Jak rozpoznać nieuczciwego pożyczkodawcę?

Jak rozpoznać nieuczciwego pożyczkodawcę?

author
04 marca 2020

O tym, że rynek chwilówkowy należy do najbardziej niebezpiecznych sektorów finansowych, chyba nikogo nie trzeba uświadamiać. W dzisiejszym artykule wskażemy, jak rozpoznać nieuczciwego pożyczkodawcę i uchronić się przed szansą na stratę ogromnej gotówki. Zapraszamy do lektury!

Pożyczki są dla ludzi, choć niektóre oferty – niekoniecznie

Zwykło się mawiać, że wszystko jest dla ludzi. W stwierdzeniu tym, choć mocno ogólnikowym, jest oczywiście źdźbło prawdy. Zasada ta tyczy się także rynku pożyczkowego, który działa przecież w oparciu o coraz większy popyt konsumentów. 

W dzisiejszym świecie ciężko byłby wyobrazić sobie życie bez pożyczki. Produkty finansowe ratują nas z niejednej opresji, a co równie ważne – umożliwiają nam realizację własnych celów i marzeń. W końcu mało kogo obecnie stać na to, by opłacić niespodziewane wydatki lub sfinansować spontanicznie podjęte decyzje zakupowe. 

Warto jednak pamiętać, iż choć pożyczki są dla ludzi, to łatwo wpaść w sidła pożyczkowych oszustów. O ile w przypadku banków komercyjnych ryzyko takie jest niewielkie, tak w kwestii prywatnych firm pożyczkowych sytuacja wygląda zgoła inaczej. Jak rozpoznać nieuczciwego pożyczkodawcę? O tym w kolejnych akapitach.

Po czym rozpoznać nieuczciwego pożyczkodawcę?

Poniżej przedstawiamy listę cech, po których można poznać, iż pożyczkodawca, u którego chcemy uzyskać wsparcie finansowe, jest niegodny  zaufania.

 

1) Nie jest wpisany do rejestru

Pożyczkodawca, któremu po żadnym pozorem nie należy ufać, to ten, który nie istnieje na papierze. Nieuczciwy parabank najczęściej nie pojawia się ani w porównywarce pożyczkowej, ani w żadnym internetowym rankingu. Jest firmą-widmem, którą należy omijać szerokim łukiem, oczywiście dla własnego bezpieczeństwa.

Nieistnienie pożyczkodawcy nie dotyczy wyłącznie sfery internetowej. Co ważniejsze, nieuczciwa firma pożyczkowa nie będzie widniała na oficjalnych bazach danych dotyczących parabanków. Dlatego gdy znajdziemy się w potrzebie zaciągnięcia pożyczki, powinniśmy sięgnąć do oficjalnych rejestrów i sprawdzić legalność działania firmy za pomocą numerów NIP czy REGON.

Firmy, które chcą rozpocząć działalność, w świetle obowiązującego prawa powinny zostać wpisane do rejestru firm pożyczkowych KNF. Samo złożenie wniosku o wpis kosztuje 600 złotych, lecz by móc wnioskować o wpisanie do Rejestru Instytucji Pożyczkowych, należy spełnić kilka ustawowo wskazanych warunków. Tylko te firmy, które spełnią wymogi KNF-u, są godne zaufania klientów.

2) Widnieje na liście ostrzeżeń

Obawiając się natrafienia na nieuczciwego pożyczkodawcę, warto upewnić się, czy firma, która nas interesuje, widnieje na oficjalnej liście ostrzeżeń. Lista taka prowadzone jest przez Komisję Nadzoru Finansowego. Znajdują się na niej firmy podejrzane o nieuczciwe działania. Ostrzeżenia KNF mają przestrzegać konsumentów przed korzystaniem z usług tych podmiotów. 

