zadluzenia.com
zamknij

Czym jest prowizja od kredytu

Bardzo niskie stopy procentowe oraz wprowadzenie zmian w rekomendacji U przez Komisję Nadzoru Finansowego spowodowały, że banki generują coraz niższe zyski z tytułu odsetek oraz tzw. bancassurance, czyli sprzedaży dodatkowych produktów ubezpieczeniowych przy udzielaniu kredytów.

 

Ze względu na przepisy zawarte w ustawie antylichwiarskiej banki mogą rekompensować sobie spadek zysków poprzez podnoszenie marży jedynie do określonego poziomu. W związku ze zmianami na rynku w sektorze bankowym coraz większy wpływ na wysokość kosztów kredytowych mają rozmaite opłaty i prowizje od kredytu.

 

Czym są prowizje od kredytu ?

 

Prowizja od kredytu jest jednorazową opłatą pobieraną przez bank przy udzielaniu, a dokładniej przy wypłacaniu kredytu. Do prowizji możemy również zaliczyć opłaty pobierane w sposób regularny i cykliczny, na przykład stosowane przy limitach na kartach kredytowych lub rachunkach ROR z debetem, a nawet w standardowych kredytach gotówkowych (wówczas dodatkowa prowizja określana jest jako opłata operacyjna za obsługę kredytu).

 

Generalnie rzecz biorąc wszelkie opłaty i prowizje kredytowe możemy podzielić na:

 

 

1) Prowizje pobierane przy uruchomieniu (wypłacie) kredytu – tego rodzaju opłaty banki pobierają przy wypłacie środków na konto, chociaż w wielu przypadkach istnieje możliwość doliczenia prowizji do rat kapitałowo-odsetkowych (skutkuje to oczywiście zwiększeniem wysokości comiesięcznej raty). Przy jednorazowych prowizjach pobieranych przy wypłacie kredytu istotną rolę odgrywa również to, czy oprocentowanie jest liczone od kwoty kredytu pomniejszonej o prowizję.

 

Jeżeli bank określa wysokość miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej przed pobraniem prowizji za uruchomienie kredytu (czyli jest doliczana do kwoty kredytu) – wówczas kwota miesięcznej raty będzie wyższa. Bardzo często taki sposób naliczania oprocentowania przy kredytach z jednorazową prowizją jest ukrywany przez bank do momentu podpisania umowy kredytowej. Tymczasem różnice przy kilkunastoprocentowych prowizjach w kredytach na wysokie kwoty mogą być znaczące.

 

2) Opłaty operacyjne i inne prowizje związane z obsługą kredytu –do takich prowizji zaliczamy wszelkie opłaty pobierane przez bank w trakcie trwania umowy kredytowej. Bardzo często stosowane są przy kredytach wypłacanych w transzach (co miesiąc, kwartalnie itp.), a także przy kartach kredytowych czy rachunkach ROR z limitem debetowym.

 

Opłata za obsługę kredytu pobierana jest wówczas albo przy wypłatach transz kredytowych, albo za korzystanie z kredytu lub przekroczenie określonego limitu kredytowego. Coraz częściej również można się spotkać z takimi prowizjami w standardowych kredytach gotówkowych, które są pobierane automatycznie przy wypłacie pieniędzy.

 

3) Prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu – wydawać by się mogło, że szybsze niż przewiduje umowa spłacanie rat kredytowych bardzo pozytywnie świadczy o kredytobiorcy. Nie dla banku. Wiele ofert kredytów hipotecznych, które są najtańsze i najniżej oprocentowane w stosunku do innych kredytów zawiera prowizję za wcześniejszą spłatę ze względu na fakt, że przez pierwsze kilka lat kredytobiorca spłaca jedynie część kapitałową (w zależności od okresu kredytowania może to być nawet do 5 lat od uruchomienia kredytu).

 

Dopiero w następnych latach, a dokładniej w drugiej połowie trwania umowy, część odsetkowa zaczyna przeważać nad częścią kapitałową (banki zarabiają jedynie na części odsetkowej i dodatkowych kosztach kredytowych, a nie na części kapitałowej). Najczęściej prowizja za wcześniejszą spłatę w przypadku kredytów hipotecznych jest pobierana maksymalnie do 5 lat trwania umowy i wynosi od 1% do nawet 5% kwoty kredytu.

 

 

4) Prowizja za rozpatrzenie wniosku kredytowego – opłaty za wnioskowanie o kredyt mogą być pobierane jeszcze przed przyznaniem decyzji kredytowej. Najczęściej wykorzystywane są przez firmy pożyczkowe, pośredników finansowych, a nawet banki, choć w tych ostatnich prowizja zazwyczaj pobierana jest dopiero po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku w momencie uruchomienia kredytu.

