Wielu polskich przedsiębiorców decyduje się na zatrudnianie osób trzecich na podstawie umów cywilnoprawnych. Szefowie najczęściej decydują się albo na umowę zlecenia, albo na umowę o dzieło. Czym różnią się te dwie formy od siebie? Czy wybór między nimi ma jakiekolwiek znaczenie? A jeśli tak, która z nich będzie korzystniejsza? 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 16.02.2019
Udostępnij:

Umowa zlecenia i umowa o dzieło to dwie różne formy zobowiązań cywilnoprawnych. I choć różni je nie tylko odpowiedni zapis w Kodeksie cywilnym, lecz także sposób obowiązywania, wielu Polskich obywateli nie odróżnia jednej umowy od drugiej.

Zarówno umowa o dzieło, jak i umowa-zlecenie nazywane są w potocznym języku „śmieciówkami”. Mimo tak pejoratywnego określenia, wielu konsumentów i tak decyduje się na zawiązanie jednej z tych dwóch umów cywilnoprawnych. Dlaczego?

Obie formy zarobkowania mają swoje plusy i minusy. Wiele z tych cech pokrywa się w przypadku umowy zlecenia i umowy o dzieło. Jednak są kwestie, w których obie te formy zobowiązania się od siebie różnią. Sprawdziliśmy więc różnice i podobieństwa między umową-zleceniem a umową o dzieło.

Podobieństwa

 

1) Podstawa prawna

Umowa zlecenia (inaczej: umowa-zlecenie) oraz umowa o dzieło to dwie najcześciej stosowane w Polsce formy umów cywilnoprawnych. Wykonanie umownie wskazanego zlecenia lub dzieła w wielu przypadkach wynagradzane jest odpowiednią sumą pieniężną. Z tego powodu wielu obywateli nazywa tego typu zarabianie pracą – oczywiście błędnie.

Posługując się stanowiskiem prawnym, pracą nazywamy stosunek zwieńczony umową o pracę. Tego typu forma zatrudnienia unormowana została na podstawie Kodeksu pracy. Wszystkie inne formy zarobkowania – czyli właśnie umowy cywilnoprawne – opisane zostały natomiast w Kodeksie cywilnym. 

Tym więc, co łączy umowę o dzieło z umową zlecenia, jest wspólna podstawa prawna. Mowa o Ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny. Dokument ten wszedł w życie wraz z początkiem 1965 roku. Jego ujednoliconą treść znaleźć można w Dzienniku Ustaw numer 16 na rok 1964, pod pozycją 93. 

2) Zbliżona grupa odbiorców

Zleceniobiorcą lub wykonawcą umowy cywilnoprawnej może być zarówno osoba fizyczna, jaki i jednostka nieposiadająca osobowości prawnej (na przykład spółka osobowa) oraz osoba prawna (na przykład korporacja lub spółka kapitałowa). Ważne, by wykonawca zlecenia posiadał zdolność do czynności prawnych.

Zarówno umowa zlecenia, jaki i umowa o dzieło jest idealnym rozwiązaniem dla wszystkich tych, którzy posiadają stałe źródła utrzymania (oraz ubezpieczenie) i którzy traktują daną umowę jako dodatkowy zarobek. Umowy cywilnoprawne sprawdzą się w przypadku osób wykonujących wolne zawody – na przykład u artystów lub freelancerów. 

Warto pamiętać, że umowa cywilnoprawna nie zleca wykonawcy „pracy” sensu stricto, lecz zobowiązuje do wykonania pewnego zlecenia (czynności prawnej) lub określonego dzieła. Jest więc w pewnym stopniu „zadaniem”, a nie stałym stosunkiem pracy. Nie gwarantuje stabilizacji, lecz szybki zarobek, pod warunkiem wywiązania się z postanowień uowy. 

3) Brak konieczności pracy w sztywno wyznaczonych warunkach

Umowa cywilnoprawna, w przeciwieństwie do umowy o pracę, nie zakłada obowiązku wykonywania zleconego dzieła w ściśle określonym czasie i miejscu. Daje więc o wiele więcej możliwości – choć w praktyce wielu pracodawców (zleceniodawców / zamawiających dzieło) nie przestrzega owych zapisów i wyznacza sztywne warunki wykonywania obowiązków cywilnoprawnych. 