Na listę ostrzeżeń publicznych KNF mogą trafić firmy pożyczkowe, które nie działają zgodnie z obowiązującym prawem. Wobec takich firm KNF wystosowuje oskarżenie o popełnienie przestępstwa i na czas ustalenia, czy dany podmiot faktycznie złamał prawo, umieszcza go na liście oskarżeń publicznych.

Najważniejszą konsekwencją wpisania podmiotu na listę jest bezpieczeństwo konsumentów. Wystosowanie ostrzeżenia ze strony KNF zwykle wzmożeniem ostrożności wśród Klientów. Szczególne znaczenie ma to na rynku pożyczek online, bowiem to właśnie przez Internet polscy konsumenci zaciągają najwięcej niebezpiecznych i przykrych w swych skutkach pożyczek. 

3) Oczekuje zapłaty prowizji przed wypłaceniem pożyczki

Niemal każdy pożyczkodawca, który żąda od swego klienta opłacenia prowizji jeszcze przed wydaniem decyzji pożyczkowej i udzieleniem finansowania, okazuje się być oszustem. 

Prowizja od pożyczki to nic innego, jak jednorazowa opłata pobierana przez pożyczkodawcę przy udzielaniu, a dokładniej przy wypłacaniu finansowania. Firmy pobierają prowizję, by zarobić na obsłudze danej transakcji.

Prowizja od pożyczki zwykle zostaje pobrana z góry, w chwili wypłaty finansowania. Przykładowo: biorąc pożyczkę na 10 000 zł, parabank wypłaci nam jedynie 9 500 złotych, a pozostałe 500 złotych zostanie zatrzymanie jako 5-procentowa prowizja od finansowania.

Nie ma jednak możliwości, by firma pożyczkowa zażądała zapłacenie prowizji przez samego pożyczkobiorcę, i to jeszcze przez udzieleniem finansowania. Każda tego typu prośba powinna spotkać się z wyraźnym przeciwnem konsumenta i natychmiastową rezygnacją z oferty. 

4) Żąda wysłania płatnego SMS-a w zamian za ofertę pożyczkową

Schemat działania nieuczciwych firm pożyczkowych jest prosty: najpierw wabią one konsumentów ”tanimi” i „szybkimi” pożyczkami, ale kiedy przychodzi co do czego, żądają wysłania płatnego SMS-a celem potwierdzenia chęci skorzystania z oferty. Bywa tak, że płatny SMS pożyczkowy kosztuje nawet 30 złotych (!).

Każdy rozsądny pożyczkodawca powinien bacznie uważać na kosztowne SMS-y. Do ich wysyłania zachęcają firmy zarabiające na usługach premium oraz na płatnych subskrypcjach. Klient może wysłać płatnego SMS-a, a firma może nigdy więcej nie odezwać się do niego w sprawie pożyczki. I w ten sposób właśnie konsument straci gotówkę. 

Nawet jeśli wysłanie wiadomości nie będzie wyjątkowo drogie i tak nie powinniśmy godzić się na wysyłkę SMS-a. Może on bowiem uruchomić niekorzystną subskrypcję usługi, na której pożyczkodawca zarobi, a konsument straci bardzo wiele pieniędzy. 

5) Żąda kontaktu telefonicznego przez kosztowną infolinię

W poprzednim punkcie wspomnieliśmy, że żaden rozsądny pożyczkobiorca nie powinien się godzin na wysyłkę płatnego SMS-a celem potwierdzenia chęci skorzystania z oferty pożyczkowej. 

Podobnie czerwona lampka powinna się nam zaświecić wtedy, gdy pożyczkodawca prosi, aby zadzwonić pod konkretny numer. Z praktyki wynika, iż szybko może się okazać, że 20-minutowa z pożyczkodawcą rozmowa kosztowała nas kilkaset złotych. I to bez różnicy, czy zawarliśmy umowę z przedstawicielem firmy pożyczkowej, czy też nie. 

