Jak wynika z najnowszego badania wykonanego przez Maison & Partners na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Zdania Polaków  w kwestii wolnych niedziel są podzielone. 53% z nas wypowiada się negatywnie sprzeciwia się całkowitemu zakazowi handlu w niedzielę od 2020 roku.

Autor: Natalia Narloch
Dodano: 06.12.2018
Udostępnij:

Kto się sprzeciwia?

Ciekawym zjawiskiem jest fakt, że osoby sprzeciwiające się to głównie te, pracujące także w niedzielę. Aż 44% z nich negatywnie podchodzi do ograniczeń handlowych tego dnia, a 51% postrzegą tą zmianę negatywnie.

Natomiast przeciwników zakazu handlu w niedzielę spośród osób nie pracujących jest 37%. Z kolei 36% tej grupy a nastawienie negatywne.

Jak wynika z badań, aż 71% Polaków uważa, że Państwo nie powinno ingerować w sposób spędzania niedziel, sugerując poświęcenie więcej czasu rodzinie. Uznali, że obywatele powinni sami mieć prawo decydowania kiedy chcą robić zakupy, państwo nie powinno ustalać tego z góry. Więcej informacji i dokładne terminy niehandlowych niedziel w roku 2019 znajdziesz tutaj.

Najczęściej sprzeciwiają się mieszkańcy małych miejscowości liczących poniżej 20 tysięcy mieszkańców – 52%.  Nieznacznie mniej – 50% stanowią osoby zamieszkałe w miastach liczących ponad 500 tysięcy mieszkańców.

Biorąc pod uwagę wykształcenie, najczęściej sprzeciwiają się osoby z wykształceniem wyższym -47%. Zaledwie 18% stanowią osoby z wykształceniem podstawowym. Świadczy to o tym, że osoby podejmujące się prac podstawowe bardziej cenią sobie dodatkowy dzień wolny i brak konieczności stawienia się w pracy. Nie przeszkadza im też zmiana nawyków konsumenckich i przełożenie zakupów na inny dzień tygodnia.

„Ponad połowa ankietowanych negatywnie odnosi się do jakichkolwiek ograniczeń handlu w niedziele. Oznacza to, że im dalej będzie to ograniczenie szło, z tym gorszym odbiorem spotka się w mniejszych miejscowościach. Wynik może być zaskakujący, ale musimy pamiętać, że w niewielkich miastach wizyta w centrum handlowym to niejednokrotnie jedyna forma rozrywki dostępna w weekend dla przeciętnego mieszkańca. Skoro zabiera się ludziom możliwość spędzania w ten sposób wolnego czasu, nic dziwnego że oceniają to negatywnie” – podaje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Dlaczego się sprzeciwiamy?

Głównym podawanym przez przeciwników powodem jest brak czasu na zakupy w inny dzień. Konieczność udania się do większego centrum handlowego lub supermarketu wiąże się często z koniecznością zarezerwowania kilku godzin, na co nie wszyscy mogą pozwolić sobie w tygodniu. Konsekwencją zmiany jest to, że klienci muszą robić zakupy w innych sklepach niż dotąd, takich jak „żabka” czy osiedlowe sklepiki, gdzie za ladą stoi właściciel.

Alternatywa

Wielu Polaków uważa, że dobrą alternatywą dla ograniczeń handlowych byłoby wprowadzenie ustawowej gwarancji dwóch dodatkowych niedziel dla każdego pracownika w Polsce. Ten pomysł popiera 65% respondentów.

Jako argument podaje nieskuteczność dotychczasowego rozwiązania. Wciąż 80% Polaków (w porównaniu do zaledwie wyższego o 8 pkt. procentowych wyniku przed zmianą) robi zakupy w niedzielę, narzekając na droższe ceny i ograniczony asortyment.

Badanie

Nadrzędnym celem badania było poznanie opinii Polaków na wprowadzone zaostrzenia handlu w niedziele. Próbą badawczą było 1042 mieszkańców całej Polski.

Komentarze