wpłacę 2000 zł, ale proszę o zawieszenie egzekucji komorniczej”, „chcę spłacić jednorazowo dług w postaci kapitału; pozostałe odsetki mają trafić do umorzenia”.

 

 

6. Żądaj spłaty długu z pominięciem komornika

 

Przy wszelkich uzgodnieniach z Bankiem dotyczących spłaty dobrowolnej długu, domagaj się wycofania sprawy od komornika. Bank może zawiesić postępowanie egzekucyjne, jak również je umorzyć. Wycofanie komornika to podwójna korzyść. Raz, że komornik nie będzie już naliczał kosztów egzekucyjnych, a dwa – życie bez komornika jest o wiele przyjemniejsze. Kto miał postępowanie egzekucyjne ten wie o czym mowa.

 

7. Walcz do końca

 

Kluczowa zasada. Pamiętaj, że to Tobie ma zależeć. I nigdy się nie poddawaj. Bank telefonicznie odmówił spłaty zadłużenia w ratach ? Wyślij pismo. Dostałeś pisemną negatywną odpowiedź ? Napisz reklamację. Nadal brak kompromisu ? Odwołaj się do Rzecznika Banku. Dalej nie jesteś zadowolony i uważasz, że zostałeś pokrzywdzony  ? Skieruj sprawę do Rzecznika Konsumentów.  Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.

 

8. Bądź upierdliwy

 

Rozwinięcie poprzedniej zasady. Banki nie lubią takich Klientów w obsłudze. Jest zatem spora szansa, że otrzymasz pozytywną decyzję dla „świętego spokoju”. Klient namolny to Klient skuteczny.

 

9. Współpracuj

 

Rozwinięcie punktu 5. Współpraca oznacza w tym wypadku naszą dobrą wolę w spłacie długu. Nie unikaj trudnych tematów w kontakcie z Bankiem. Zamiast tego staraj się pomóc przedstawiając własne propozycje spłaty zadłużenia.  

 

10. Nie daj się zastraszyć

 

Pracownik Banku krzyczy, podnosi głos lub dzwoni w niestosownych porach ? Takim praktykom należy stanowczo i zdecydowanie powiedzieć nie. Nasza recepta - zawsze można się rozłączyć. Nikt nie zmusi nas przecież do rozmowy z chamskim przedstawicielem Banku. Ewentualnie można poprosić o rozmowę z przełożonym danego pracownika lub innym pracownikiem.

 

I przede wszystkim – głowa do góry. Dług to nie sytuacja bez wyjścia.

 

Traktujmy nasz dług jako chwilowe trudności. Żeby z nich wyjść należy DZIAŁAĆ. Jak mawiał Marszałek Piłsudski:„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo.”

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
~Weronika

Dobra strona. Miło wiedzieć, że ktoś troszczy się o ludzi którzy często nie mają pojęcia co mogą a czego nie w tego typu sytuacjach. Ja niestety całkowicie pokpiłam sprawę moich zadłużeń i teraz mam na karku komornika czekającego z utęsknieniem na każdą moją pensję:/ mam jednak pytanko i będę wdzięczna za odp. otóż mój dług jest wynikiem zawarcia umowy z pewną firmą telekomunikacyjną i nie dotrzymaniem przeze mnie warunków zawartych w tej umowie. Miałam wiele problemów które doprowadziły mnie do takiej sytuacji, wiem , że to mnie nie tłumaczy i jestem gotowa ponieść konsekwencję mojego zaniedbania wobec tej firmy. Chciałabym dowiedzieć się czy i jakie mam możliwości w momencie gdy: komornik zajął część mojej wypłaty, ( do dziś nie wiem o co chodzi) i zdecydował o zajęciu wierzytelności. Od 3 mies nie udaje mi się zastać Pani komornik pod nr tel pod którym teoretycznie mogłabym uzyskać jakieś wskazówki co mogę w mojej spr zdziałać... Część wypłaty jest pobierana z mojego konta ale niestety bez przerwy dostaję informację od przedstawielki firmy w której jestem zadłużona, że kwota którą pobiera komornik jest zbyt niska i powinnam wpłacać co najmniej 500zł miesięcznie bo inaczej wniesie o wszczęcie postępowania w terenie co podobno będzie kosztować mnie dodatkowo 2tys zł. Powiedziałam tej Pani, że nie mam takiej możliwości ponieważ jestem obecnie w bardzo ciężkiej sytuacji osobistej a co za tym idzie finansowej- zadzwoniłam do niej w odp na pismo z firmy w którym dostałam informację , że jeśli się skontaktuję to mam szansę na pomniejszenie długu- pani z firmy stwierdziła, że skoro jestem młoda to znajdę kogoś kto pożyczy mi pieniądze na spłatę albo może mogę coś sprzedać... A jeśli nie to przyśle do mnie komornika żeby zabrał: tablet, laptop, telefon czy cokolwiek co nawet nie należy do mnie tylko np do moich rodziców... A to dlatego , że firma nie chce czekać kolejnych miesięcy na spłatę. Wiem, że wszędzie pracują ludzie ale ja odczułam to inaczej bo po opisaniu sytuacji która doprowadziła mnie do takich długów "ludzka" pani z firmy stwierdziła, że nie jest to jej problem i czeka na wpłatę oraz przesłanie drogą elektroniczną potwierdzenia.   Odpowiedź

~Anka_5k

Czy Państwo pomagają w negocjacjach zadłużenia z bankami i parabankami? Nie każdy ma odpowiednią "gadkę", do tego dłużnik już na skraju depresji może nie mieć odwagi, załamać się... JA potrzebuję fachowej pomocy. dotąd wiele firm "pomocowych" po prostu zabrało mi pieniądze na swoje koszty, mówiąc potem, że więcej nie da się zrobić. Od ponad roku współpracy z fachowcami zapętliłam się jeszcze bardziej. Czy trzeba paść twarzą na glebę, dać się upokorzyć w rodzinie, być wytykanym przez sąsiadów i pracodawcę z powodu komornika, by ktoś chciał rzetelnie zająć się "przypadkiem"? :-( [email protected]   Odpowiedź

~miki5711

dobre, kilku rzeczy nie wiedziałem. też zacznę być upierdliwy w relacjach z bankiem   Odpowiedź