Pojęcia „ubóstwa energetycznego” w żadnym stopniu nie można połączyć z ubóstwem dochodowym. Termin odnosi się do problemów z ogrzewaniem, dostępem do ciepłej wody oraz elektrycznością. 

Autor: Patryk Byczek
Dodano: 02.02.2018
Udostępnij:

Co ósma osoba mieszkająca w Polsce ma problemy z ogrzaniem swojego miejsca zamieszkania. Ponad dwa i pół miliona osób tkwi w ubóstwie energetycznym z powodu braku środków pieniężnych. Pozostałe osoby borykają się z problemami ogrzewania, braku ciepłej wody oraz elektryczności ze względu na miejsce lub rodzaj budynku, w którym mieszkają.

Wyraźny spadek ubóstwa energetycznego

Odsetek ludzi ubogich energetycznie spada – wyczytać można z raportu Instytutu Badań Strukturalnych „Ubóstwo energetyczne 2012-2016”. W roku 2012 wskaźnik wynosił 14,4%, natomiast cztery lata później, w 2016 roku, był na poziomie 12,2%, co oznacza spadek o 2,2%. Przeliczając procenty na osoby wynika, że w ciągu czterech lat osiemset osiemdziesiąt tysięcy Polaków poprawiło swoje warunki życiowe. Warto podkreślić, że poprawę odnotowano u osób, u których stwierdzono również poprawę sytuacji dochodowej. 

Osoby ubogie energetycznie w grupach ekonomiczno-społecznych
 

  • Rolnicy – 33%,

  • Osoby utrzymujące się ze świadczeń – 25%,

  • Renciści – 22%,

  • Pracownicy na stanowiskach rolniczych – 13%,

  • Emeryci – 11%,

  • Osoby z własną działalnością – 7%,

  • Pracownicy na stanowiskach nierobotniczych – 5%.

Mieszkańcy wsi najubożsi energetycznie
 

Według statystyk, największa ilość osób ubogich energetycznie mieszka na wsi. Grupa ta stanowi prawie dwie trzecie spośród wszystkich osób, gdzie co piąta osoba ma problemy energetyczne. Powiązać to można z o wiele niższymi dochodami oraz z tym, że osoby na wsi posiadają najczęściej bardzo duże metrażowo posiadłości z niską aktywnością energetyczną. Warto podkreślić także fakt, że wiele osób mieszkających na wsi nie ma dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej.

Komentarze