 

5) Opłata za wycenę nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu– kiedy zabezpieczeniem kredytu jest hipoteka na nieruchomość konieczne jest wykonanie wyceny na podstawie inspekcji bankowej lub operatu szacunkowego. Opłata za wycenę nieruchomości ma charakter obligatoryjny i jest niezbędna do zaciągnięcia kredytu, hipotecznego. W przypadku operatu szacunkowego należy liczyć się z dodatkowym kosztem rzędu 1000 zł (w zależności od rzeczoznawcy majątkowego). Z kolei inspekcja wykonywana przez bank jest nawet trzykrotnie tańsza.

 

6) Prowizje i opłaty związane z ubezpieczeniem– aktualnie po wdrążeniu zmian zapisanych w rekomendacji U dotyczących rynku bancassurance, bank nie może występować w roli ubezpieczyciela i pośrednika jednocześnie. Przed wprowadzeniem zmian banki generowały ogromne zyski ze sprzedaży obowiązkowych ubezpieczeń (ponad 12,3 mld całego rynku ubezpieczeniowego stanowi bancassurance), a średnia jednorazowa składka takiego ubezpieczeniowa wyniosła około. 460 zł.

 

Po wdrążeniu zapisów rekomendacji bank może co prawda wymagać ubezpieczenia kredytu w postaci polisy na życie, jednak kredytobiorca będzie mógł samodzielnie wybrać ubezpieczyciela. W związku z tym, że banki stracą znaczące zyski z tytułu sprzedaży produktów ubezpieczeniowych dołączonych do kredytów, to należy spodziewać się dodatkowego wzrostu kosztów kredytowych w postaci wyższych składek ubezpieczeniowych (jednorazowych lub regularnych, w zależności od wyboru oferty).

 

7) Prowizje i opłaty związane z nieterminową spłatą, przekroczeniem limitów kredytowych czy windykacją – Nieterminowe spłacanie zobowiązanie powoduje, że bank zaczyna upominać się o swoją należności poprzez kontakt telefoniczny, mailowy, a w ostateczności wizytę windykatora. Każda z tych czynności z pewnością będzie nas kosztować, a wysokość takich opłat zależy od banku, umowy kredytowej oraz konkretnej firmy windykacyjnej,  z którą bank współpracuje.

 

Ile wynoszą prowizje bankowe ?

 

Wysokość prowizji w głównej mierze uwarunkowana jest od rodzaju kredytu(teoretycznie większe prowizje są w kredytach gotówkowych, najniższe zaś w kredytach hipotecznych) oraz liczby dodatkowych opłat, wysokości marży i oprocentowania. Generalnie im niżej oprocentowany kredyt (w skład oprocentowania wchodzi stała marża oraz zmienna stawka WIBOR w kredytach złotowych) tym wyższe prowizje i dodatkowe opłaty.

 

Ponadto kolejnym czynnikiem wpływającym na wysokość prowizji jest tzw. cross-selling, czyli sprzedaż dodatkowych produktów przy zaciąganiu kredytu, np. otworzenie nowego rachunku bankowego, lokaty, karty kredytowej, ubezpieczenia itp.). Przy zakupie dodatkowego produktu banki zazwyczaj idą kredytobiorcy na ustępstwa i obniżają wysokość marży lub prowizji.

 

Wysokość prowizji bankowej zależy również od okresu kredytowania oraz rodzaju kredytu. Różne kredyty posiadają odmienne rodzaje prowizji (np. prowizja ze wcześniejszą spłatę zazwyczaj znajduje się w kredytach hipotecznych, a jej wysokość zależy pośrednio od okresu kredytowania). Ponadto w przypadku krótkoterminowych kredytów gotówkowych wysokość dodatkowych opłat i prowizji (za uruchomienie i obsługę kredytu, wyliczenie zdolności kredytowej, ubezpieczenie itp.) jest zdecydowanie najwyższa spośród pozostałych produktów kredytowych.

 

Wprowadzenie zmian w ustawie o kredycie konsumenckim w 2011.r znoszących maksymalną stopę prowizji (która wcześniej mogła wynosić nie więcej niż 5%), spowodowało, że banki i instytucje pożyczkowe teoretycznie mogą dowolnie kształtować wysokość prowizji i dodatkowych opłat okołokredytowych. Wzrost znaczenia prowizji i dodatkowych opłat w zakresie kosztów kredytowych paradoksalnie sprzyja ustawa antylichwiarska, zgodnie z która maksymalna stopa oprocentowania kredytów nie może wynieść więcej niż czterokrotność stopy lombardowej NBP ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej.

 

Sukcesywnie spadające stopy procentowe (stopa lombardowa aktualnie wynosi 2,5% więc maksymalne oprocentowanie kredytów nie może przekraczać 10%) przyczyniają się do tego, że generowanie zysków z odsetek poprzez zwiększanie marży (jak już wspomnieliśmy wcześniej – na oprocentowanie kredytów składa się stała marża ustalana przez bank oraz zmienna stawka WIBOR) jest ograniczone.

 

W takim przypadku jedynym sposobem na zwiększenie zysków z działalności kredytowej jest podniesienie prowizji, których wartość w zasadzie może być kształtowana dowolnie. Dodatkowym problemem dla kredytobiorców jest nadzwyczajna kreatywność banków, które wymyślają coraz to nowe opłaty i prowizje, które przecież nie są wliczane do oprocentowania kredytu, a przez to mogą być sprytnie ukrywane.

 

Kolejnym czynnikiem sprzyjającym wzrostowi prowizji i dodatkowych opłat w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy jest wdrożenie Rekomendacji U w kwietniu 2015 r. Głównym argumentem za wprowadzeniem zmian przez Komisję Nadzoru Finansowego był interes kredytobiorców, którzy bardzo często przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny zmuszeni byli zakupić dodatkowe, obowiązkowe ubezpieczenie oferowane przez bank, co z kolei powodowało wzrost kosztów kredytowych.

 

Nowa rekomendacja aktualnie umożliwia kredytobiorcom swobodny wybór ubezpieczyciela przy zakupie polisy na życie – częstokroć wymaganej zresztą przez bank przy kredytach hipotecznych – z tym że w obliczu dużej dowolności banków w kształtowaniu prowizji i opłat okołokredytowych i spadku zysków ze sprzedaży ubezpieczeń (rynek bancassurance generował bankom ogromne zyski), banki kompensują sobie spadek dochodów kolejnymi podwyżkami prowizji.

 

Aktualnie wysokość prowizji za rozpatrzenie wniosku i uruchomienie kredytu hipotecznego może wynieść od 0% do nawet 5%. Dodatkowo trzeba liczyć się z dodatkowymi opłatami za ubezpieczenie (pomostowe, niskiego wkładu własnego, polisa na życie itp.), których wartość może być bardzo zróżnicowana. Zależy bowiem od zdolności kredytowej klienta, wartości i rodzaju nieruchomości, kwoty kredytu, wysokości wkładu własnego, czy cross-sellingu, czyli zakupu dodatkowych usług bankowych.

 

Ponadto należy również wziąć pod uwagę prowizję od wcześniejszej spłaty, która w zależności od banku może wynieść nawet do 5% (w Getin Banku) w przypadku spłaty kredytu hipotecznego w ciągu jednego roku. W kolejnych latach wysokość prowizji spada, choć możemy znaleźć również oferty, w których prowizja za wcześniejszą spłatę w ogóle nie występuje (np. Bank BZWBK oraz Pocztowy).

 

W przypadku kredytów gotówkowych, samochodowych, rachunków ROR z limitem kredytowym, kart kredytowych wysokość prowizji również jest niezwykle zróżnicowana i może wynosić od 0 do nawet kilkudziesięciu procent ! Głównym problemem jest fakt, że banki oprócz prowizji i opłat za przygotowanie i uruchomienie produktu kredytowego (choćby nawet za wyliczenie zdolności kredytowej) mogą również narzucić opłaty za obsługę kredytu pobierając regularnie kwoty na tzw. opłaty operacyjne, a także prowizje za przekroczenie debetu, czy ubezpieczenie (płatne jednorazowo lub cyklicznie).

 

Z danych dostępnych na Comperia.pl wynika, że jeszcze 2,5 roku temu średnia wysokość prowizji w przypadku kredytów gotówkowych wynosiła mniej niż 3%. Aktualnie wynosi ponad 5%, choć w praktyce można mówić nawet o kilkukrotnie wyższych wartościach. Przykładowo, za pożyczkę na 5000 zł z 3 letnim okresem spłaty w Alior Banku trzeba zapłacić ponad 30 procentową prowizję za samo uruchomienie pożyczki. Z kolei w takich bankach jak Meritum, Getin Bank, czy Smart wysokość prowizji wynosi od 10 do 25%. Inne oferty kredytów gotówkowych na szczęście posiadają o wiele niższe prowizje (od 0 do 10%).

 

O wiele bardziej istotnym czynnikiem, który powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu najlepszej możliwej oferty – zarówno w przypadku kredytów gotówkowych, jak i hipotecznych – jest wskaźnik RRSO oraz całkowity koszt kredytu. Wysokość prowizji, marży, oprocentowania, czy nawet miesięcznej raty kredytu nigdy w pełni nie obrazuje całkowitych kosztów kredytowych, które w zależności od banku mogą różnić się diametralnie przy identycznych parametrach takich jak wysokość dochodów, zobowiązań itp.). Dlatego przy ofertach takich jak kredyt z prowizją 0% warto zachować niewielki sceptycyzm oraz dokładnie skalkulować pozostałe ukryte koszty.

 

 

Lepiej wybrać kredyt z wysoką prowizją i niską marżą, czy na odwrót ?

 

W dużym uproszczeniu kredyty hipoteczne i gotówkowe może podzielić na te z wysoką prowizją pobieraną przy uruchomieniu kredytu i niską marżą oraz na te z wyższą marżą i niską prowizją.Wybierając konkretną ofertę pod kątem opłacalności warto w pierwszej kolejności zastanowić się w jakim czasie zamierzamy spłacić zaciągnięty kredyt.

 

Jeżeli przewidujemy, że spłacimy w bardzo szybkim czasie, np. w ciągu kilku lat przy 30-letnim okresie kredytowania – o wiele korzystniejszym rozwiązaniem będzie wybór niskiej/zerowej prowizji na rzecz wyższej marży. Natomiast w przypadku spłaty kredytu zgodnie z harmonogramem lepszą opcją będzie wybór niższej marży, która spowoduje obniżenie raty kapitałowo odsetkowej.

 

Porównując obydwie oferty należy wziąć pod uwagę koszty ubezpieczenia (im wyższa marża, tym niższe koszty ubezpieczenia) oraz pozostałe koszty kredytowe (jednorazowe i regularne). Zakładając szybszą spłatę kredytu wystarczy skalkulować sumę kosztów kredytowych w pierwszym i drugim wariancie (niska/zerowa prowizja + wysoka marża i wysoka prowizja + niska marża) na koniec umowy oraz w planowanym momencie spłaty kredytu. Dzięki takiemu podejściu na podstawie wyliczeń będziemy w stanie racjonalny sposób wybrać najlepszą możliwą ofertę.

 

 

NASZA OCENA: 10/10

 

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
~Mickiewicz

PROWIZJA - Prosta Rzecz do ObraboWania I ZaJ...A klientów. Pozdrawiam, Mickiewicz   Odpowiedź

~wapniak

prowizja to pole do popisu dla banku żeby ustalić jak najwyższe opłaty i ukryć je przed klientem   Odpowiedź

~prowizja narzędziem manipulacji

jw   Odpowiedź

~aneta

nie rozumiem nadal czemu bankom nie zależy na tym by klient wcześniej spłacił zobowiązanie   Odpowiedź

~hancock

krótko mówiąc - prowizja to jedno z wielu słów mających określić w jaki sposób bank nalicza sobie opłatę za przysługę. lubię branżę spożywczą - tam każdy producent jest zobligowany do tego, żeby napisać oskładzie produktu, a dystrybutor na paragonie drukuje ile poszło na produkt a ile na PTU. a banki to jednak wciąż taka szara eminencja   Odpowiedź

~negritude

z tego wynika jakby to banki były biedne bo nie mogą aż tyle zarobić. a chyba im się wiedzie dobrze. gorzej z ludźmi obciążonymi kredytami i na niepewnym rynku pracy   Odpowiedź

~mikchaił

przeciętny Kowalski raczej się w tym nie połapie i to jest niestety obszar do manipulacji :/   Odpowiedź

~Yuriy

Prowizje i ubezpieczenie kredytu to doskonałe narzędzia do nabijania zarobków przez banki. Często spotykacie się pewnie z bilbordami czy szyldami okiennymi, że oprocentowanie 4,9%. Owszem, może i być aż tak niskie. Ale do tego dochodzą dodatkowe koszty po stronie klienta, który ostatecznie de facto spłaca kredyt z oprocentowaniem RZECZYWISTYM w wysokości 15%. Dlatego najsłuszniejszym wskaźnikiem jest RRSO: roczna rzeczywista stopa oprocentowania, uwzględniająca prowizje i inne koszty.   Odpowiedź