W swoim najnowszym komunikacie BIG InfoMonitor poinformowało o sytuacji polskich przedsiębiorstw względem spływu należności. Niestety około 50 proc. firm musiało czekać na swoje pieniądze nawet 60 dni po terminie ich zapłaty. Zatory płatnicze są bardzo szkodliwe dla całej polskiej gospodarki.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 10.09.2019
Udostępnij:

Kluczową częścią działalności operacyjnej przedsiębiorstwa jest takie zaplanowanie przepływów pieniężnych, aby nigdy nie zabrakło środków na bieżące potrzeby. W tym właśnie celu ustala się w umowach z kontrahentami najróżniejsze terminy płatności. Problem pojawia się jednak, gdy nasz partner biznesowy spóźnia się z zapłatą należności.

W efekcie może to spowodować, że i nasza firma nie będzie w stanie spłacić zobowiązań wynikających na przykład z zakupu półproduktów z odroczonym terminem płatności. Zatory płatnicze, jak określa się to zjawisko, są niezwykle niebezpieczne za względu na efekt domina, które mogą powodować.

Bowiem w sytuacji, gdy poszczególne przedsiębiorstwa są sobie dłużne w ramach jednego łańcucha produkcji i dystrybucji, wkrótce powstałe zatory zaczną oddziaływać także na inne branże, które są powiązane z danym przedsiębiorstwem pośrednio. Jest to droga do masowej upadłości branży.

Fot. BIG InfoMonitor

 

Czy banki sprawdzają BIG, KRD, ERIF?

Firmy nie dostają swoich należności w terminie

Chociaż obecnie problem zatorów płatniczych i nieterminowego otrzymywania należności przez firmy nie jest aż tak poważny jak jeszcze wiosną bieżącego roku, to wciąż wiele przedsiębiorstw boryka się z tym problemem. W swoim najnowszym komunikacie BIG InfoMonitor podał najświeższe dane odnoszące się do tej kwestii.

W ciągu poprzednich sześciu miesięcy, aż połowa polskich firm przyznała, że czekała na otrzymanie zaległych należności od kontrahenta nawet 60 dni po upływie terminu płatności. Badanie dające podstawę tym statystykom zostało przeprowadzone w trzecim kwartale roku wśród mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.

Co ciekawe, to, jak szybko spływają należności od kontrahentów zależy w dużej mierze od branży, którą reprezentują dane firmy. I tak na przykład doskonale mają się sektory usługowy i budowlany, a z pogorszeniem sytuacji walczyć muszą handel i przemysł. Nie ma jednak żadnych wątpliwości co do przyczyn występowania zatorów płatniczych.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zwalczaniu zatorów płatniczych

Firmy czekają na spłatę nawet 2 miesiące

Powodem, dla którego odbiorcy produktów czy usług nie regulują swoich zobowiązań na czas, jest fakt, iż doszło już do wystąpienia błędnego koła w wielu branżach. Odbiorcy nie mogą zapłacić, bo sami w dalszym ciągu nie otrzymali swoich należności. Drugą przyczyną może być wykorzystanie okazji posiadania długu do kredytowania firmy cudzym kosztem.

"

W porównaniu z II kw. firm, których kontrahenci zawodzą w terminowym regulowaniu zobowiązań i opóźniają przelewy przez ponad dwa miesiące, ubyło o 2,4 pkt. proc. Obecnie na problemy skarży się 49,6 proc. – wynika z cokwartalnego badania […] wśród 500 mikro, małych i średnich firm handlujących z odroczonym terminem płatności

– czytamy w komunikacie BIG InfoMonitor.

Zdaniem prezesa BIG InfoMonitor, Sławomira Grzelaka, poprawa sytuacji jest tylko iluzoryczna. Z jednej bowiem strony zmniejszyła się liczba dni opóźnienia ze spłatą, jak i firm, które przeciągają swoje płatności. Jednocześnie jednak zwiększyła się w badanym okresie liczba przedsiębiorstw, które płacą nieterminowo, ale opóźniają płatność krócej.

Fot. BIG InfoMonitor

 

Nowe przepisy przeciwzatorowe wzmocnią polskie firmy

Źródła:
https://media.bik.pl/informacje-prasowe/460666/coraz-trudniej-uzyskac-platnosc-od-kontrahenta-firmom-handlowym-coraz-

Komentarze