Co to jest kolekcjonerskie prawo jazdy?

Co to jest kolekcjonerskie prawo jazdy?

author
Halszka Gronek
11 sierpnia 2019
Ekspertka finansowa na zadluzenia.com, ukończyła dziennikarstwo i socjologię na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka kompendiów wiedzy na temat społecznych aspektów świata finansów i ekonomii.

Kwestia dokumentów kolekcjonerskich to jeden z tematów, które wywołują ogromne emocje wśród opinii publicznej. Nic w tym dziwnego – w końcu kolekcjonerskie dokumenty nieustannie wykorzystywane są w sposób nielegalny, a przez wiele lat polskie prawo dawało przyzwolenie na tego typu praktyki. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, czym są kolekcjonerskie prawa jazdy i co grozi za ich użytkowanie.

Biznes fałszywych praw jazdy

Jeszcze do niedawna wszyscy ci, którzy chcieli pochwalić się plastikową plakietką z napisem “prawo jazdy”, musieli posiadać dwie rzeczy: urządzenie z dostępem do Internetu oraz kilkaset złotych do wydania. Jak to możliwe? Cóż, to bardzo proste: luka w polskim prawie pozwalała na legalną produkcję i sprzedaż replik dokumentów, które do złudzenia przypominały autentyczne egzemplarze. A to, jak zakupione w ten sposób falsyfikaty były wykorzystywane, pozostawało w decyzji klienta. Klienci, chcący skorzystać z pożyczek pozabankowych, muszą posiadać wyłącznie dowód osobisty – rzeczywisty dokument.

Oczywiście internetowe sklepy z fałszywymi dokumentami nie mogły działać bez żadnej przykrywki. Dlatego właśnie tego typu oferty oznaczane były enigmatycznym hasłem „kolekcjonerstwa”. Oficjalnie handlarze nie sprzedawali  „fałszywych dokumentów”, lecz… „dokumenty kolekcjonerskie”. W teorii miały one służyć „kolekcjonerom” do celów prywatnych – a przynajmniej tak informowali sprzedawcy. Jednak praktyce większość klientów prowadziła działalność niezgodną z prawem. Co to znaczy?

Lwia część kupców dokumentów kolekcjonerskich korzystała z tego typu falsyfikatów w celu sfałszowania własnej tożsamości lub posiadanych uprawnień. Jednak złapanie ich na gorącym uczynku nie było wcale łatwym zadaniem. Podróbki były na tyle zaawansowane, że niemal do złudzenia przypominały oryginały. Jedynym wyjściem na ucięcie tej niedopuszczalnej gałęzi występków było wprowadzenie całkowitego zakazu obrotem kolekcjonerskimi dokumentami. O tym w dalszej części artykułu.

Kolekcjonerskie prawo jazdy

Kolekcjonerski prawo jazdy to nic innego jak falsyfikat dokumentu potwierdzającego określone uprawnienia do prowadzenia pojazdów silnikowych. By nabyć tego typu dokument, jeszcze do niedawna wystarczyło wpisać w okno wyszukiwarki internetowej „kupię prawo jazdy” lub „kolekcjonerskie prawo jazdy”. Sieć niemal roiła się od tego typu produktów, a ceny towarów wahały się od 150 do nawet 600 złotych. Oczywiście im lepiej wykonane i im bardziej „autentyczne” były dokumenty, tym więcej należało za nie zapłacić. Dla osób, chcących wziąć pożyczkę w oparciu o podstawowy dokument, przygotowaliśmy ranking pożyczek na dowód.

Co oczywiste, handlarze „kolekcjonerskich” dokumentów prawa jazdy wyraźnie zaznaczali, iż sprzedawane przez nich podróbki służyć mają jedynie „kolekcjonerom”. Łatwo jednak domyślić się prawdy. Bo kto z nas kolekcjonuje dowody osobiste? Po co w ogóle ktoś miałby to robić? Przecież kolekcjonuje się przedmioty o pewnej wartości, na przykład zabytkowe monety, przedwojenne znaczki pocztowe czy płyty winylowe. A kolekcjonowanie dokumentów tożsamości – cóż, to jedynie przykrywka.

Niemal dla wszystkich oczywiste było, iż sfałszowane prawa jazdy w praktyce wykorzystywane są po to, by potwierdzić rzekome uprawnienia do prowadzenia samochodów. Choć podczas kontroli policyjnej wykrycie braku uprawnień kierowcy było bardziej niż pewne, tak w przypadku starania się o wypożyczenie samochodu oszuści nie mieli większych problemów ze zmyleniem obsługi. Te niedopuszczalne praktyki trzeba było przerwać – dlatego w lipcu 2019 roku ustawodawca wprowadził bezwzględny zakaz obrotu replikami. Warto dodać, że pożyczki online lub kredytu online nie dostaniemy na prawo jazdy.

