zadluzenia.com
zamknij

Ustawa frankowa - zwrot spreadów

 

2 sierpnia 2016 r. Kancelaria Prezydenta zaprezentowała główne założenia tzw. ustawy frankowej. Projekt dotyczy osób, które zaciągnęły kredyt we wszystkich walutach obcych, jednakże przede wszystkim skorzystają z niego tzw. „frankowicze”.

 

Wszyscy, którzy spłacają lub spłacili już kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej, będą mogli otrzymać zwrot kwot pobranych „nienależnie” przez bank przy wymianie walut, a tym samym otrzymać rekompensatę z tytułu tzw. spreadów walutowych. 

 

Poniżej przedstawiam kluczowe założenia projektu ustawy frankowej, stanowiącej pierwszy etap unormowania kwestii kredytów walutowych, a dotyczącej spreadów.

 

JAKICH KREDYTÓW DOTYCZY USTAWA FRANKOWA

 

Zakresem regulacji proponowanej przez Prezydenta są objęte umowy o kredyt indeksowany i denominowany oraz umowy pożyczki indeksowane denominowane, z których zawarciem wiązało się ustanowienie przez bank zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości.

 

Zatem zakres ten dotyczy wyłącznie kredytów, które służyły zakupowi mieszkania, domu lub działki, czyli miały na celu zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych konsumentów.

 

Nadto, zaprezentowany projekt dotyczy wyłącznie umów kredytu zawartych w okresie pomiędzy 1 lipca 2000 a 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia tak zwanej „ustawy antyspreadowej”, gwarantującej kredytobiorcom bezkosztową spłatę rat kredytu w walucie obcej).

 

Zakres podmiotowy ustawy

 

Adresatami projektu ustawy frankowej są konsumenci w rozumieniu Kodeksy cywilnego (tj. osoby fizyczne dokonujące z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową), a także osoby fizyczne prowadzące jednoosobowo działalność gospodarczą, jeżeli nie dokonywały odpisów amortyzacyjnych od nieruchomości i nie zaliczały do kosztów uzyskania przychodu z prowadzonej działalności gospodarczej odsetek i innych obciążeń z tytułu umowy kredytu.

 

Wniosek Kredytobiorcy

 

Podstawą do uzyskania zwrotu kwot pobranych przez bank przy wymianie walut będzie wniosek kredytobiorcy. Pół roku od wejścia w życie ustawy frankowej, będą oni mogli złożyć w swoim banku wniosek o ustalenie wysokości naliczanego spreadu.

 

Wówczas Bank będzie miał trzydzieści dni na przygotowanie powyższych wyliczeń i przesłanie ich kredytobiorcy. Od tego momentu konsument w okresie roku będzie uprawniony do złożenia wniosku o zwrot nienależnie pobranych przez bank kwot. Co istotne, dochody z tytułu odzyskanego spreadu mają być zwolnione z podatku dochodowego.

Uprawnionymi do złożenia wniosku będą zarówno kredytobiorcy spłacający zobowiązanie aktualnie, jak i ci, którzy kredyt już spłacili, przy czym nie ma znaczenia czy wygaśnięcie umowy było spowodowane jej wypowiedzeniem przez kredytodawcę czy też spłatą kredytu przez kredytobiorcę.  

 

WARUNKI I MECHANIZM ZWROTU SPREADÓW

 

Kwota, którą będzie musiał zwrócić bank po wpłynięciu wniosku konsumenta, będzie obliczana i rozliczana w oparciu o poniższe założenia:

 

1) Punktem odniesienia przy wyliczeniu „nadwyżki” spreadu będzie kurs średni NBP. W projekcie przyjęto, że bank może zarabiać na wymianie walut, ale do ustalonego limitu.  Tak zwany uzasadniony „dopuszczalny zarobek” banku wyniesie 0,5% od powyższego kursu. Jeśli kredytodawca stosował kursy o większym odchyleniu od punktu odniesienia, nadwyżka zostanie zaliczona jako nienależny spread.

 

2) Wzór wyliczania jaki ma zastosować bank będzie zapisany w ustawie, dzięki czemu konsument będzie mógł samodzielnie zweryfikować wyliczenia banku;

 

3) Również kwota, od której naliczane będą niesłusznie pobrane spready, będzie ograniczona. Projekt zakłada wprowadzenie limitu kwotowego w wysokości 350.000,00 zł, przy czym limit ten dotyczy jednego kredytobiorcy co oznacza, że jeśli kredyt zaciągnęło, np. małżeństwo, granica będzie dwukrotnością limitu i wyniesie 700.000,00 zł. Nadto, limit ten konsument może wykorzystać w jednym kredycie lub skorzystać z niego w odniesieniu do większej ilości zobowiązań kredytowych;

 

4) Jeśli nasz kredyt przekracza limit (tzn. kwota w złotych z dnia zaciągnięcia jest wyższa), spread do zwrotu będzie naliczany tak, jakbyśmy zaciągnęli zobowiązanie na kwotę 350.000,00 zł;   

 

5) Projekt przewiduje dodatkowo obowiązek dla banków do naliczenia od niesłusznie pobranych kwot odsetek wynoszących połowę odsetek ustawowych, co ma stanowić rekompensatę dla kredytobiorców z tytułu spadku siły nabywczej pieniądza i utraconych korzyści;

 

6) Wyliczona przez bank, zgodnie z powyższymi założeniami, kwota zostanie ponownie przeliczona na walutę obcą i obniży kwotę kapitału pozostającego do spłaty, a w przypadku gdy umowa już wygasła, kredytobiorca otrzyma zwrot niedopuszczalnego spreadu w gotówce;

 

7) W prezydenckiej Informacji o projekcie ustawy o zwrocie niektórych świadczeń wynikających z umów kredytu i pożyczki zakłada się, że skorzystanie przez kredytobiorców z uprawnień stworzonych przez ustawę nie ograniczy ich uprawnienia do wszczęcia lub kontynuowania postępowania sądowego w zakresie roszczeń związanych z umową kredytu, tzn. że klienci, którzy pozwali bank, np. w związku z klauzulami abuzywnymi zawartymi w umowie, będą mogli otrzymać zwrot pobranych spreadów.

 

Na koniec nadmienić należy, iż powyższa regulacja nie obejmuje swoim zakresem najistotniejszej dla nabywców kredytów walutowych, kwestii przymusowego przewalutowania kredytów walutowych na złote, co w uzasadnieniu Prezydenta i jego doradców ma wynikać aktualnie ze słabości sektora bankowego w Europie czy zagrożenia płynącego z Brexitu.

 

Dlatego też, przez najbliższy rok banki mają proponować klientom restrukturyzację kredytów walutowych, przede wszystkim w formie przewalutowania na złote. Czy tak się stanie, pokaże praktyka.

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
~Watcher

A co wy na to: http://www.pb.pl/4630057,99630,nbp-poprawia-ustawe-frankowa   Odpowiedź

~pankredyt

no dobrze ale czy ktokolwiek ma szanse zrozumieć o co chodzi tak naprawdę w tym świadku bankowości? ludzie z tytułami profesorskimi nie wiedzą co mówią i doradzają brać kredyty we franku a zaraz robi się krach i ludzie toną w długach. to kogo mamy słuchać jeśli nie profesorów?   Odpowiedź