W porównaniu z rokiem 2017 w 2018 roku liczba transakcji kupna nieruchomości zwiększyła się aż o 11,2%.  Z kolei w ujęciu wartościowym można mówić o wzroście sprzedaży na poziomie 18,8%. Najwięcej, bo aż 230 tysięcy, zeszłorocznych transakcji dotyczyło nieruchomości lokalowych. Wydaliśmy na nie łącznie aż 59,6 miliarda złotych.

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 19.11.2019
Udostępnij:

Jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości przywołanych przez Główny Urząd Statystyczny, w ubiegłym roku kalendarzowym Polki i Polacy podpisali ponad pół miliona aktów notarialnych dotyczących kupna/sprzedaży nieruchomości. Podobne informacje zawarto w raporcie Rejestru Cen i Wartości Nieruchomości, według którego w 2018 roku doszło do ponad 470 tysięcy transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości (to aż o 11,2% więcej niż w 2017 roku!). Najwięcej tychże transakcji dotyczyło nieruchomości lokalowych – aż 230 tysięcy. 

Jak zmieniły się preferencje konsumpcyjne Polaków w kwestii nieruchomości? Sprawozdanie sporządzone przez resort sprawiedliwości wskazuje, że w porównaniu z 2017 rokiem największy wzrost liczby nowo zawartych aktów notarialnych wystąpił w przypadku sprzedaży działek zabudowanych budynkiem mieszkalnym (o 12,5%). Sporą popularnością cieszyły się również lokale (+ 9,7%), działki niezabudowane (+ 9,7%) oraz inne nieruchomości innych (o 6,8%). Ponadto o 3,6% wzrosła liczba sprzedaży spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

Nie wszystkie transakcje związane z nabywaniem praw do nieruchomości cieszyły się zainteresowaniem Polaków w roku 2018. W porównaniu z liczbą transakcji dokonaną w 2017 roku, największy spadek odnotowano w przypadku aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego (- 9,9%). Co więcej, aż o 8,4% spadła liczba aktów dotyczących oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste wraz ze sprzedażą budynku przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.

Na mieszkania wydaliśmy więcej aż o 1/5

W 2018 roku Polacy wydali na nieruchomości lokalowe aż 59,6 miliarda złotych. W porównaniu z ogólną wartością transakcji dotyczących kupna/sprzedaży mieszkań zawiązanych rok wcześniej (w 2017 roku), można więc mówić o wzroście sprzedaży w ujęciu wartościowym na poziomie 18,8%. Wyniki w jęciu liczbowym są równie ciekawe. Przykładowo transakcje dotyczące nieruchomości lokalowych zawarte w województwie pomorskim stanowiły największy odsetek – bo wynoszący nieco ponad 60% – wszystkich transakcji. Na Podkarpaciu było to mniej niż 20%.

Nie trudno dziś dziwić się temu, że łączna wartość umów kupna nieruchomości zawartych w 2018 roku wzrosła o jedną piątą. Po pierwsze, aż o 9,7% wzrosła liczba aktów notarialnych dotyczących zakupu lokali. Po drugie, znacząco wzrosły rynkowe ceny mieszkań. Największe podwyżki odnotowano na rynku wtórnym. Tu za zakup mieszkania o zbliżonych metrażu polscy konsumenci zmuszeni byli zapłacić średnio aż o 8% więcej niż w 2017 roku. W przypadku rynku pierwotnego podwyżka również wystąpiła, choć była mniejsza (niecałe 6% rdr.).

Warto przypomnieć, że podwyżki cen nieruchomości znajdują odzwierciedlenie we wzrastającej średniej kwocie wnioskowanego kredytu hipotecznego. Według danych Biura Informacji Kredytowej wartości te w dziesięciu pierwszych miesiącach 2018 roku kształtowały się następująco:

Czy czeka nas mieszkaniowy szał zakupowy?

Zarówno dane resortu sprawiedliwości, jak i te zgromadzone w Rejestrze Cen i Wartości Nieruchomości jednoznacznie wskazują, że Polacy coraz chętniej podejmują decyzję o zakupie nieruchomości. W porównaniu z rokiem 2017 w 2018 roku liczba transakcji kupna nieruchomości zwiększyła się o 11,2%. Co istotne, wszystko wskazuje na to, że utrzymujące się podwyżki cen mieszkań i istniejące wśród społeczeństwa przekonanie o niespowolnieniu tempa tegoż wzrostu nasilą chęci zakupowe. Będziemy się śpieszyć przed jeszcze większymi podwyżkami.

"

Tak silne przesunięcie oczekiwań na wzrost cen nieruchomości rodzi obawę, że Polacy będą częściej kupować mieszkania w pośpiechu („taniej nie będzie”) oraz w celach spekulacyjnych. Zwłaszcza, że brakuje obecnie atrakcyjnych alternatyw jeśli chodzi o lokowanie pieniędzy. Jednak można już przypuszczać, że okres rozkwitu rynku nieruchomości zbliża się do końca

– tłumaczy Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Prognozy te znalazły odzwierciedlenie w wynikach tegorocznego „Finansowego Barometru ING”. Jak pokazały badania, polscy kredytobiorcy zdołali przyzwyczaić się do nieustannego wzrostu cen na krajowym rynku nieruchomości. Czterech na pięciu z nas uważa, że trend ten będzie się utrzymywał, a ceny wzrosną lub bardzo wzrosną w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Jak tak dalej pójdzie, coraz mniej z nas będzie mogło sobie pozwolić na zakup mieszkania – nawet na kredyt. W końcu płace nie rosną proporcjonalnie do wzrostu cen mieszkań na polskim rynku.


Źródła:
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/infrastruktura-komunalna-nieruchomosci/nieruchomosci-budynki-infrastruktura-komunalna/obrot-nieruchomosciami-w-2018-roku,8,2.html
https://media.ingbank.pl/informacje-prasowe/926/pr/471133/polacy-przyzwyczaili-sie-do-wzrostu-cen-mieszkan

Komentarze