Wraz z początkiem grudnia w Polsce nastała era e-zwolnień lekarskich. Choć rząd obiecał, ze zmiana systemu na elektroniczny nie przysporzy problemów pacjentom, w rzeczywistości jednak wielu z nich nie odnajduje się wśród nowych regulacji. Najwięcej pytań dotyczy zasiłków chorobowych i ich wypłacania na podstawie e-zwolnienia. Sprawdziliśmy więc, jak ubiegać się o zasiłek z ZUS-u w czasach zelektronizowanej medycyny. 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 12.12.2018
Udostępnij:

Już w styczniu 2016 roku w Polsce wprowadzono możliwość wystawiania zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy w formie elektronicznej. Do korzystania z tego typu rozwiązania zachęcali nie tylko pracownicy ZUS-u, lecz także ekolodzy promujący tzw. zero-waste. W końcu e-zwolnienia ograniczają zużycie papieru i tuszu, minimalizują ilość materialnej „papierologii” w ZUS-ie i oszczędzają czas pacjentów.

Korzystanie z elektronicznych zwolnień nie było jednak obligatoryjne. Od stycznia 2016 roku do 30. listopada 2018 roku każdy uprawniony lekarz mógł wystawiać zaświadczenia zarówno w formie papierowej, jak i zdigitalizowanej. Co więcej, do grona uprawnionych zaliczali się także stomatolodzy i felczerzy (asystenci medyczni). 

Niemniej jednak od 1. grudnia bieżącego roku e-zwolnienia całkowicie zastąpiły dotychczasowe odręcznie wypisywane druki lekarskie. Od tej pory wszystkie zaświadczenia lekarskie, jakie uprawniają do skorzystania z urlopu chorobowego oraz zasiłku, są wystawiane elektronicznie. Jak podaje ZUS, tylko w ciągu pierwszego tygodnia grudnia Zakład zrealizował ponad pół miliona e-zwolnień lekarskich. 

Na ten moment blisko 105 tysięcy lekarzy polskich otrzymało już specjalny certyfikat umożliwiający wystawianie zwolnień zdigitalizowanych. I choć kadra medyczna została przygotowana na wejście w nową elektroniczną erę, wielu pacjentów wciąż jest zaniepokojonych wprowadzonymi unowocześnieniami. Najwięcej pytań dotyczy sposobu wnioskowania o zasiłek chorobowy. Sprawdziliśmy więc wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie.

Era elektronicznych zwolnień

Według informacji podanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, już ponad 112 tysięcy polskich lekarzy posiada zarejestrowany profil na Platformie Usług Elektronicznych. Wynika z tego, że około 1,5% medyków wciąż nie utworzyło konta w owej platformie. Nie mają więc oni możliwości wystawiania e-zwolnień – choć powinni, bo przecież mamy już grudzień.

Co więcej, samo posiadanie własnego profilu w PUE nie uprawnia jednak do wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich (e-ZLA). By móc przesyłać pełnooprawne zaświadczenia lekarskie w formie zdalnej, należy posiadać odpowiedni certyfikat ZUS. Jeszcze kilka dni temu owe uprawnienia zostały nadane zaledwie 105 tys. lekarzy. Pozostali (ok. 9 tysięcy medyków) wciąż zmuszeni są do wystawiania papierowych zwolnień.

Od 1. grudnia bieżącego roku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło blisko 3 tys. zaświadczeń papierowych, które według nowych ustaleń nie powinny być honorowane. Papierowe zwolnienia nie mają bowiem umocowania w znowelizowanych przepisach prawa. Lecz dopóki wszyscy lekarze nie wyrobią wymaganych uprawnień do wystawiania e-ZLA, do ZUS-u wciąż będą wpływać „stare” druki.

