Podatek od transakcji finansowych – co to jest?

Podatek od transakcji finansowych – co to jest?

author
Halszka Gronek
20 kwietnia 2020

Pieniądze na finansowanie bieżących potrzeb państwa nie są nieograniczone – zwłaszcza gdy z powodu nagłego kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa na świecie rząd zmuszony jest do wypłacenia pakietu antykryzysowego. W przypadku Polski braki są duże, bowiem budżet od lat oscyluje na granicy wyczerpania. Jednym z sposobów ratowania wypłacalności państwa polskiego może okazać się wprowadzenie podatku od transakcji finansowych.

Pakiet pomocowy dla Polski

 

 

W związku z wybuchem epidemii koronawirusa w Polsce Prezes Rady Ministrów, Mateusz Morawiecki, obiecał wsparcie finansowe całej polskiej gospodarki i publicznych sektorów najsilniej obciążonych obecną sytuacją, w tym polskiej służby zdrowia.  Premier zadeklarował, że opracowana przez rząd Tarcza Antykryzysowa opiewa na szacunkową wartość około 212 miliardów złotych.

Opinia co do tego, czy wartość polskiego pakietu antykryzysowego jest pokaźna, pozostaje w rękach ekspertów. To, co pewne, to fakt, iż pokaźna będzie dziura budżetowa wywołana wprowadzeniem Tarczy Antykryzysowej, a właściwie brakiem wystarczającej rezerwy finansowej (wywołanym hojnym rozdawnictwem socjalnym obecnej władzy). Opozycja wraz z niezależnymi ekspertami donosi, że pieniędzy w państwowej skarbnicy może po prostu zabraknąć. Czym wobec tego rząd chce spieniężyć pakiet antykryzysowy?

Nie od dziś wiadomo, że obietnice to jedno, a realne możliwości państwa na wdrożenie pomocy to zupełnie inna kwestia. Dziś rząd musi znaleźć dodatkowe źródła wpływów do budżetu, a jednym z pomysłów na załatanie dziury piniężnej jest wprowadzenie podatku od transakcji finansowych. Na czym polegać ma owa forma otaksowania? Kto będzie podlegał obowiązkowi podatkowemu? Więcej na ten temat w kolejnych akapitach tekstu.

Każdy sposób dobry na załatanie dziury

"

 

Unia Europejska musi zbudować poważny pakiet. Musimy wrócić do takich pomysłów, jak podatek cyfrowy, podatek od transakcji finansowych, podatek od śladu węglowego, czy od wielkich korporacji międzynarodowych. To sprawi, że do budżetu UE wpłyną dziesiątki miliardów euro na walkę z koronawirusem

– ogłosił Mateusz Morawiecki podczas poniedziałkowego (6 kwietnia 2020) posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polski.

Co ciekawe, większość ze wspomnianych przez premiera pomysłów podatkowych została już poddana – nie jednej, lecz licznym – dyskusjom na przełomie ostatnich lat. Niestety żadna z debat, czy to toczonych w polskiej zagródce, czy na arenie międzynarodowej, dotąd nie zakończyła się konsensusem. Dziś jednak, gdy rząd znalazł się w podbramkowej sytuacji, a potrzeba wprowadzenia nowych taks zaczęła być bardziej paląca, rozmowy wszczęto na nowo, z większym niż dotąd zapełem. Czy tym razem rząd spocznie na czczych zapowiedziach – czas pokaże.

Podatek od transakcji finansowych

 

Podatek od transakcji finansowych to jedna z propozycji podatkowych wysuniętych przez premiera Morawieckiego na jednym z ostatnich posiedzeń sejmu RP. Istotą tej taksy jest opodatkowanie transakcji dokonywanych na danym rynku finansowym przez wielkie korporacje celem minimalizacji ryzyka kryzysów finansowych ograniczenia spekulacji rynkowych i zwiększenia wpływów budżetowych.

Podatek od transakcji finansowych w Europie

Taksa od transakcji finansowych dokonywanych na rynku przez największe korporacje to opodatkowanie, które wdrożone zostało przez niektóre państwa Europy (m.in. Francję, Wielką Brytanię i Węgry)  – za sprawą indywidualnych ustaw, a nie jednolitego prawodawstwa Unii Europejskiej dla wszystkich państw członkowskich. Co prawda UE podjęła pewne kroki ku wdrożeniu podatku od transakcji finansowych, niemniej działania – podobnie jak w przypadku innych taks przywołanych przez polskiego premiera w sejmowym przemówieniu – zakończono bez owoców prac.

Gwoli przypomnienia, pierwszy krok w kierunku wprowadzenia podatku od transakcji finansowych w całej UE Komisja Europejska podjęła w 2011 roku. Nad jego wprowadzeniem zaczęło dyskutować 11 krajów członkowski (bez udziału Polski) – w ramach tak zwanej wzmocnionej współpracy. Jako pierwsza z krajów objętych debatą wykruszyła się Estonia.  Z braku wystarczającej determinacji wśród przedstawicieli pozostałych zaangażowanych państw prace nad wprowadzeniem taksy przerwano, a projekt utknął w zaciszu brukselskich gabinetów na ponad 7 lat.

