W jaki sposób oszczędzają Polacy? Gdzie lokujemy swoje dodatkowe środki? Eksperci Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH, zapytali Polaków o ich formy oszczędzania. 

Autor: Aneta Filipkowska
Dodano: 12.03.2018
Udostępnij:

Przeciętny Kowalski, który posiada oszczędności odkłada je w gotówce. Z badania wynika, że metodą skarpetkową oszczędza ponad połowa z nas, czyli 53,7% badanych. Chociaż to nadal jest wysoki odsetek respondentów, to spadł on w porównaniu do 2015 roku. Wówczas 63,6% gospodarstw domowych deklarowało, że trzyma swoje oszczędności w domu.

Taka zmiana jest korzystna, bo w sytuacji, kiedy jesteśmy ofiarami kradzieży, środki przechowywane w domu mogą stać się cennym łupem dla złodziei. Widać, że z roku na rok, świadomość Polaków w tej kwestii rośnie.

Kto najczęściej przechowuje oszczędności w domu? Z badania wynika, że zwykle są to osoby o niższych dochodach, które mogą odkładać raczej mniejsze kwoty

W jaki inny sposób oszczędzają Polacy?

lokaty w bankach – 43%

Indywidualne Konta Emerytalne lub Zabezpieczenia Emerytalne – 7,3%

w polisie ubezpieczeniowej z częścią inwestycyjną – 5,7%

w funduszach inwestycyjnych – 4,7%

w papierach wartościowych – 2,3%

w obligacjach – 2,2%

inwestycje w nieruchomości – 1,8%

inwestycje inne niż nieruchomości, dobra materialne – 1%

Źródło danych: KPF

Odsetek osób, które odkładają środki na lokaty nieznacznie zmalał w porównaniu do badania sprzed dwóch lat (w 2015 roku – 43,8% wskazań). Na taki sposób decydują się najczęściej gospodarstwa domowe o wyższych dochodach, ale czynnikiem determinującym wybór tej formy gromadzenia środków jest wysokość oszczędności. 

Indywidualne Konta Emerytalne (IKE/IKZE) zyskały na popularności. Dziś taką formę oszczędzania wybiera 7,3% badanych gospodarstw domowych. Dwa lata temu było to 5,5%.

Z drugiej strony, sposoby które straciły deklarujących na przestrzeni dwóch lat, to między innymi fundusze inwestycyjne – w 2015 roku były na trzecim miejscu. Aktualnie, obligacje oraz akcje obecne są w bardzo niewielkiej grupie gospodarstw domowych. Podobnie jest z nieruchomościami, które również straciły na popularności.

W komunikacie KPF, eksperci dochodzą do wniosku, że na podstawie przytoczonych wyników można stwierdzić, że oszczędności polskich gospodarstw domowych konsekwentnie są bardzo zachowawcze, a wraz z przyspieszeniem wzrostu gospodarczego oraz wzrostem zamożności nie widać odchodzenia od aktywów o niskim ryzyku i bardzo dużej płynności. 

"W konsekwencji inwestycje polskich gospodarstw domowych raczej przynoszą niewielką stopę zwrotu. Pomimo niskiej inflacji gospodarstwa domowe nie widzą potrzeby uciekania się do bardziej ryzykownych form lokowania aktywów.” – czytamy.

Komentarze