ZUS a zwolnienia i zasiłki chorobowe 

Jak wspomnieliśmy we wcześniejszych akapitach tekstu, zaledwie od 1. grudnia br. do ZUS-u wpłynęło blisko 3 tys. papierowych zaświadczeń. W świetle obowiązujących przepisów prawnych nie powinny być już one honorowane. Jak zapewniają jednak polscy urzędnicy, na drodze wyjątku zostaną one uznane za pełnoprawne i obowiązujące. Zakład Ubezpieczeń Społecznych tłumaczy:

"

Pacjent nie może bowiem ponosić konsekwencji decyzji lekarza o wystawieniu druku nieprzewidzianego w prawie. Dlatego jeśli tylko na blankiecie papierowym znajdą się wymagane do wypłaty świadczenia dane oraz pieczęć i podpis lekarza, może być on wyjątkowo dokumentem, na podstawie którego ZUS oraz pracodawca wypłacą wynagrodzenie chorobowe bądź zasiłek chorobowy.

Papierowe zaświadczenia i zwolnienia będą respektowane wtedy, gdy zawierać będą następujące dane:

  • imię i nazwisko pacjenta,
  • numer PESEL, 
  • okres niezdolności do pracy, 
  • dane lekarza i placówki medycznej. 

Profity płynące z e-zwolnień

Wprowadzenie elektronicznych zwolnień zostało opracowane po to, by ułatwić pracę wszystkim uczestnikom relacji pacjent-lekarz-pracodawca-ZUS. Do korzystania z e-zwolnień i cyfrowych wniosków zasiłkowych zachęcali nie tylko pracownicy ZUS-u, lecz także ekolodzy promujący tzw. zero-waste. W końcu e-zaświadczenia ograniczają zużycie papieru i tuszu, minimalizują ilość materialnej „papierologii” i oszczędzają czas zaangażowanych stron.

Gdy lekarz wystawia e-ZLA pacjentowi, chory nie musi osobiście dostarczać zwolnienia pracodawcy lub ZUS-u. Podobie w przypadku opieki na przykład nad chorym dzieckiem. W takiej sytuacji rodzic także zwolniony będzie z obowiązku samodzielnego doręczania zwolnienia. Elektroniczne zaświadczenia zostaną bowiem zdalnie przesłane na profil PUE pracodawcy i do systemu ZUS.

Pacjent, któremu lekarz wystawi e-zwolnienie, nie musi już się martwić 7-dniowym terminem na dostarczenie zwolnienia do odpowiedniej placówki. Co za tym idzie, nie dotyczą go także żadne ewentualne obniżenia zasiłku chorobowego czy opiekuńczego z powodu przekroczenia dopuszczalnego terminu. 

Inne zasady dotyczą natomiast tych chorych, którzy są samozatrudnieni lub którym upłynął czas obowiązywania ubezpieczenia chorobowego. W ich przypadku konieczne będzie samodzielne dostarczenie wniosku o zasiłek chorobowy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Co to jest zasiłek chorobowy?

Zasiłek chorobowy to nic innego, jak specjalne świadczenie pieniężne wypłacane na rzecz osoby chorej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub pracodawcę. Zasiłek ten przysługuje osobom objętym obowiązkowym lub dobrowolnym ubezpieczeniem społecznym. Warunkiem wypłacenia zasiłku chorobowego jest lekarskie potwierdzenie niezdolności do wykonywania swej pracy zarobkowej w okresie trwania ubezpieczenia chorobowego.

Zasiłek chorobowy naliczany jest za każdy dzień niezdolności do pracy – nie wyłączając dni wolnych od pracy (świąt i weekendów). Co ważne, w większości przypadków świadczenie to przysługuje chorym pracownikom od 34 dnia niezdolności. Jednak jeśli pacjent ukończył 50. rok życia, będzie mógł liczyć na wypłacenie zasiłku już od 15 dnia choroby.

Dodatkowo pracownik chcący skorzystać z zasiłku chorobowego musi spełniać drugie kryterium. W świetle obowiązujących przepisów warunkiem koniecznym do otrzymania świadczenia z tytułu czasowej niezdolności do pracy jest spełnienie odpowiednich kryteriów posiadania nieprzerwanego (lub przerwanego z uzasadnionych pobudek) stażu ubezpieczenia chorobowego. Jest to tak zwany okres wyczekiwania. Warunek ten nie dotyczy jednak świeżo upieczonych absolwentów szkół, osób ubezpieczonych z orzeczoną niezdolnością spowodowaną chorobą zawodową, a także posłów i senatorów polskich.

