Obecna sytuacja postawiła wiele wyzwań przed polskim rządem i przedsiębiorcami. Kolejną niezwykle ważną kwestią jest edukacja. To już drugi tydzień, gdy lekcje odbywają się w sposób zdalny. W jaki sposób będzie wyliczana płaca nauczycieli?  Samorządy zamierzają przygotować tabelę, w których będą oni oznaczać, czy danego dnia pracowali, czy tylko pozostawali w gotowości.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 25.03.2020
Udostępnij:

Koronawirus sprawił, że nagle bardzo wiele branż musiało przejść na zdalne kanały kontaktu. Nie inaczej jest w przypadku edukacji, która odbywa się obecnie w formie e-learningu. Jak będą wyliczane płace nauczycieli w okresie, gdy będą oni nauczać swoich podopiecznych przez Internet?

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Kredyty przez Internet – wypłata nawet w 1 dzień

 

Pożyczki na dowód – wypłata nawet w 15 minut

Na ten moment jednostki samorządu terytorialnego przygotowują specjalne tabele, w których nauczyciele będą zaznaczać, w które dni pracowali, czy tylko pozostawali w gotowości. Jak jednak ocenić właściwy czas pracy i czy takie rozwiązanie jest w ogóle zgodne z prawem. I wreszcie, czy przez „pracę” wystarczy rozumieć wysłanie jednego maila do rodziców?

Już od dzisiaj nauczyciele mają obowiązek rozpoczęcia realizacji dalszych części podstawy programowej. Od 12 marca do wczoraj trwały więc różne powtórki materiału. By zadbać o jak najwyższą jakość nauczania, konieczne będzie również zdalne wystawianie ocen. Jak będą wyglądać płace nauczycieli za ten specyficzny okres?

Płace nauczycieli w okresie zamknięcia szkół

Większość nauczycieli i samorządów czekała z utęsknieniem na rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 20 marca 2020 roku. Ten dokument miał „załatwić sprawę” i rozwiać wszelkie wątpliwości co do sposobu rozliczania pracy nauczycieli w okresie pandemii koronawirusa.

Sprawdź także: Kredyt dla nauczycieli

Niestety okazało się, że w dalszym ciągu wiele kwestii pozostaje nieuregulowanych. Po raz pierwszy w historii kraju zajęcia prowadzone są z przymusu w formie elektronicznej, a czasu na wprowadzenie stosownych regulacji jest naprawdę niewiele.

Resort edukacji przed publikacją wspomnianego rozporządzenia zdawał się stawać murem za pracownikami placówek oświatowych. Niestety w tym momencie prawnicy przekonują, że wiele kwestii będzie musiało ulec rozstrzygnięciu na drodze sądowej. Wszelkie dotychczasowe interpretacje sytuacji przez resort są niestety błędne i niezgodne z prawem.

Ile zarobi nauczyciel podczas kwarantanny?

Pierwszym i kluczowym wnioskiem, jaki prezentują przedstawiciele polskiej palestry jest fakt, iż zgodnie z Kartą nauczyciela, w okresie tak specyficznym jak obecny, należy rozliczać tych pracowników tak, jak mówią o tym przepisy Kodeksu pracy. Ta regulacja wyraźnie mówi, że wynagrodzenie należy się za okres pozostawania w gotowości do pracy.

Co więcej, od środy nauczyciele, którzy będą realizować podstawę programową, otrzymają nawet wynagrodzenie za nadgodziny. W dalszym jednak ciągu nie będą jednak dostawać żadnego świadczenia za trudne warunki pracy. Ich pokonanie zaś często wymaga niezwykłego wysiłku i kreatywności nauczycieli, które nie byłyby konieczne w normalnych warunkach.

"

Okazuje się, że nauczyciele, którzy pozostają w gotowości, ale nie pracują, bo nie są np. tablicowymi, mogą liczyć tylko na wynagrodzenie zasadnicze, od środy niektórzy z nich zyskają prawo do dodatku funkcyjnego. Takim osobom bardziej będzie się opłacało pójście na urlop dla poratowania zdrowia, bo zgodnie z przepisami do pensji zasadniczej zaliczany jest też dodatek stażowy

– powiedział Sławomir Wittkowicz z Forum Związków Zawodowych.

Oznacza to w praktyce, że wiele jeszcze trzeba przemyśleć i wspomniane rozporządzenie niewątpliwie uniknie zmianie. Jeżeli resort edukacji nie zdecyduje się na przyjęcie bardziej pronauczycielskiego stanowiska, sprawa może zakończyć się licznymi pozwami wywołanymi przez mnogość absurdów przy obecnym rozwiązaniu sprawy.


Źródła:
https://www.gov.pl/web/edukacja/ksztalcenie-na-odleglosc–nowe-regulacje-prawne

Komentarze (1)

nie dostaniemy za nadgodziny, choć w ostatnim okresie pracowałam więcej niż wcześniej, Nie dostaniemy nawet dziękuję, nie wiem czy ktoś nie rozumie, że jeśli zadaję coś co uczeń ma zrobić a nie rozumie to teraz zamiast 1 godziny muszę znaleźć czas dla każdego ucznia aby mu to wytłumaczyć, muszę sprawdzić każde zadanie, aby omówić błędy jakie robią i wyjaśnić, jak to powinno być, ale co tam, nie można sprawdzić kiedy pracuję i dlatego nie ma nadgodzin i nie będzie, bo nauczyciel według innych zawodów to największy nierób.
Ciekawa jestem, czy w innej zdalnej pracy tak się traktuje pracownika.