zadluzenia.com
zamknij

Benzyna droga, ale najtańsza w Unii Europejskiej

Większość Polaków skarży się na systematycznie wzrastające ceny paliwa. Jak się jednak okazuje, benzyna w Polsce jest najtańsza w całej Unii Europejskiej.


Cena paliwa w Polsce


Jeszcze pod koniec października cena benzyny bezołowiowej w Polsce kształtowała się na poziomie 5,08 zł za litr czyli około 1,18 euro. Jak podaje Komisja Europejska, to zdecydowanie poniżej średniej w Unii wynoszącej 1,48 euro. Dla porównania za paliwo we Włoszech zapłacimy nawet 1,66 euro za litr.




Polska, unijnym liderem tankowania?


Naturalnie, ceny detaliczne benzyny różnią się znacznie, w zależności od kraju. Wiąże się to w głównej mierze z wielkością podatku nałożonego przez państwo. Pomijając VAT, akcyzę oraz inne opłaty paliwowe ceny paliw są zbliżone w każdym z państw.


Jak się okazuje, po odliczeniu wszystkich obowiązkowych podatków średnia cena litra benzyny w Unii w detalu wynosi obecnie 0,61 centów. W Polsce jest jednak taniej -różnica wynosi nawet 4 eurocenty.


Najczęściej różnica między średnią ceną paliwa w Polsce a średnią europejską oscyluje w granicach 2 eurocentów. W ostatnich dwóch miesiącach cena benzyny była niższa o około 10 groszy za litr. Detaliści co jakiś czas rezygnują z marż, obniżając cenę. Robią to jedynie okresowo aby wygładzać podwyżki hurtowe. Jest to jednak przemyślany krok, ponieważ straty marży odrabiane są gdy spada cena ropy naftowej.




Co przyniesie rok 2019?


Tegoroczne wahania ceny ropy, a właściwie jej dynamiczny wzrost do ponad 85 dolarów za baryłkę były bezpośrednim wynikiem spadku eksportu ropy przez Iran oraz sytuacji w Wenezueli. Początek listopada wskazuje jednak na stopniowy spadek cen w roku 2019.


Ważnym faktem jest wzrost wydobycia w USA. Według danych Amerykańskiej Agencji ds. Informacji Energetycznej (EIA) w ciągu roku (w porównaniu do danych z sierpnia 2017 r.) wzrost produkcji ropy w Stanach Zjednoczonych wyniósł aż 22,7%. Jest to 2,1 mln baryłek dziennie.


Szacuje się, że obecne dzienne wydobycie w USA wynosi 11,3 mln baryłek ropy. Mówi się, że są aktualnie największym producentem „czarnego złota” na świecie.  W konsekwencji, Amerykanie mniej importują i są bardziej samowystarczalni.


Tym samym, więcej surowca pozostaje dla innych państw. Jak podaje EIA, zmianę struktury importu i eksportu z USA widać było już w tym roku. Średniomiesięczny import netto w pierwszych 6 miesiącach roku wyniósł zaledwie 2,88 mln baryłek na dzień. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 4,18 mln b/d a w roku 2011 nawet ponad 8,5 b/d.


Jest to dobry sygnał dla rynku ropy i możliwość odbudowy utraconych zapasów. Import ropy z Iranu okaże się łatwiejszy i dzięki rekordowemu wydobyciu w Stanach Zjednoczonych zmniejszy się ryzyko zbyt małej podaży tego surowca.




Możliwy spadek cen poniżej 5 złotych za litr


W najbliższym czasie, w związku z odrabianiem marż przez detalistów ceny ropy oscylować będą powyżej 5 złotych za litr.  Na tą chwilę, olej napędowy pozostanie drogi, utrzymując cenę w granicach 5,20-5,30 złotych za litr.
Niemniej jednak, przewiduje się poprawę sytuacji w nadchodzącym roku. Cenę ustabilizowała się na poziomie, który pozwala zaspokoić podaż popytem. W konsekwencji, jest duża szansa iż zarówno ON jak i benzyna bezołowiowa spadną poniżej 5 złotych za litr.
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY