Pomimo bardzo licznych kampanii i apeli do obywateli, w dalszym ciągu udaje się przestępcom oszustwo „na policjanta”. Jak wygląda przebieg takiego nielegalnego działania i w jaki sposób bronić się przed takimi atakami? Sprawdzamy, jakich metod podstępu używają oszuści na konkretnych przypadkach.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 26.03.2020
Udostępnij:

Oszustwo na policjanta nie jest nowością – już od kilku czy nawet kilkunastu lat oszuści starają się wyłudzić pieniądze. W grupie największego zagrożenia takimi podstępami są osoby starsze, które niestety często łatwiej przekonać i nakłonić do przekazania nierzadko oszczędności życia obcemu człowiekowi.

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Kredyty przez Internet – wypłata nawet w 1 dzień

 

Pożyczki na dowód – wypłata nawet w 15 minut

Oszustwa na policjanta w Polsce

Chociaż o tej metodzie wiele mówi policja czy media, nie umniejsza to niebezpieczeństwu, jakie powoduje. W dalszym jednak ciągu zdarzają się starsze osoby, które ulegają oszustom i nie postępują zgodnie z wytycznymi i ostrzeżeniami, których pełno w wielu miejscach. Jak najczęściej przebiega proceder oszustwa na policjanta?

Oszustwo na policjanta – jak działają przestępcy?

Całą ideę oszustwa na policjanta jest stwarzanie pozorów profesjonalizmu i roztaczanie aury pewności tego, co się mówi i robi. Dlatego też często osoby starsze mogą nie uświadomić sobie od razu, że rozmawiają przez telefon czy dosłownie patrzą na osobę, której celem jest ich okraść.

Sprawdź także: Oszustwo na pracownika administracji.

Jako, że najistotniejszym punktem powodzenia całej „misji” oszustów jest przekonanie ofiary, że są tym, za kogo się podają, celem ataków są przede wszystkim osoby starsze. Często oszuści wmawiają im, że dzięki przekazaniu im swoich oszczędności uchronią swój dobytek przed niebezpieczeństwem.

Co ciekawe, w pierwszej kolejności z ofiarą przez telefon skontaktuje się najczęściej kobieta podająca się za pracownicę lokalnej komendy policji. Badania pokazują, że głos i wizerunek kobiety wzbudzają większą empatię u innych. Dzięki temu ofiara będzie bardziej chętna do współpracy z oszustami.

Pierwszym etapem oszustwa na policjanta jest telefon do ofiary. Przestępcy wybierają osoby starsze także dlatego, że spora ich część posiada numery stacjonarne. Na tego rodzaju urządzeniach często nie wyświetla się dzwoniący, co powoduje, że seniorzy przeważnie odbierają każde połączenie. Jak przebiega taka rozmowa telefoniczna?

Rozmówca przekonuje ofiarę, iż jej oszczędności są zagrożone, wobec czego niedługo do jej domu zostanie wysłany funkcjonariusz po odbiór zgromadzonych w domu oszczędności. Pieniądze następnie mają trafić do zabezpieczenia w przeznaczonym do tego miejscu na komendzie. Następnie następuje polecenie wypłacenia środków z konta, bądź ich spakowania i położenia w danym miejscu.

Aby uwiarygodnić swoją tożsamość, oszuści mogą podać informacje (nierzadko zmyślone) odnośnie przeprowadzania „rutynowej akcji” oraz dane posterunku, z którego rzekomo dzwonią. Następnie rozmówca nakłania seniora do spakowania całej posiadanej gotówki w domu i zostawienia jej w umówionym miejscu.

Czasami może zdarzyć się również, że „policjant” zaproponuje podjazd pod dom seniora, jeżeli ten ma problem z poruszaniem się. Kolejnym krokiem jest przekazanie gotówki. Oszuści będą także robić wszystko, by potencjalna ofiara się nie rozłączyła. Po pozostawieniu gotówki we wskazanym miejscu ofiary najczęściej dopiero po kilku dniach orientują się, że zostały oszukane.

