Mandaty podczas epidemii – czy są legalne?

Mandaty podczas epidemii – czy są legalne?

author
Alicja Uzarowicz
14 kwietnia 2020

Ograniczenia wdrożone z powodu pandemii koronawirusa mają sens. Izolacja jest jedyną znaną skuteczną metodą walki z rozprzestrzenianiem się COVID-19, przynajmniej do momentu wynalezienia szczepionki. Wielu Polaków nie wie jednak, że mandaty, które może wypisać im policjant bazują na niekonstytucyjnie ustanowionych przepisach prawa.

Akcja #zostanwdomu i publiczne apele o maksymalnym zredukowaniu wyjść z domu są jak najbardziej słuszne. Polski rząd chcąc wykazać się stanowczością postanowił sformalizować je w formie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 2020 r. Na jego podstawie, opierając się także o Kodeks wykroczeń, policja wypisuje mandaty osobom, które wyjdą z domu w innym celu, niż zezwala na to „prawo”.

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Kredyty przez Internet – wypłata nawet w 1 dzień

 

Pożyczki na dowód – wypłata nawet w 15 minut

Rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie jest właściwym środkiem prawnym do nakładania na obywateli takich obostrzeń. Przeczy to bowiem Konstytucji i powoduje powstanie pewnego absurdu w stosowaniu Kodeksu wykroczeń.

Niestety media nie za wiele mówią na ten temat, co powoduje powstanie pewnej zmowy milczenia. Wedle łacińskiej paremii ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi) należy jak najwięcej mówić o bezprawiu, jakiego dopuściła się, nie pierwszy z resztą raz, partia rządząca. Wiele osób ze strachu przed policją przyjmie i zapłaci bezprawny mandat i z tym trzeba walczyć.

Mandaty podczas pandemii koronawirusa nielegalne?

Warto w tym miejscu wyraźnie rozgraniczyć pewną kwestię. Osoby łamiące kwarantannę przymusową, która ich obowiązuje ze względu na ekspozycję na czynniki zarażające, mogą podlegać karze. Wszystkie pozostałe osoby nie powinny być karane mandatami za spacer po lesie, mycie samochodu na myjni, czy zmianę opon z letnich na zimowe. A na pewno nie w obecnym stanie prawnym.

Partia rządząca bardzo mocno wstrzymuje się przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego, co większość internautów motywuje palącą chęcią terminowego odbycia się wyborów prezydenckich. Mimo tego faktu, od 2 kwietnia Polacy mają nie wychodzić z domów „w nieuzasadnionych przypadkach”.

Co ciekawe, interpretację kwestii uzasadnienia wyjścia z domu pozostawiono funkcjonariuszom policji. Prowadzi to do mnóstwa nadużyć, naruszeń dóbr osobistych obywateli i kar bez prawidłowej podstawy prawnej. Albowiem, jak już wcześniej wskazano, ograniczenia nałożono rozporządzeniem, co łamie konstytucyjną zasadę wolności.

Podstawa mandatów podczas epidemii jest niekonstytucyjna

„Słyszałem różne opinie na temat legalności rozporządzenia. Ja tej sprawy nie badałem i jej nie przesądzam. Zwrócę jednak uwagę, że rozporządzenie z 31 marca odnosi się do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta ustawa z 2008 roku powstała za czasów koalicji PO-PSL.

Przez lata nikt jej nie kwestionował, mimo że pozakonstytucyjnie wprowadzono w niej stan epidemii jako kolejny ze stanów nadzwyczajnych. Teraz po tę ustawę sięgnięto i sądzę, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej jesteśmy, że są do tego podstawy.” – tak sprawę skomentował poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Czyli po raz kolejny politycy u władzy zrzucają całe zło tego świata na barki opozycji, która nie rządzi w kraju już od kilku dobrych lat. W opozycji do tego, co powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości stoją słowa Jacka Tylewicza, poznańskiego sędziego w stanie spoczynku.

