Projekt ustawy o rekompensatach dla sybiraków jest już gotowy. Według prezydenta Andrzeja Dudy osoby, które przeżyły zesłanie do ZSRR, powinny dostać od państwa odszkodowanie w wysokości 200 zł za każdy miesiąc udręczenia. 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 10.11.2018
Udostępnij:

Pomysł zadośćuczynienia sybirakom pojawił się już kilka lat temu, kiedy to ówczesny prezydent Lech Kaczyński proponował przyznanie im kwoty dwa razy wyższej – 400 zł. Do wypłaty jednak nie doszło. Teraz projekt ustawy jest już gotowy i w przyszłym tygodniu prezydent Andrzej Duda złoży go do Sejmu. 

Rekompensaty dla sybiraków – najważniejsze informacje

wysokość: 200 zł/każdy miesiąc zesłania

kto otrzyma: ten, kto przeżył zesłanie do ZSRR i nadal żyje

ile osób otrzyma: wszystkie, które spełniają powyższy warunek (około 20 000 sybiraków)

dodatkowe kryteria przyznania: nie

Póki co nie wiadomo, jak przebiegałby proces wnioskowania o rekompensatę oraz od kiedy miałaby być ona wypłacana. Czas jednak gra tu główną rolę – sybiracy to osoby wiekowe i często z bardzo złym stanem zdrowia. Co roku umiera około 2000 osób, z tych, które przeżyły koszmar zesłania. 

„Przeżyliśmy gehennę, i głód, i mróz – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” sybiraczka, pani Janina – Daliśmy radę tylko dzięki wierze w Boga. Jedliśmy byle co, owoców i warzyw mało. Jedynie mrożone ziemniaki. Nie było takiego wyboru jak dzisiaj. My już naprawdę jesteśmy u kresu naszych dni. Niektórzy z nas mogą nie doczekać jutra. Ale musi być jakaś sprawiedliwość, a my nic nie otrzymaliśmy. Muszę przeżyć za kilkusetzłotową emeryturę”

A o samą emeryturę sybirakom też niełatwo. Niestety Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wobec wszystkich sybiraków orzeka, że ich stan zdrowia wynika ze zsyłki do ZSRR i w związku z tym odmawia im prawa do uzyskania renty kombatanckiej.

Bez renty, bez rekompensaty…

Sybiracy są w o tyle trudnej sytuacji, że przez wszystkie lata od powrotu ze zsyłki nie zainteresował się nimi żaden rząd. Rekompensaty przyznawano tym, którzy zostali poszkodowani przez Niemców, a sybiraków wciąż pomijano. Teraz rekompensata pomoże już niewielu osobom, ponieważ zaledwie około 20 000 osób dożyło 2018 roku. 

Przedstawiciele rządu są w stałym kontakcie ze Związkiem Sybiraków, który od lat już wskazuje na to, że osobom, które przeżyły zesłanie, należy się szczególna pomoc ze strony państwa. Dyskusje nie dotyczą samej kwoty, a głównie czasu, ponieważ każdy dzień oczekiwania na zaakceptowanie ustawy może zabrać kolejną osobę, której pomoc ta się należała. 

Komentarze (3)

No i co z tą ustawą?

popieram nalezy sie im

BARDZO SŁUSZNIE !!!!JAK MÓGŁ DOSTAĆ FRASYNIUK TO TYM LUDZIOM TYM BARDZIEJ SIĘ NALEŹY !!!!!