Oszustwa na policjanta – odnotowane przypadki

Opis kilku przypadków oszustwa na policjanta prezentujemy poniżej. Wszystkie przypadki wydarzyły się w Polsce. Przedstawione zostaną w kolejności od najnowszego. Warto uświadamiać swoje babcie, dziadków i inne bliskie nam osoby starsze o ryzyku, jakie powoduje opisywana metoda oszustwa.


marzec 2020: 85-letnia z Gdańska okradziona na ponad 100 tys. złotych

85-letnia mieszkanka Gdańska uległa oszustom i przekazała w ich ręce oszczędności życia w kwocie przekraczającej 100 tys. zł. W przypadku omawianej kobiety przestępcy podjęli aż dwie próby kontaktu z ofiarą. Pierwszy telefon był przykładem metody na pracownika banku. Ten telefon miał ją wywabić z domu, by poszła odebrać „przesyłkę dla kogoś z rodziny”.

Zaledwie kilka godzin później telefon zadzwonił ponownie. Tym razem oszust poinformował, że jest policjantem, który pracuje nas sprawą szajki przestępców. Ironią losu kobieta tym razem zatroskała się o swoje oszczędności i postanowiła przekazać je „policji”.

"

Tylko w poniedziałek oszuści kilka razy próbowali metodą „na policjanta” wyłudzić pieniądze od starszych mieszkańców Gdańska. Prawie wszyscy odmówili przekazania pieniędzy i poinformowali o tych zdarzeniach policjantów, dzięki temu nie straciły wszystkich oszczędności

– poinformowała Karina Kamińska z Miejskiej Gdańskiej Komendy Policji.


maj 2019: 84-latek z Gorzowa Wielkopolskiego stracił 40 tys. złotych

Słuchając poleceń osoby, która zadzwoniła do mężczyzny, 84-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego odłożył swoje oszczędności życia w wysokości 40 tys. złotych koło śmietnika. Przez telefon oszust podający się za policjanta przestraszył go, że jego oszczędności są zagrożone i należy przekazać je do depozytu.

Niestety dopiero po fakcie mężczyzna zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa. Niestety pomimo szybkiej reakcji funkcjonariuszy pieniędzy nie udało się odnaleźć. Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy w żadnej formie i w żadnym wypadku.

Gdyby mężczyzna zadzwonił zanim zaniósł pieniądze w umówione miejsce, jego oszczędności można by było jeszcze uratować. Wystarczy po takim podejrzanym połączeniu skontaktować się z numerem alarmowym.


Sierpień 2019 – 82-latka i jej 23-letnia wnuczka z Olsztyna przekazały oszustom prawie 60 tys. złotych

Jak się okazuje, oszustom ulegają nawet i młodsze osoby. 82-latka z Olsztyna w towarzystwie swojej 23-letniej wnuczki przekazały oszustom pieniądze w kwocie prawie 60 tysięcy złotych. Oszust, który do nich zadzwonił podał się za funkcjonariusza CBŚP, który próbuje rozpracować, o ironio, szajkę oszustów.

Aby uwiarygodnić swoją historię przed tym pierwszym połączeniem do kobiet zadzwonił jeszcze jeden mężczyzna. Tym razem powiedział tylko, że jest kurierem bankowym i za chwilę przyjdzie z przesyłką. Właśnie on miał być „prawdziwym oszustom” wedle słów drugiego dzwoniącego.

Kobiety spełniły polecenia „funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego” i poszły do banków wypłacić swoje oszczędności. Następnie pozostawiły pieniądze w umówionym z oszustami miejscu. Niestety ich reakcja i kontakt z policją nastąpiły za późno.


Źródła:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Oszustwo-na-policjanta-85-latka-stracila-ponad-100-tys-zl-7847059.html
http://www.lubuska.policja.gov.pl/go/serwis-informacyjny/aktualnosci/29463,Mezczyzna-stracil-swoje-oszczednosci.html
http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/178074,Prawie-60-tys-zl-tyle-pieniedzy-seniorka-wraz-z-wnuczka-przekazaly-oszustom.html

Komentarze