Ile wynosi zasiłek chorobowy?

Przez pierwszy okres choroby (czyli w większości przypadków przez pierwsze 33 dni choroby) pracownik otrzymuje wynagrodzenie od swojego pracodawcy. Standardowo może on liczyć wówczas na wypłatę o równowartości 80% swojego normatywnego wynagrodzenia. Jeśli zaś niezdolność wynika z wypadku w pracy lub przypada na okres ciąży, pracodawca wypłaci choremu/chorej 100% miesięcznego wynagrodzenia.

Po upływie pierwszego okresu choroby osoba wciąż niezdolna do pracy może liczyć na przyznanie jej zasiłku chorobowego. Będzie on wynosił odpowiednio:

1. 80% podstawy wymiaru zasiłku (przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia osoby chorej, które pomniejszone zostanie o składki ubezpieczenia) –  za czas, kiedy chory nie przebywa w szpitalu;

2. 70% podstawy wymiaru zasiłku – za czas, kiedy chory przebywa w szpitalu;

3. 100% podstawy wymiaru zasiłku — jeśli niezdolność do pracy powstała w wyniku wypadku w drodze do pracy lub z pracy, choroby zawodowej, choroby zaistniałej z czasie ciąży pracownika oraz przeprowadzenia badań lekarskich, jakie niezbędne są w przypadku kandydatów na dawców komórek, tkanek i narządów.

Jak otrzymać zasiłek chorobowy dzięki e-zwolnieniu?

Dzięki cyfryzacji kanału lekarz-ZUS większość pacjentów będzie mogła cieszyć się mniejszą ilością „papierologii” do załatwienia. Tym samym cały proces przyznawania zasiłku chorobowego stanie się prostszy i szybszy. 

Zaświadczenie lekarskie o ciągłej niezdolności chorego do pracy przekazywane jest drogą elektroniczną bezpośrednio do ZUS. Taką samą drogą trafia ono do płatnika składek posiadającego profil na PUE (czyli do pracodawcy). Jeśli natomiast płatnik składek nie utworzył swojego profilu na PUE, lekarz wręczy pacjentowi odpowiedni druk, jaki należy dostarczyć do pracodawcy (wydruk e-ZLA).

Jeżeli chory pracuje u płatnika, który sam wypłaca zasiłki chorobowe, nie będzie musiał się on martwić o żadne dodatkowe formalności. Jeśli jednak w danej firmie zasiłki chorobowe wypłaca ZUS, potrzebne będzie wypisanie wniosku o zasiłek, który pracodawca złoży w imieniu chorego pracownika do ZUS-u. 

Jeśli chory prowadzi działalność gospodarczą, w celu uzyskania zasiłku chorobowego będzie on musiał samodzielnie wystąpić do ZUS -u wnioskiem. Co istotne, jako wniosek o zasiłek zostanie potraktowane wypełnione przez chorego zaświadczenie płatnika składek Z-3b. Jeżeli chory ubiega się o zasiłek chorobowy po ustaniu ubezpieczenia chorobowego, także będzie musiał samodzielnie wystąpić do ZUS-u z wnioskiem. Owy wniosek można złożyć na druku ZAS-53 lub w postaci wydruku zwolnienia lekarskiego e-ZLA. 


Źródła:

http://www.zus.pl/ezla

https://www.infor.pl/prawo/zasilki/zasilek-chorobowy/2811528,Elektroniczne-zwolnienie-lekarskie-eZLA-od-1-grudnia-2018-r.html

https://superbiz.se.pl/wiadomosci/zasilek-chorobowy-tylko-z-e-zwolnieniem-co-powinienes-wiedziec-aa-gMCz-9tr5-NCrC.html

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (1)

to dobre ulatwienie dla wszytskich chorych ale szkoda ze lekarze nie przygotowali sie na czas….