zadluzenia.com
zamknij

Jak pomóc osobie zadłużonej?

W problemy finansowe wpaść można z wielu powodów, lecz co najgorsze - często całkowicie nieoczekiwanie. Wystarczy jedno losowe zdarzenie - utrata pracy lub choroba - by znaleźć się w trudnej sytuacji materialnej. Właśnie w takich chwilach bardzo często szukamy pomocy wśród najbliższych.

Spis treści:

1. Podstawowa zasada.
2. Zachowanie dłużnika.
3. Spłacać czy nie spłacać?
4. Współzadłużenie.
5. Jak pomóc dłużnikowi?

Problem niespłaconych w terminie zobowiązań, finansowego niedostatku, a nawet oplatającej się wokół szyi pętli zadłużenia doskwiera wielu z nas.

Z niewielkich opóźnień w spłacie niedaleko już do uwikłania w spiralę zadłużenia. Większość dłużników szuka pomocy finansowej w kolejnych zobowiązaniach, zapominając przy tym wszystkim, że każda następna pożyczka to kolejne odsetki do spłacenia.

W takiej przykrej sytuacji warto jest udać się po pomoc do najbliższych nam osób. Lecz jak tak naprawdę mogą oni nas wesprzeć? Czy wtajemniczanie ich we własne problemy przyniesie jakiś wymierny skutek? I przede wszystkim - jak pomóc osobie zadłużonej?

 


 

PODSTAWOWA ZASADA


Każdy, kto dowiedział się o kłopotach finansowych bliskich mu osób, nie powinien od razu rzucać się na ratunek dłużnikowi. Nie ma bowiem niczego gorszego od nieracjonalnie i spontanicznie podjętej decyzji, której skutki odczuwać będziemy mogli przez wiele lat.

Podstawową zasadą konstruktywnej pomocy jest trzeźwa ocena sytuacji i uczciwe podejście do problemu. Choć emocje i współczucie, jakie wzbudzają w nas problemy najbliższych, z pewnością dadzą się we znaki, dla dobra zarówno swego, jak i dłużnika, musimy sprostać ich okiełzaniu.
 

Zagłębiając się w problemy bliskich nam osób, łatwo jest przejąć punkt widzenia dłużnika. Powoduje to utratę dystansu do całej sprawy, a to niestety nie wróży niczego dobrego. Z zadłużeniem bowiem najlepiej jest radzić sobie na „chłodno” i poprzez racjonalną kalkulację.



Musimy więc na spokojnie ocenić, jako poważne są kłopoty bliskiej nam osoby. Czy jego zadłużenie zagraża jego warunkom życia i czy sam dłużnik zdaje sobie sprawę z powagi zaistniałej sytuacji.

Oprócz chłodnej oceny sytuacji musisz także racjonalnie spojrzeć na dłużnika oraz na samego siebie. Jeśli osoba zadłużona nie wykazuje szczerej chęci rozmowy ani determinacji w dążeniu do wyjścia z kłopotów, nie zdołasz jej pomóc.

Najgorszym problemem osoby zadłużonej nie jest brak pieniędzy, lecz sam fakt, że z jakiegoś powodu dłużnik doprowadził do powstania zadłużenia. Dlatego niezwykle ważna jest szczera rozmowa i chłodna ocena zdarzeń. Jeśli nie umiesz podołać temu zadaniu, nie zdołasz też wyciągnąć dłużnika z tarapatów.

 

 

ZACHOWANIE DŁUŻNIKA


Aby móc liczyć na Twoją pomoc, dłużnik musi wykazywać szczerą chęć wyjścia z kłopotów, a przede wszystkim - gotowość do przeprowadzenia Tobą szczerej i uczciwej rozmowy o problemie.

Nie można pomóc osobie, która świadomie unika tematu i próbuje zatuszować pewne aspekty przykrej sytuacji, w jakiej się znalazła. Pożyczenie gotówki takiej osobie wcale nie rozwiąże problemu, lecz tylko go pogłębi.


Aby móc ocenić sytuacje dłużnika, spróbuj szczerze z nią porozmawiać i bądź gotowy na to, iż nawet najbliższa Ci osoba w sytuacji uwikłania w długi może przestać być szczera - nie tylko wobec Ciebie, ale co gorsza - wobec samej siebie.



Chcąc wybadać, jak naprawdę wygląda sytuacja dłużnika, spróbuj zadać sobie następujące pytania:

Co Twoim zdaniem naprawdę doprowadziło do kłopotów finansowych? Czy wina leży po stronie dłużnika, czy może wynika ze zdarzeń losowych?

Czy dłużnik dąży do tego, by faktycznie i trwale naprawić sytuację? Czy może chce on jedynie chwilowego rozwiązania, a po czasie znów wpakuje się w tarapaty?

Czy darzysz zaufaniem osobę zadłużoną? Czy kiedykolwiek Cię zawiodła lub okłamała? Czy jest uczciwa?

Jaka jest Twoja własna sytuacja finansowa? Czy nie naruszysz bezpieczeństwa siebie i swych najbliższych, chcąc udzielić wsparcia osobie zadłużonej?



Musisz liczyć się z tym, iż pewna grupa dłużników wymaga szczególnego spojrzenia i wyjątkowej empatii. Do tej grupy należą osoby, których niewypłacalność wiąże się bezpośrednio z problemami, takimi jak zaburzenia psychiczne czy też uzależnienia (np. zakupoholizm, alkoholizm, hazard itp.).

Niewiele z nas wie, iż zdecydowana większość osób, jakie popadły w długi przez kompulsywne wydawanie pieniędzy, roztrwoniło cały swój majątek po to, by znaleźć ujście dla targających nimi uczuciami - np. głęboko posuniętej depresji.

Zanim wydamy wyrok na kogoś i nazwiemy jego postępowanie zwykłą głupotą, zastanówmy się, czy popadnięcie w tak ogromne długi nie jest jego wołaniem o pomoc. W takich sytuacjach bowiem pierwszym podjętym działaniem powinna być specjalistyczna terapia psychologiczna lub psychiatryczna.

 

 

SPŁACAĆ CZY NIE SPŁACAĆ?


Przed tym pytaniem stanął każdy, kto choć raz w życiu został poproszony o pomoc przez zadłużoną osobę.

Zanim ochoczo podejmiemy się spłaty chociażby części zobowiązań dłużnika, musimy się zastanowić, co tak naprawdę jest problemem - brak pieniędzy, czy to, co do tego doprowadziło.

Z wychodzeniem z długów jest tak, jak z leczeniem medycznym - nie ma sensu zwalczać objawów, powinno się zwalczać przyczyny. Samo pożyczenie gotówki drugiej osobie nie zmieni faktu, iż będzie ona musiała zwrócić nam pieniądze. Ale czy będzie ona w stanie to zrobić?



A co, jeśli Ty sam także nie masz pieniędzy? Czy zgodzisz się wziąć pożyczkę specjalnie po to, by pomóc drugiej osobie? Nawet jeśli zdecydujesz się na takie wyjście, problem tkwi w  tym, że naprawdę niczego to nie da.

Nie dość bowiem, że dłużnik pozostanie z dodatkowym długiem wobec Ciebie, to jeszcze Ty będziesz miał dług wobec banku. Kłopoty osoby zadłużonej nie znikną, a pojawią się nowe - Twoje. To właśnie nazywamy współzadłużeniem.

Zdecydowanie lepiej będzie postarać się o znalezienie dodatkowej pracy lub zlecenia dla dłużnika. Można także zasugerować mu sprzedaż któregoś ze zbędnych sprzętów lub przedmiotów. Sposobów niesienia pomocy jest wiele, ale najważniejszy to zadbanie o bezpieczeństwo i wsparcie psychiczne dłużnika.

 

 

WSPÓŁZADŁUŻENIE

 
O współzadłużeniu mówimy wtedy, gdy problemy finansowe jednej osoby zaczynają dotykać także innych. Najczęściej do współzadłużenia dochodzi poprzez zaciągnięcie zobowiązań finansowych przez bliskich dłużnika - po to, aby pomóc mu wyjść z własnych problemów.
 

Współzadłużenie łączy ze wszelkimi nałogami jedna wspólna cecha: tragiczny paradoks wsparcia. Dłużnik pogrąża się w swej „chorobie” i nieświadomie pociąga za sobą tych, którzy w dobrej wierze chcą mu pomóc.

Osoby te, chroniąc dłużnika przed konsekwencjami nieuregulowanych zobowiązań, sami wpadają w spiralę długu. To właśnie nazywamy pułapką współuzależnienia.

 


 

JAK POMÓC DLUŻNIKOWI?


Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko bowiem zależy od tego, jaka dokładnie jest sytuacja dłużnika, co do niej doprowadziło i jakim człowiekiem jest osoba zadłużona.

Istnieje jednak kilka porad, które każdemu z nas mogą się przydać, gdy nasz bliski poprosi o pomoc przy wyjściu z długów. Po pierwsze - postaraj się uspokoić dłużnika i pomóż mu stawić czoła rzeczywistości. Wskaż mu kilka porad, jak radzić sobie ze stresem, który wywołało nadmierne zadłużenie
 

Postaraj się także wesprzeć dłużnika w opracowaniu i konsekwentnej realizacji planu wyjścia z długu. Nie zapominaj przy tym, by być asertywnym - jako osoba „z zewnątrz” to właśnie Ty masz racjonalny ogląd na sprawę i dostrzegasz najlepsze rozwiązania.
 



 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
5 / 5 z 1 oceny
~monikajasen

"Wystarczy jedno losowe zdarzenie - utrata pracy lub choroba - by znaleźć się w trudnej sytuacji materialnej" swieta prawda przekonalam sie na wlasnej skorze....   Odpowiedź