To już prawie pewne – w lipcu 2020 roku możemy zacząć płacić podatek od filmów i seriali. Taki zapis pojawił się właśnie w projekcie Ustawy Antykryzysowej 3.0. Sprawdzamy szczegóły.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 30.04.2020
Udostępnij:

Przejdź od razu do aktualizacji z 30.04.2020.

Rząd nie ustaje w rozdawaniu pieniędzy, których nie ma. Jednocześnie istnieje ogromna konieczność poszukiwania źródeł dochodów budżetowych, które pomogą zatkać dziurę spowodowaną kolejnymi programami polegającymi na wypłacaniu obywatelom do ręki ich własnych pieniędzy. Czy w Polsce powstanie podatek od seriali i filmów?

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Kredyty przez Internet – wypłata nawet w 1 dzień

 

Pożyczki na dowód – wypłata nawet w 15 minut

Pomysł tego rodzaju trafił już w ręce mediów. A zatem ile miałby wynosić taki podatek, kto właściwie miałby go płacić i od kiedy zacznie obowiązywać? Jasnym zdaje się, że nowa danina publiczna będzie wymierzona w platformy streamingowe, takie jak Netflix. Powodów takiego planu może być kilka.


Aktualizacja – 30.04.2020 

To już niemal pewne. Od planów do realizacji jeden krok – ten krok zajął rządzącym dosłownie tydzień. Po takim dokładnie czasie od pierwszych pogłosek na ten temat opublikowano już projekt tarczy antykryzysowej 3.0, w którym wskazano wyraźnie punkt dotyczący opodatkowania serwisów streamujących filmy i seriale.

Zgodnie z artykułem w projekcie ustawy, podatek ten ma wynosić 1,5% przychodu uzyskanego z tytułu opłat za dostęp do posiadanych przez daną platformę treści. Do kogo trafią pieniądze z tego podatku? Ich beneficjentem ma być Polski Instytut Sztuki Filmowej. O planach wprowadzenia podatku mówi artykuł 15 ustawy antykryzysowej 3.0.

http://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/C684B92443AA2086C1258558002D9D50/%24File/344.pdf

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 15.

6a.
Podmiot dostarczający audiowizualną usługę medialną na żądanie dokonuje
wpłaty na rzecz Instytutu w wysokości 1,5% przychodu uzyskanego z tytułu
opłat za dostęp do udostępnianych publicznie audiowizualnych usług
medialnych na żądanie albo przychodu uzyskanego z tytułu emisji
przekazów handlowych, jeżeli ten przychód w danym okresie rozliczeniowym
jest wyższy.

źródło: http://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/
C684B92443AA2086C1258558002D9D50/%24File/344.pdf

Z opłaty tej wyłączeni byliby jedynie mikroprzedsiębiorcy. Opłaty objęłyby zatem tak duże platformy jak: Netflix, IPLA, TVN Player, czy CDA.pl. Nowy podatek ma wejść w życie już w lipcu 2020 roku.

Podatek od filmów i seriali – najważniejsze informacje

wysokość podatku:

1,5% przychodu

kto otrzyma pieniądze z podatku:

Polski Insytut Sztuki Filmowej

jaki dokument wprowadza podatek:

Ustawa Antykryzysowa 3.0

kiedy podatek wchodzi w życie:

od lipca 2020

autor aktualizacji: Dominika Sobieraj


Coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z posiadania telewizora na rzecz laptopa czy rzutnika. Spada więc ilość obywateli, którzy powinni płacić abonament RTV. Co więcej, mnóstwo Polaków decyduje się na zrezygnowanie z telewizji na rzecz właśnie Netflixa, HBO GO, Amazon Prime i tego typu platform streamingowych.

Podatek od seriali i filmów – znane fakty

Proponowana na ten moment stawka „podatku od Netflixa” to 1,5 proc. Byłaby odliczana od przychodu, który platformy te pozyskują w wyniku jakichkolwiek opłat nałożonych na ich użytkowników. Warunkiem będzie zakup tych usług przez klientów na terenie Polski i umożliwienie dostępu do treści, jakie zamieszczane są w platformie.

Sprawdź także: Ile kosztuje Netflix?

Ciekawić może także prawdopodobny beneficjent tychże opłat. Aby nie zasilać bezpośrednio mocno nadwyrężonego budżetu państwa, wpływy mają być przekazywane do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Instytucja ta coraz mocniej zaczyna brać udział w propagandowych działaniach rządu, pomogła sfinansować na przykład film „Smoleńsk”.

Powodem, jaki podał rząd w swoich planach nałożenia nowego podatku, jest chęć podreperowania sytuacji finansowej PISF. Miała ona ulec znacznemu pogorszeniu ze względu na zamknięcie kin z powodu trwającej pandemii. Spowodowało to przeniesienie się kinomanów przed ekrany domowych „kin”, często dzięki połączeniu z platformami streamingowymi.

Czy przez podatek od seriali wzrośnie cena za abonament?

Eksperci rynku przyznają, że podatek może spowodować wzrost cen usług abonamentowych, jakie oferują dostępne w Polsce platformy. Ze względu jednak na fakt, iż planowana stawka podatku nie będzie szczególnie wysoka, nie należy spodziewać się jakichś szczególnie dolegliwych dla portfela skoków cen.

Nałożenie na platformy streamingowe nowego podatku to w pewien sposób zrównanie ich sytuacji z kinami. Wszelkie podmioty współtworzące polski rynek filmowy są obarczone taką opłatą na podstawie art. 19 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o kinematografii.

Warto wspomnieć, że pandemia może stanowić tylko pretekst, by wyjąć kolejną ustawę z „rządowej zamrażarki”. Podobny pomysł pojawił się już w marcu zeszłego roku. Wówczas „Podatek Cyfrowy” miał powstać jako jedna z części „Piątki Kaczyńskiego”.

To, co uległo jednak zmianie w kontekście nowego planu, to zakres podmiotowy propozycji podatku. Podatek od seriali i filmów miałby objąć obecnie tylko filmowe i serialowe platformy. Poprzedni pomysł obejmował znacznie szerszą gamę dostawców usług. Wśród nich znalazłyby się takie firmy jak Uber, Spotify, Apple, Facebook, Amazon, Tidal i Google.


Źródło:

http://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/C684B92443AA2086C1258558002D9D50/%24File/344.pdf

Komentarze