W swojej wypowiedzi sędzia podkreślił, że „jeśli ktokolwiek czuje się niesprawiedliwie ukarany mandatem, powinien go nie przyjmować i oczekiwać na wyrok sądu”. Nieprzyjęcie mandatu w każdym przypadku skutkuje wszczęciem postępowania sądowego, które wykaże nieprawidłowość nałożenia zakazów.

PiS kontra Konstytucja po raz kolejny

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 31 ust. 3 Konstytucji RP

Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.


Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 (Dz. U. 1997 Nr 78, poz. 483)

W tekście przytoczonego wyżej przepisu wyraźnie wykazano, że prawa obywateli mogą być ograniczane wyłącznie na poziomie ustawy, a nie aktu wykonawczego do ustawy, jakim jest rozporządzenie. Nie jest zgodne z prawem wydawanie rozporządzenia do ustawy sprzed 12 lat by „załatwić tę sprawę”. Bo co do konieczności ograniczeń w obecnej sytuacji nikt wątpliwości nie ma.

"

Nie można ograniczać praw obywatelskich, wolności zgromadzeń, aktem niższego rzędu, czyli rozporządzeniem. Mało ważne czy wydał je Minister Zdrowia, czy cała Rada Ministrów. Konstytucja jasno mówi, że należy to zrobić ustawą i chodzi o nową ustawę, a nie jakąś sprzed 12 lat, będącą wątpliwym źródłem prawa

– podkreślił Jacek Tylewicz w swojej wypowiedzi na Facebooku.

Władza powinna była wprowadzić ustawą stan nadzwyczajny oraz nałożyć ewentualnie jakiekolwiek ograniczenia. Poza tym obejściem prawa, pojawił się również problem stosowania tych wątpliwej prawidłowości przepisów. Policjanci wypisując mandaty bazują bowiem na art. 54 Kodeksu wykroczeń.

Kodeks wykroczeń – nielegalne mandaty

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 54 Kodeksu wykroczeń

Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.


Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. 2019, poz. 821)

Właśnie na treść tego przepisu powołują się funkcjonariusze służb porządkowych karząc „przestępców” spacerujących po lesie, myjących samochód, czy po prostu jadących rowerem. I tutaj pojawia się kolejny absurd. Za łamanie niekonstytucyjnie wdrożonego rozporządzenia kara się obywateli przepisem odnoszącym się do „upoważnień ustawy”.

Warto zatem pozostawać w zgodzie z własnym sumieniem i dla zdrowia swojego i najbliższych pozostać w domach. Jeżeli jednak zdarzy się, że zaczepi nas policja i postanowi nałożyć mandat oraz poczujemy, że karze się nas niesprawiedliwie, warto go nie przyjmować.

"

Nie wzywam do anarchii, apeluję do wszystkich o zdrowy rozsądek i pozostanie w domach. Jeśli jednak ktoś w ważnej sprawie wyjdzie na zewnątrz i zostanie jego zdaniem niesprawiedliwie ukarany przez policję, radzę nie przyjmować takiego mandatu. Sprawa trafi do sądu i są duże szanse, że obywatel wygra taką sprawę

– dodał Jacek Tylewicz, były prokurator i poznański sędzia w stanie spoczynku.


Źródła:
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20200000577/O/D20200577.pdf
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19710120114/U/D19710114Lj.pdf
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970780483/U/D19970483Lj.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

Klienci indywidualni PKO BP skorzystają z pomocy wideodoradcy
Bez kategorii
author
Patryk Byczek
12 sierpnia 2020

Klienci indywidualni PKO BP skorzystają z pomocy wideodoradcy

Kredyt samochodowy Lublin
Kredyty miasta
author
Patryk Byczek
30 października 2017

Kredyt samochodowy Lublin

Ile zarabia ogrodnik?
Bez kategorii
author
Sandra Tessmer
02 grudnia 2019

Ile zarabia ogrodnik?

Redukcja etatów w Ryanair z powodu koronawirusa
Bez kategorii
author
Dominika Sobieraj
15 maja 2020

Redukcja etatów w Ryanair z powodu koronawirusa

BNP Paribas poszerza ekoflotę
Bez kategorii
author
Patryk Byczek
31 stycznia 2020

BNP Paribas poszerza ekoflotę

Porównaj