W grudniu 2018 roku przywódcy Niemiec i Francji zaapelowali, by Europa powróciła do prac nad podatkiem od transakcji finansowych. Na skutek impulsu  w czerwcu 2019 roku odbyła się dług wyczekiwana dyskusja na temat nowego opodatkowania. Postulowano, by taksa od transakcji finansowych została wprowadzona w Polsce najpóźniej w styczniu 2021 roku. Dziś prace są na etapie projektowym – być może pandemia koronawirusa i jej negatywne skutki zauważane na poszczególnych rynkach krajów członkowskich przyśpieszą proces legislacyjny.

Co wiadomo o projekcie podatku?

Projekt podatku, o którym wspominał premier Morawiecki na mównicy sejmowej, powstaje nie w obrębie polskich komisji, lecz na szczeblu unijnym. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarli dziennikarze, wynika, iż zaproponowany w projekcie podatek od transakcji finansowych wyniesie od 0,2 do 0,3 procenta. Co kluczowe, podatek opłacałyby wyłącznie spółki, których kapitalizacja rynkowa przekracza miliard euro. Taksa miałaby objąć obrót akcjami (bez instrumentów pochodnych).

Jak wynika z wyliczeń ekspertów, wprowadzenie podatku od transakcji finansowych w krajach Unii Europejskiej przyniosłoby zyski rzędu 3,5 miliarda euro rocznie. Oczywiście pieniądze te nie trafiłyby w całości do budżetu Polski. Wpływy miałyby zostać podzielone na poszczególne rynki krajowe, choć warto w tym miejscu zaznaczyć, iż kwestia podziału zgromadzonych środków jest dziś uważana za jedną z przeszkód stojących na drodze do porozumienia w sprawie ogłoszenia podatku od transakcji finansowych.

Aktualna propozycja, której oponentem jest między innymi Hiszpania, zakłada włączenie zysków z nowej taksy do wspólnego budżetu unijnego. Zgromadzone w ten sposób fundusze miałyby być rozdzielane według dochodu narodowego brutto danego kraju. W takim rozwiązaniu najwięcej zyskałyby małe kraje takie jak Austria czy Portugalia. Inna możliwość polega na włączeniu zysków z podatku do unijnego budżetu i ich zaliczeniu na poczet składek członkowskich (dzięki czemu zaangażowane kraje wpłacałyby odpowiednio mniej do unijnej kasy).

 

Wady i zalety podatku od transakcji finansowych

Podatek od transakcji finansowych, tak jak niemal każda inna forma opodatkowania, ma zarówno swoich zwolenników, jak i oponentów. Eksperci popierający wprowadzenie taksy od transakcji dokonywanych przez największe korporacje na danym rynku finansowym są zdania, że tego typu podatek ogranicza krótkoterminowe i automatyczne transakcje spekulacyjne, eliminując problem powstawania tak zwanych baniek spekulacyjnych.

Zwolennicy taksy postulują, że podatek od transakcji finansowych odwodzi ludzi od angażowania się w działalność nakierunkowaną na zysk o małym lub zerowym znaczeniu społecznym. Tym samym taksa ma zachęcać do lokowania środków w długoterminowe inwestycje, pokrywając tym samym koszty ewentualnego wsparcia dla sektora finansowego, zmniejszając dług publiczny i gwarantując dodatkowe wpływy budżetowe.

Z drugiej jednak strony przeciwnicy wprowadzenia podatku od transakcji finansowych punktują, iż owa taksa wywołuje niekorzystną ucieczkę kapitału na inne rynki finansowe, uderzając przy tym w oszczędności klasy średniej i emerytów. Oponenci wyjaśniają, że taksa może widocznie zniechęcać uczestników rynku aktywnego inwestowania, podsycając chęć do obchodzenia prawa podatkowego i unikania fiskusa. Niektórzy eksperci są też dania, że taksa od transakcji finansowych destabilizuje gospodarkę poprzez nierównomierne obciążanie aktywów i sektorów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

SKOK Chmielewskiego Krosno
Oddziały
author
Aleksandra Gościnna
26 kwietnia 2021

SKOK Chmielewskiego Krosno

Zysk BGŻ BNP Paribas w III kwartale 2018
Banki
author
Patryk Byczek
16 listopada 2018

Zysk BGŻ BNP Paribas w III kwartale 2018

Wartość aktywów PKO TFI przekroczyła 36 mld zł
Bez kategorii
author
Patryk Byczek
20 lutego 2021

Wartość aktywów PKO TFI przekroczyła 36 mld zł

Kamery na skrzyżowaniach – sprawdź lokalizacje
Bez kategorii
author
Dominika Sobieraj
29 listopada 2018

Kamery na skrzyżowaniach – sprawdź lokalizacje

Porównaj