W przypadku wszystkich uczciwych pożyczkodawców koszt połączenia z infolinią jest określany według stawki operatora. Jeśli jena połączenia jest wyższa, nie powinniśmy godzić się na telefon. Zasada jest prosta: nigdy nie płaćmy za uzyskanie pożyczki. Ani SMS-ami, ani telefonem, ani prowizją płatną jeszcze przed udzieleniem finansowania. W końcu ten, kto stara się o pożyczkę, zwykle potrzebuje gotówki – dlaczego więc ma ją wydawać, by móc liczyć na  wsparcie finansowe?

6) Pośpiesza przy podpisaniu umowy

Konsument, będąc w trakcie podpisywania umowy z pożyczkodawcą, nie powinien mieć oporów przed rzetelnym zapoznaniem się ze szczegółami umowy pożyczkowej (i wszelkich dołączonych do niej załączników). Dokładne przeanalizowanie poszczególnych zapisów jest postawą bezpiecznego pożyczania.

Konsumencie! Bądź czujny, gdy zdarzy się tak, że doradca pożyczkowy będzie Cię pośpieszał. Nie zwracaj uwagi na jego komentarze, a jeśli staną się zbyt ofensywne – zrezygnuj z jego usług. Bezpieczniej będzie bowiem poszukać innego źródła finansowania, niż podpisać nieprzeczytaną do końca umowę pożyczkową.

Pożyczkodawca, który odciąga naszą uwagę od zapoznania się z umową pożyczkową, i który pośpiesza nas w trakcie lektury dokumentu, nie zasługuje na nasze zaufanie. Istnieje spora szansa na to, że chce nas oszukać. Dlatego jeśli czujemy, że coś jest nie tak, nie dajmy się zmusić do podpisania wiążącej umowy. 

7) Przedstawia umowę z odmiennymi warunkami niż ustalone

Konieczność przeczytania umowy przed jej podpisaniem dla wielu z nas wydaje się być błahą oczywistością. W praktyce jednak nie każdy pamięta o tym kroku i nie każdy znajduje czas na dokładne zapoznanie się z treścią kilkunastostronicowego dokumentu.

Gdy konsument podpisze umowę, nie będzie już odwrotu – zgodzi się na wszystko to, co zostało zwieńczone jego parafką. Z konsekwencjami takiego czynu właśnie on – nikt inny – będzie się zmagać aż do końca spłaty pożyczki. Pamietajmy: liczy się to, co zostało zapisane na papierze, a nie to, na co umówiliśmy się “na słowo” z doradcą firmy pożyczkowej.

Uważna lektura umowy pożyczkowej może zaskutkować tym, że dopatrzymy się w dokumencie niejasnych, dwuznacznych albo niezgodnych z ustaleniami zapisków. Nie wolno nam wierzyć na słowo pożyczkodawcy, że skoro „umówiliśmy się” na inne warunki, to te zapisane na umowie nie będą obowiązywać. Zawsze to, co jest na papierze, stanowi dowód transakcji. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie komentarze

olu
olu
2019-05-23 10:25:08

ludzie błagam jak mozna dac sie nabrac takim bałamuciarzom to juz na prawde za grosz rozumu trzeba nie miec

Podobne artykuły

Bank Pekao w Zgierzu
Oddziały
author
03 sierpnia 2019

Bank Pekao w Zgierzu

thumbnail
Pożyczki
author
01 października 2021

Ranking pożyczek ratalnych październik 2021

Sąd Najwyższy jest za pobraniem z OC sprawcy kosztów ekspertyzy
Bez kategorii
author
04 września 2019

Sąd Najwyższy jest za pobraniem z OC sprawcy kosztów ekspertyzy

Kredyt hipoteczny Lubartów
Kredyty miasta
author
15 lutego 2022

Kredyt hipoteczny Lubartów

Ranking kredytów gotówkowych – maj 2019
Bez kategorii
author
04 maja 2019

Ranking kredytów gotówkowych – maj 2019

Alior Bank w Bielawie
Oddziały
author
17 czerwca 2019

Alior Bank w Bielawie