Umowa o dzieło zakłada najmniej wytycznych dotyczących sposobu realizacji zadania. Dlatego też jest to tak zwana umowa rezultatu – nieważne, jakimi środkami doprowadzono do powstania dzieła, liczy się efekt (powstanie zamówionego dzieła). W przypadku umowy o dzieła pracę można nawet zlecić osobie trzeciej – byleby efekt końcowy pracy był zgodny z zamówieniem. 

Zlecenie także gwarantuje pewną swobodę wykonawcy. Zleceniobiorca nie musi pracować w biurze przez 8 godzin 5 dni w tygodniu. Warto jednak dodać, iż od czasu, gdy wprowadzono minimalną stawkę godzinową dla umów zlecenia, wykonawca zlecenia musi ewidencjonować, ile godzin poświęcił na realizację powierzonego mu zadania. 

4) Brak praw i przywilejów pracowniczych

Zleceniobiorca i Wykonawca dzieła nie posiadają praw pracowniczych, bowiem pracownikami de facto nie są. Przywileje Zleceniobiorców i Wykonawców dzieła określa Kodeks cywilny, natomiast przywileje pracowników – Kodeks pracy. Z tego powodu zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych Polacy nie mogą liczyć chociażby na urlop pracowniczy. 

Zleceniobiorca może cieszyć się prawem do urlopu wypoczynkowego tylko wtedy, gdy takowe przywileje wynikają z treści jego indywidualnie wynegocjowanej umowy cywilnoprawnej (a więc z dobrej woli Zleceniodawcy). W pisemnym akcie zlecenia nie można wprawdzie zawrzeć informacji o odpłatnym urlopie (to termin zarezerwowany dla umowy o pracę). Można natomiast umieścić zapis o odpłatnej przerwie w wykonywaniu zlecenia.

Brak praw i przywilejów pracowniczych dotyka w równym stopniu Wykonawców dzieła. W przypadku urlopu wypoczynkowego warto jednak zauważyć pewną właściwość: umowa o dzieło jest umową rezultatu. Oznacza to, że z punktu prawnego nie jest istotne to, jak i kiedy doszło do wytworzenia zamówionego dzieła (i czy Wykonawca był w „miedzyczasie” na wakacjach). Liczy się natomiast to, czy dzieło powstało i jaki jest jego ostateczny efekt. 

Różnice

 

1) Wynagrodzenie

Jak wynika z podejmowanych praktyk, zarówno umowa zlecenia, jak i umowa o dzieło przewidują wynagrodzenie za wywiązanie się z zadań strony przyjmującej. Jednak prawo w kwestii umowy o dzieło wręcz nakłada takowy obowiązek, natomiast w kwestii umowy zlecenia – wynagrodzenia może nie być, o ile taki zapis został uwzględniony w treści umowy. 

Jeśli jednak zleceniodawca zdecyduje się zapłacić Zleceniobiorcy, wynagrodzenie to nie może być dowolne. Dd blisko dwóch lat w Polsce obowiązuje minimalna stawka godzinowa, jaka dotyczy wynagrodzeń Zleceniobiorców za wywiązanie się z podjętej umowy cywilnoprawnej. W roku 2019 stawką tą jest kwota 14,70 brutto.

Inaczej w przypadku umowy o dzieło. Jak wiemy, zamawiający musi zapłacić za wykonanie dzieła. Wysokość owego wynagrodzenia można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. W innym wypadku zasądza się, iż strony miały na myśli zwykłe (standardowe) wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju – na przykład średnią cenę rynkową za wykonanie danego przedmiotu lub usługi. 

2) Oskładkowanie

Istotą różnicą między umową o dzieło a umową zlecenia jest fakt, iż wykonawca dzieła nie podlega składkom na ubezpieczenie zdrowotne. Tak samo nie podlega on jakimkolwiek składkom z pakietu społecznego (składki emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe). Z tego względu umowa o dzieło traktowana jest zwykle jako dodatek – szybki sposób na dorobienie do standardowej umowy o pracę. 

Natomiast przypadku umowy zlecenia składki ZUS są już potrącane. To, jak wiele trafi z naszej wypłaty do Zakładu Ubezpieczeń społecznych, zależy od wielu czynników – przede wszystkim od tego, jakie inne tytuły ubezpieczeń posiadamy.

