zadluzenia.com
zamknij

Gdzie najczęściej mieszkają studenci?

Październik zbliża się wielkimi krokami, a z każdym kolejnym dniem coraz więcej studentów przybywa do miast akademickich, by już niebawem rozpocząć swój kolejny rok nauki. Sprawdziliśmy więc, gdzie studiująca młodzież planuje zamieszkać. 
 

Według informacji Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce jest blisko 1,3 milionów studentów. Jak szacuje resort edukacji, wraz z nadejściem pierwszych dni października naukę w polskich uczelniach wyższych rozpocznie aż 340 kolejnych pierwszoroczniaków.
 

Do inauguracji roku akademickiego 2018/2019 pozostało już mniej, niż dwa tygodnie. Rynki mieszkaniowe polskich miast akademickich przeżywają największe oblężenia ofert, a miejscowi właściciele lokali już w sierpniu podwyższyli ceny najmu swych mieszkań o blisko 3%.
 

Jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez portal nieruchomościowy domiporta.pl, zdecydowana większość studentów planuje w zbliżającym się roku akademickim zamieszkać właśnie w wynajmowanych mieszkaniach. Co z resztą żaków?
 



 

Studenci za stancjami
Portal nieruchomościowy domiporta.pl przeprowadził sondaż wśród młodzieży akademickiej w wieku od 18 do 24 lat, by sprawdzić, jaką formą mieszkania w trakcie zbliżających się studiów są zainteresowani.

Aż 42% wszystkich respondentów zamierza w nadchodzącym roku akademickim zamieszkać w wynajętym mieszkaniu. Największą popularnością cieszą się oferty dwupokojowe, lecz niewiele niższe zainteresowanie zdobywają lokale 3-pokojowe. 
 

Jedynie 9,2% wszystkich ankietowanych planuje wynająć kawalerkę. Niskie zainteresowanie tą formą mieszkania jest typowe wśród młodzieży akademickiej, która w większości przypadków nie dysponuje takimi środkami, które pozwoliłyby samodzielnie wynająć 1-pokojowe mieszkanie. 

 



 

Akademik jest passé
Zaledwie 14,9% respondentów odpowiedziało, iż w trakcie zbliżającego roku akademickiego mają zamiar mieszkać w akademiku uczelnianym. Jeszcze mniej, bo jedynie 1,3% ankietowanych, zdecydowało się na prywatny akademik miejski.
 

Wciąż spadająca popularność domów studenckich świadczy przede wszystkim o coraz lepszych możliwościach finansowych studentów, którą zawdzięczać mogą nie tylko wparciu rodziny, lecz i dobrym możliwościom zarobkowym dla uczącej się młodzieży z miast akademickich. 
 

Spadek zainteresowania akademikami to także skutek od lat niepodwyższanych standardów wyposażenia domów studenckich i ich coraz mniej konkurencyjnych cenach w porównaniu z kosztami najmu pokoju na prywatnej stancji. 

 



 

U bliskich najlepiej
Blisko 24% wszystkich respondentów opowiedziało się za wspólnym mieszkaniem z rodzicami lub dalszymi krewnymi w trakcie najbliższego roku akademickiego. 
 

Nic w tym dziwnego, bowiem spora część studentów uczęszczających lub dopiero rozpoczynających naukę w uczelniach danego miasta akademickiego pochodzi z tamtejszych okolic i ma w pobliżu swój rodzinny dom.
 

Pozostanie studenta we wspólnym lokum z rodzicami lub krewnymi jest bez porównania mniej kosztowną opcją dla wszystkich rodzin, lecz oczywiście ma swoje minusy (ciągła kontrola rodzicielska, brak warunków do usamodzielnienia się młodzieży, utrudnione kontakty towarzyskie itp.).

 



 

Student zaradny, student bogaty
Jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez portal domiporta.pl zdecydowana większość, bo aż 55% studentów zamieszkujących polskie miasta akademickie sprawnie łączy naukę na uczelni wyższej z aktywnością zawodową
 

Młodzież akademicka coraz chętniej podejmuje pracę zarobkową - zarówno weekendową, jak i dzienną, na część etatu - i coraz lepiej radzi sobie z własnymi finansami. Nic więc dziwnego, iż standard życia obecnych żaków znacznie odstaje od warunków, z jakimi musieli się zmagać studenci jeszcze 10-20 lat temu. 
 

Co równie imponujące, aż 11% polskich studentów może pochwalić się posiadaniem własnego mieszkania w mieście akademickim. Część z nich decyduje się na wynajem części lokum innym studentom, by obniżyć koszty utrzymania mieszkania lub ułatwić spłatę ewentualnego kredytu hipotecznego. 

 



 

Stolica niezmiennie najdroższa
W tym roku, tak jak i w minionych latach, najdroższym miastem pod względem najmu mieszkań dla studentów jest oczywiście Warszawa. Przeciętny koszt wynajęcia dwupokojowego lokum w stolicy wynosi aż 2995 złotych. Wynik ten oznacza wzrost tamtejszych stawek mieszkaniowych o średnio 3,3% w skali roku.
 

Niewiele mniej zapłacimy za wynajem dwupokojowego mieszkania w Gdańsku - tam przeciętna cena najmu to 2603 złote. Tak wysoki koszt najmu znacznie przekracza oczekiwania młodzieży, która według statystyk nie chce wydawać więcej niż 1000 złotych za pokój.
 

Trzecie miejsce pod względem przeciętnych cen mieszkań w miastach akademickich zajął Wrocław. W tym mieście za dwupokojowy pokój zapłacimy 2105 złotych miesięcznie. Co istotne jednak, Wrocław jest jedynym ośrodkiem akademickim, gdzie ceny najmu mieszkań spadły w porównaniu z zeszłym rokiem.

 



 

Skomentuj artykuł
captcha
~Paweł

Ciekawe czemu stancje są tak mało popularne. To całkiem sensowne rozwiązanie i cenowo bardzo atrakcyjne. Oczywiście wszystko zależy gdzie się trafi. Sam wynajmuje pokój nie bezpośrednio od właściciela ale przez DJN.. Zyskuje tym to, że całe mieszkanie jest wynajmowane, jest całkiem fajna zbieranina ludzi w całym, całkiem dużym mieszkaniu. Do tego firma zawsze ma możliwość doposażenia pokoju o potrzebne rzeczy. Prywatny właściciel raczej nie ma takich możliwości za bardzo. Do tego poprzez zarządce zawsze lepiej jest trafić w odpowiednią lokalizację.   Odpowiedź