Nowe prawo wobec kolekcjonerskich dokumentów prawa jazdy

Jak zaznaczyliśmy już na wstępie, dobra passa dla handlarzy fałszywymi dokumentami trwała w Polsce przed wiele długich lat. O tym, w jaki sposób wykorzystywane były kolekcjonerskie dowody rejestracyjne, wiedział niemal każdy – łącznie z politykami. Mimo licznych skarg i głośno omawianych przypadków oszustw ustawodawcy nie śpieszyło się z przerwaniem nielegalnego biznesu fałszerzy. Ustawa, którą w grudniu 2018 roku podpisał Prezydent RP Andrzej Duda, weszła w życie dopiero w lipcu 2019 roku.

Nowo wprowadzone przepisy raz na zawsze odmieniły oblicze polskiego rynku obrotu fałszywymi dokumentami. Oczywiście mowa jest o Ustawie z dnia 22 listopada 2018 roku o dokumentach publicznych, której treść znaleźć można w Dzienniku Ustaw na rok 2019, pod pozycją 53. Akt prawny zlikwidował możliwość legalnego produkowania kolekcjonerskich dowodów rejestracyjnych, a także ich zbywania, oferowania oraz magazynowania celem zbycia. Wystarczy przywołać zapis:

PODSTAWA PRAWNA

Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Art. 58. ustawy o dokumentach publicznych (Dz.U. 2019 poz. 53 z późn. zm.)

Warto w tym miejscu wyjaśnić także, iż za „replikę dokumentu publicznego” uważa się wierne odwzorowanie lub kopię dokumentu służącego identyfikacji osób lub rzeczy, a także dokumentu potwierdzającego stan prawny lub prawa osób posługujących się takim dokumentem (na przykład prawo do kierowania pojazdami w przypadku dokumentu prawa jazdy). W świetle prawa repliki to falsyfikaty w wielkości od 75% do 120% oryginału o cechach autentyczności dokumentu publicznego.

Handel dokumentami kolekcjonerskimi nie jest zgodny z prawem

Zgodnie z podstawą prawną, której treść przywołaliśmy w poprzednich akapitach, za niezgodne z prawem uznaje się wytwarzanie replik w wielkości od 75% do 120% autentycznych dokumentów, a także ich oferowanie, zbywanie oraz przechowywanie w celu zbycia. Warto jednak zauważyć, że w treści nowo wprowadzonej ustawy brak jest wzmianki o samym posiadaniu i użytkowaniu tego typu produktów. Nie oznacza to jednak, iż że korzystanie z kolekcjonerskiego prawa jazdy jest w pełni legalne.

W myśli Kodeksu karnego za nielegalne uważa się użycie falsyfikatu jako autentycznego dokumentu. Niestety akty takiego użycia są bardzo rzadko są rejestrowane – głównie z powodu wyjątkowo autentycznego wyglądu podróbek. Bo w jaki sposób pracownik wypożyczalni samochodów ma samodzielnie zweryfikować, czy przedłożony mu dokument prawa jazdy jest prawdziwy? Odpowiedź jest prosta: nie może. Jedynym sposobem na eliminacje tego typu sytuacji jest całkowity zakaz produkcji i sprzedaży replik.

Warto jednak podkreślić, iż „kolekcjonerskie” prawa jazdy można użytkować dla celów prywatnych, czyli nie posługując się nimi jako autentycznymi dokumentami. Przykładowo tego typu falsyfikat można wyrobić dziecku do zabawy. Biorąc jednak pod uwagę wygórowaną cenę, której zapłaty żądają sprzedawcy kolekcjonerskich dokumentów, łatwo dojść do wniosku, że mało kto kupuje repliki dokumentów „dla zabawy”. Znakomita większość klientów to po prostu oszuści – dlatego właśnie zakaz handlu okazał się być koniecznym.

Kara za korzystanie z fałszywego prawa jazdy

Zgodnie z treścią nowo wprowadzonej ustawy o dokumentach publicznych obrót kolekcjonerskimi dokumentami jest nielegalny. Ustawodawca przewidział srogie kary za złamanie tego zakazu. W treści ustawy czytamy:

Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Równie, a nawet jeszcze bardziej, srogie kary przewidziano dla osób, które korzystać będą z “kolekcjonerskich” dokumentów prawa jazdy w celu potwierdzenia swoich rzekomych uprawnień. Mowa o sytuacji wylegitymowania przed służbami porządkowymi czy na przykład o okazaniu prawa jazdy podczas starania się o wynajem samochodu z wypożyczalni. W Kodeksie karnym czytamy:

Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Warto podkreślić, iż za nielegalnie nie uznaje się użytkowanie kolekcjonerskiego prawa jazdy w celach prywatnych,na przykład w domowym zaciszu, podczas zabawy z dzieckiem. Tego typu sytuacje to jednak rzadkość – w większości przypadków nabywcy replik chcą znaleźć się w posiadaniu falsyfikatów, by móc dokonać występku.

author
Halszka Gronek
Ekspertka finansowa na zadluzenia.com, ukończyła dziennikarstwo i socjologię na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka kompendiów wiedzy na temat społecznych aspektów świata finansów i ekonomii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wszystkie komentarze

Marcel
Marcel
2020-10-05 15:08:45

ten gość robi świetne repliki jakprawdziwe.mozello.com

jurson 78
jurson 78
2019-04-29 08:18:21

wiecie co ja bardzo przepraszam ale to jest jakis absurd co sie wyprawia, jak mozna miec jawne powzwolenie na handel fałszywkami !!!??!!!

Podobne artykuły

Kredyt dla zadłużonych

Obecnie prawie 3 mln Polaków ma niespłacone długi. Kredyty dla zadłużonych są jednak dostępne w wielu firmach pożyczkowych, akceptujących zadłużenia widniejące w rejestrach dłużników. Zobacz najlepsze oferty i dowiedz się, w jaki sposób pomagamy w uzyskaniu kredytu dla zadłużonych.

author
Dominika Byczek
08 marca 2024
Ekspertka finansowa, redaktorka, magister Uniwersytetu Gdańskiego. Z zadluzenia.com związana od 2014 roku, redaktor naczelna portalu do 2020 roku. Specjalizuje się w tworzeniu poradników finansowych.

Promocja: „600 zł premii i 0 zł za wpłaty PeoPay” w Banku Pekao

W Banku Pekao trwa promocja, w której za spełnienie warunków można zgarnąć aż 600 złotych premii. Promocja trwa od 1 sierpnia 2019 roku do 30 września 2019 roku.

author
Patryk Byczek
17 sierpnia 2019
Ekspert finansowy, z zadluzenia.com związany od 2015 roku. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Redaktor naczelny portalu, specjalizuje się w analizie produktów finansowych, promocji bankowych i recenzowaniu kredytów.

Inspektorat ZUS w Wodzisławiu Śląskim

Zakład Ubezpieczeń Społecznych posiada oddziałów w największych polskich miastach Do każdego oddziału przynależą jednostki podległe, takie jak Inspektoraty i Biura Terenowe Sprawdzamy dane Inspektoratu w Wodzisławiu Śląskim: kontakt, dane adresowe, infolinię oraz godziny otwarcia.

author
Patryk Byczek
21 sierpnia 2019
Ekspert finansowy, z zadluzenia.com związany od 2015 roku. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Redaktor naczelny portalu, specjalizuje się w analizie produktów finansowych, promocji bankowych i recenzowaniu kredytów.

Alior Bank w Aleksandrowie Kujawskim

Jednym z największych banków detalicznych w Polsce jest Alior Bank. Sprawdziliśmy placówki i oddziały w Aleksandrowie Kujawskim – zobacz godziny otwarcia, dane kontaktowe i opinie.

author
Aleksandra Gościnna
19 maja 2019
Ekspertka finansowa, magister Uniwersytetu Gdańskiego i absolwentka studiów podyplomowych na UW. W latach 2021-2023 redaktor naczelny zadluzenia.com. Specjalistka ds. e-marketingu i promocji online.

50% zniżki na przejazdy w Uber

Uber jest alternatywą dla tradycyjnych taksówek. Zwykle rabatami w aplikacji mogli cieszyć się przede wszystkim nowi użytkownicy. Jednak promocja 50% zniżki na 10 przejazdów dzięki Android Pay skierowana jest również do obecnych klientów.  

author
Aneta Jankowska
01 lutego 2017
Dziennikarka, ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Gdańskim i zdobyła doświadczenie w Radiu MORS. Posiada praktyczne doświadczenie finansowe jako właścicielka kawiarni.

Feniko podnosi maksymalną kwotę pożyczki do 5000 zł!

W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie finansowym, dostępność elastycznych rozwiązań pożyczkowych staje się coraz bardziej kluczowa. Ceny rosną, więc wielu z nas szuka coraz wyższych kwot dodatkowego finansowania. Feniko, jeden z wiodących pożyczkodawców, odpowiedział na te potrzeby, zwiększając maksymalną kwotę swoich pożyczek.

author
Dominika Byczek
22 listopada 2023
Ekspertka finansowa, redaktorka, magister Uniwersytetu Gdańskiego. Z zadluzenia.com związana od 2014 roku, redaktor naczelna portalu do 2020 roku. Specjalizuje się w tworzeniu poradników finansowych.
Porównaj