Jeśli z tytułu danej umowy zlecenia istnieje konieczność opłacenia składek społecznych (bo Zleceniobiorca nie osiąga z innych tytułów lub stosunków pracy „minimalnej krajowej”), Zleceniobiorca może wybrać, czy chce podlegać dobrowolnym składkom chorobowym. Co ważne, składki zdrowotne są opłacane zawsze – przy każdej umowie zlecenia. 

3) Prawo do pomocy medycznej i socjalnej

Jeśli zleceniobiorca opłacał dobrowolnie składki chorobowe, ma prawo do korzystania z państwowej opieki zdrowotnej (także specjalistycznej), a także do pobierania wielu świadczeń pomocy socjalnej lub społecznej. Przykładowo: kobieta zatrudniona na umowie zlecenia ma prawo do otrzymania zasiłku macierzyńskiego, o ile opłacała składki chorobowe. 

Jednak sytuacja ta będzie zgoła inna, jeśli Zleceniodawca nie zdecyduje się na dobrowolne oskładkowanie chorobowe. Nie będzie mógł wywczas korzystać z zaawansowanej pomocy medycznej bezpłatnie (oprócz Podstawowej Opieki Zdrowotnej – POZ). Podobnie ze świadczeniami społecznymi i socjalnymi. Młoda mama będzie mogła liczyć jedynie na wypłatę kosiniakowego.

Zatrudnieni, dla których umowa o dzieło jest jedyną formą zarobkowania, nie polegają natomiast jakiemukolwiek ubezpieczeniu. Oznacza to, że nie mogą oni skorzystać z darmowej opieki lekarza specjalisty (bezpłatne są za to wizyty w POZ). Co więcej, nieubezpieczeni wykonawcy dzieła nie mogą liczyć na przyznanie im chorobowego czy na wypłacenie zasiłku macierzyńskiego, a w przyszłości – godnej emerytury. 

4) Odpowiedzialność wykonawcy

Zleceniobiorca, podpisując umowę zlecenia, bierze na siebie odpowiedzialność do pojęcia określonych czynności prawnych (na przykład malowania obrazów). Maluje więc obrazy w liczbie określonej umownie – i od tego, czy stworzy ich odpowiednio dużo zależy fakt wywiązania się przez niego z umowy zlecenia.

Inaczej z umową o dzieło. Ta forma stosunku cywilnoprawnego jest tak zwaną umową rezultatu. Oznacza to, że z punktu prawnego nie jest istotne to, jak i kiedy doszło do wytworzenia zamówionego dzieła (na przykład malarskiego portretu królowej. Liczy się to, iż dzieło powstało w ustalonym terminie – dokładnie takie, jakie zamówił przedstawiciel drugiej strony umowy. 

Co więcej, w przypadku umowy o dzieło nie jest istotne nawet to, czy Wykonawca dzieła stworzy zamówione dobro sam, czy może zleci wykonanie go osobie trzeciej. Jeśli odda skończone dzieło, będzie przysługiwać mu wynagrodzenie. Będzie on też w pełni odpowiadał za to, jak jest efekt końcowy przedmiotu umowy.

5) Czas trwania umowy

Umowa zlecenie może być terminowa lub bezterminowa – podobnie jak w przypadku umowy o pracę na czas określony lub nieokreślony. Co istotne, do wypowiedzenia umowy zlecenia prawo mają obie strony umowy – i to w każdym niemal czasie. Przywilej ten jest niezbywalny i niepodważalny jakimikolwiek zapisami konkretnej umowy zlecenia. 

W umowie o dzieło nie chodzi natomiast o określenie długości czasu wykonywania umówionej pracy (na przykład: zlecenie malowania ścian przez dwa tygodnie). Umowa o dzieło zawierana jestn„na czas” – Wykonawca ma przykładowo dwa tygodnie na pomalowanie czterech ścian domu. 

Podsumowując: w umowie zlecenia określamy, przez jaki czas Zleceniobiorca ma wykonywać daną czynność prawną. Natomiast w umowie o dzieło wskazujemy termin, do którego zamówione dzieło powinno zostać ukończone. Różnica ta wyjaśnia jednocześnie, iż w umowie zlecenia chodzi o wykonywanie pewnej czynności, natomiast w umowie o dzieło – o rezultat. 

Podsumowanie


Źródła:

https://ksiegowosc.infor.pl/raport-dnia/133752,Umowa-zlecenie-a-umowa-o-dzielo-czym-sie-roznia.html

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (1)

czyli wlasciwie ze spraw kluczowych to roznią sie one zusem….