zadluzenia.com
zamknij

Rząd walczy z naciąganiem emerytów

 

Coraz częściej seniorzy stają się ofiarą nieuczciwej sprzedaży. Bardzo popularnym zjawiskiem jest proponowanie darmowych badań, których następstwem jest konieczność zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, materaców za kilka tysięcy złotych. Na szczęście rząd postanowił wciąć sprawy w swoje ręce i zakończyć te praktyki.

 

Na czym polega pułapka?

 

Popularną i skuteczną praktyką okazała się sprzedaż przez nieuczciwe firmy, rzekomo bezpłatnych badań dla seniorów. Starsze osoby chętnie akceptowały atrakcyjną ofertę, nie znając jej szczegółów.  W konsekwencji finalnie ponosiły ogromne koszty zakupu innych dóbr -materaców, sprzętu rehabilitacyjnego lub wyjazdu na drogie wczasy rehabilitacyjne.

 

Firmy wykorzystywały słabość w dogłębnym zrozumieniu proponowanej oferty przez seniorów.Tego przykładem jest mieszkanka Katowic, której na podstawie wyników prostego badania krwi wmówiono niedotlenienie mózgu, niewydolność płuc oraz serca. W konsekwencji zaproponowano jej zakup materacu, mającego zniweczyć wszelkie dolegliwości.

 

"W sporze z nieuczciwym handlowcem konsumenci tracą coś więcej niż tylko pieniądze. Tracą wiarę w państwo" mówiła wówczas wicepremier Beata Szydło.

 

W jaki sposób rząd chce pomóc ofiarom fałszerstwa?

 

Komitet Społeczny Rady Ministrów jest w trakcie modyfikacji przepisów opracowanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Co wniosą nowe zmiany? Każda prezentacja publiczna produktu związana ze sprzedażą będzie musiała być oficjalnie zgłoszona do Inspekcji Handlowej. Co więcej, z wyprzedzeniem co najmniej dwutygodniowym.

 

W zgłoszeniu będzie trzeba jawnie wyjaśnić cel akcji, wskazać promowany produkt oraz jego cenę. Na tej podstawie powstanie spis zarejestrowanych pokazów, który będzie dostępny do informacji publicznej. Dzięki temu, każdy uczestnik pokazu będzie mógł z wyprzedzeniem sprawdzić jego prawdziwy cel.

 

„Dobrze, że nieuczciwe praktyki firm wreszcie zostaną ukrócone. Krew się burzy, że przedsiębiorcy, odwołując się do różnych technik manipulacji, wciskali seniorom produkty niewielkiej wartości w cenie kilku tysięcy złotych. W rejestrze trzeba będzie ujawnić ich cenę. Być może dzięki temu senior, zanim podpisze niekorzystna dla siebie umowę, włączy racjonalne myślenie – uważa Jerzy Sozański, miejski rzecznik konsumenta w Katowicach.”

 

Jakie zmiany zapowiada Urząd Ochrony Konkurencji?

 

Urząd Ochrony Konsumentów zapowiada, że odtąd podpisanie umowy na sprzedaż prądu i gazu nie będzie można podpisać w innym miejscu niż siedziba firmy. Ponad to, dążą do wprowadzenia zakazu sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych. 

 

Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podaje, iż najwięcej problemów zgłaszali konsumenci ze spółką Polski Prąd i Gaz. Nie jest to jedyna firma stosująca podobną taktykę. W ostatnich miesiącach wpłynęło wiele podań mówiących o fałszywych dostawcach prądu i gazu. Odwiedzali oni prywatne mieszkania i podszywali się pod dotychczasowych dostawców proponując kupno aneksu.

 

Strasząc odcięciem od dostaw prądu bądź gazu nakłaniali nieświadomych fałszerstwa seniorów do zakupu. Jak się później okazywało, podpisanie nowej umowy wiązało się ze zmianą dostarczyciela energii i niekorzystnym cennikiem. Jego ceny wzrastały z każdym miesiącem.

 

Przedmiotem fałszywej sprzedaży było także wyposażenie kuchni – garnki i patelnie „najnowszej generacji”. Jak podaje UOKiK, osoby nakłonione do kupna płaciły w zamian za rzekome „cudowne właściwości” sprzętu średnio 4-6 tysięcy złotych.

 

Często naciągano seniorów na kupno materaca i pościeli. Po otrzymaniu zaproszenia na darmowy pokaz, w prezencie dostawali bon na tańsze zakupy po pokazie. Sam materac, to koszt około 9 tysiąca złotych, poduszki – 500 złotych a pościeli około 1000 złotych.

 

Według danych BIG InfoMonitor, nawet co drugi zaproszony emeryt decyduje się na uczestniczenie w pokazie „cudownych” produktów, mających przynieść niewiarygodne korzyści zdrowotne w przyszłości. Zmiany mają wejść w życie już od przyszłego roku.

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY