Urlop w wakacje marzy się prawie każdemu pracownikowi. Są jednak tacy, którzy wolą odpoczywać poza sezonem. Miesiące letnie są bowiem w kurortach ciężkie pod względem tłoku, ale również dla portfela. Prezes TUI Marcin Dymnicki poinformował, kiedy wakacje kosztują najmniej.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 11.07.2019
Udostępnij:

Dla wielu Polaków urlop nie oznacza wyjazdu wakacyjnego. Nierzadko jest to związane z kwestiami finansowymi – wakacje w środku sezonu letniego nie należą do najtańszych. Istnieją jednak trzy terminy w roku, kiedy zapłacimy za nie najmniej. Wynika to z informacji przekazanych przez Marcina Dymnickiego, Prezesa TUI Polska.

Nikogo nie powinno zdziwić, że najdrożej jest właśnie w okresie „wysokiego sezonu” jak nazywają biura podróży okres od połowy czerwca do połowy września. W przypadku wakacji na terenie kraju, ostatnie lata pokazały, że czerwiec jest cieplejszy niż lipiec. Z tego względu sezon urlopowy zaczyna się wydłużać.

Dla osób, które na wakacje chciałyby pojechać poza sezonem, żeby nieco bardziej zbliżyć się do kultury odwiedzanego miejsca (zwłaszcza za granicą) bardziej niż do stłoczonych przy każdej atrakcji turystów, poleca się najbardziej trzy terminy w roku. Łatwiej w tych okresach o urlop, bo nie każdy pracownik planuje go właśnie wtedy.

Sprawdź, ilu Polaków wykupi ubezpieczenie na wakacje.

Kiedy na wakacje uda się wydać najmniej?

Największym łupem dla miejscowych są przyjeżdżające do kurortów rodziny z dziećmi. Pociechy podczas wyjazdów namawiają rodziców na pamiątki, napoje, lody, przekąski i inne akcesoria, bez których nie wyobrażają sobie odpoczynku od szkoły. Z tego powodu w sezonie ceny rosną bardzo szybko.

Bo i też wiele punktów gastronomicznych czy sklepów z pamiątkami otwiera się tylko w sezonie, a ich właściciele przez 2-3 miesiące swojej działalności są nierzadko w stanie zarobić na pozostałą część roku. Zdaniem prezesa TUI Polska, najtaniej na wakacje będzie zatem wyjechać w marcu, bezpośrednio po majówce oraz w listopadzie.

Są to takie okresy w roku, w których raczej nie zdarzają się wyjazdy rodzinne. Zmieniają się wtedy często taryfy opłat za zwiedzanie atrakcji turystycznych oraz dni i godziny otwarcia. Co więcej, nie ma wtedy w kurortach aż takiego tłoku jak latem. Można w tych okresach roku zaoszczędzić zatem nie tylko pieniądze ale i czas.

najmniej

Dzieci alimenciarzy nie pojadą w tym roku na wakacje.

Okresy żniw dla biur podróży

Zgodnie z danymi udostępnionymi przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny do czerwca udało się sprzedać już o prawie 7 proc. więcej wyjazdów niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Łącznie było to 1,886 mln wycieczek. Jest to jednak dopiero początek, na co wpływa popularność wyjazdów typu Last Minute.

Zgodnie z prognozami ekspertów, do końca bieżącego roku liczba sprzedanych wyjazdów na wakacje może się jeszcze podwoić i tym samym pobić zeszłoroczny wynik 2,7 mln zawartych umów pomiędzy biurami podróży i ich klientami. Mimo to, największe zarobki biura odnotowują właśnie latem.

Ze względu na fakt, iż sierpień i lipiec są okresem wolnym od szkoły, całe rodziny wyjeżdżają właśnie w okresie, kiedy wakacje są najdroższe. Nie tylko sezon letni charakteryzują najwyższe ceny. Drogo jest także w ferie zimowe, majówkę, Sylwestra, Wielkanoc czy Święta Bożego Narodzenia.

Ile Polak wyda na wakacje 2019?

najmniej

Dokąd najtaniej poza sezonem?

Skoro rezygnujemy już z wyjazdu na wakacje latem, kiedy jest najcieplej, warto skorzystać z ofert wyjazdów do bardziej egzotycznych miejsc. Marcin Dymnicki poleca w listopadzie i maju następujące kierunki: Egipt, Wyspy Kanaryjskie, Dominikana, Zanzibar, Tajlandia czy Meksyk. Wyjady do tych destynacji są poza sezonem dużo tańsze.

W tym czasie najmniej zapłacimy za wyjazd do Grecji, Turcji czy Bułgarii. Jakie jeszcze rady dla podróżujących ma prezes TUI? Jego zdaniem najbardziej opłaca się rezerwować wakacje w formule First Minute, czyli nierzadko z rocznym wyprzedzeniem. Jest to opcja zaoszczędzenia nawet kilkudziesięciu procent.

Nie jest to jednak rozwiązanie dla każdego. Problem z takimi wakacjami mogą mieć osoby, które nie są w stanie z tak znacznym wyprzedzeniem zaplanować swojego urlopu.

Komentarze