Życie nie zawsze toczy się tak, jak byśmy tego chcieli. Zdarzają się chwile, gdy wszystko nam się sypie, a pieniędzy - oczywiście brak. Niestety wiele firm pożyczkowych może wykorzystać naszą trudną sytuację finansową. Takie firmy nazywamy właśnie lichwą.

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 23.04.2018
Udostępnij:

Lichwa to czynność polegająca na udzielaniu nieetycznych pożyczek, opartych na wygórowanej marży i kosztownych opłatach dodatkowych.  

Usługa lichwiarska polega na nieuczciwym i niemoralnym czerpaniu korzyści z trudnej sytuacji materialnej oraz osobistej Dłużnika. 

Jedną z takich sytuacji może być konieczność jak najszybszego uzyskania środków finansowych na kosztowne leczenie, ratowanie zadłużonego przedsiębiorstwa czy naprawę pożyczonego do teścia auta. 
 

Takie podbramkowe sytuacje nazywamy przymusowym położeniem Pokrzywdzonego. Nie ma znaczenia, czy jest ono trwałe, czy też chwilowe – każdy akt finansowego wykorzystania takiego położenia jest lichwą.
 


 

Co istotne, lichwiarstwo jest potępiane nie tylko przez etyków, lecz także przez wszystkie dominujące na świecie religie: zarówno chrześcijaństwo i judaizm, jak i islam czy buddyzm.

Choć sposób pojmowana i definiowania lichwy różni się we wszystkich tych wiarach, wspólnym ich mianownikiem jest odbieranie lichwy jako zjawiska niemoralnego i godnego potępienia.
 

RYS HISTORYCZNY

Polska „lichwa” to odpowiednik łacińskiego słowa “usuram”, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza po prostu odsetki. 
 

Choć dla nas, ludzi współczesnych, oprocentowanie czy marża kredytu są oczywiste, dawniej, gdy nie były one regulowane żadnym prawomocnym postanowieniem, kojarzyły się z naciągactwem i żerowaniem na nieszczęściu Potrzebującego.

Już od dawnych wieków prehistorycznych ludzkość stosowała system pożyczek i wymian ’dobro za dobro’. Za pomoc taką brano jednak rekompensatę – czemu po wielokroć towarzyszyły inne nadużycia ze strony pożyczkodawcy. 

Niekontrolowany przez sądy wierzyciel mógł samowolnie zmieniać warunki pożyczki, absurdalnie podnosić ową „usuram” – czyli odsetki, lub po prostu odbierać życie spóźniającemu się ze spłatą zadłużenia Klientowi.

Dopiero z czasem co mądrzejsi władcy zaczęli martwić się o skutki nieuczciwych pożyczek. Zaczęli oni tworzyć pierwsze prawo kredytowe i dekretowali wysokość odsetek taką, na jaką społeczność się godziła.  
 

Dzięki pracy historyków dziś już wiemy, że pierwsze takie regulacje prawa kredytowego zaczęto wprowadzać dopiero w 2 tysiącleciu p.n.e. Ślady tego odnaleźć można w egipskim Kodeksie Hammurabiego, a także późniejszym, rzymskim Kodeksie Justyniana.
 

Jednak zanim wprowadzono pierwsze przepisy dotyczące maksymalnych odsetek, słowo „lichwa” zdążyło nabrać negatywnych konotacji. Przywoływało na myśl wybujałe wysokości odsetek i jawne wykorzystywanie potrzebujących. 

Takie rozumienie terminu „lichwa” funkcjonuje po dziś dzień. 

 

KTO JEST LICHWIARZEM?

Lichwiarzem nazywamy osobę lub firmę, która proponuje wygórowane oprocentowanie pożyczki w zamian za szybkie i bezproblemowe jej przyznanie Potrzebującemu.

Z takimi warunkami umowy spotkać się można było jeszcze do niedawna w ramach oferowanych przez niektóre firmy 'pożyczek w stylu argentyńskim’. Oprocentowanie takiej usługi wielokrotnie sięgało 350% rocznie! 
 

Na szczęście w roku 2004 polski sejm uznał system argentyński za nielegalny. 
 

Po ostatnich regulacjach prawnych w 2016 roku firm, które mogą liczyć na status lichwiarza jest coraz mniej. 
 

Czujny kredytobiorca przeglądający oferty różnych pożyczkodawców doszuka się jednak lichwiarzy wciąż działających na polskim rynku. 
 

Są to przede wszystkim parabanki znane z „chwilówek” i firmy pożyczkowe działające w Internecie.
 

 

LICHWA W POLSCE – PRZEPISY

W Polsce górna granica odsetek pożyczkowych określona jest na podstawie art. 359 § 2[1] Kodeksu cywilnego. Jego nowelizacja z roku 2016 postanawia, iż:
 

maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności odsetek ustawowych,
 

przy czym wytłumaczyć należy, iż wysokość owych odsetek ustawowych stanowi:
 

sumę stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz dodatkowych 3,5 punktów procentowych.

Ponadto punkty 7 i 7[a] artykułu 13. Ustawy o kredycie konsumenckim z roku 2011 zobowiązuje pożyczkodawców do poinformowania Klienta o:

całkowitej kwocie do zapłaty przez konsumenta
 

oraz
 

rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania, przedstawionej za pomocą reprezentatywnego przykładu, który obejmuje wszystkie założenia przyjęte do obliczenia tej stopy
 

jeszcze przed zawarciem umowy pożyczkowej.


 

CZY LICHWA JEST PRZESTĘPSTWEM?

Tak, działalność lichwiarska jest przestępstwem i podlega treści art. 304 Kodeksu karnego:
 

Kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
 

 

OD ILU PROCENT JEST LICHWA?

Od 2016 roku wysokość maksymalna odsetek nie może przekraczać dwukrotności odsetek ustawowych.
 

Odsetki ustawowe to wartość stawki referencyjnej NBP powiększonej o dodatkowe 3,5 punktów procentowych.
 


 

Na dzień 23. kwietnia 2018 roku stawka referencyjna NBP wynosi 1,50 %.
 

Odsetki ustawowe wynoszą więc: 1,50% + 3,5% = 5%.
 

A więc maksymalna wysokość odsetek wynosi: 2 x 5% = 10%.
 

Każda oferta, która przedstawia oprocentowanie wyższe niż 10%, podlega nieodwołalnemu obniżeniu do owych 10% maksymalnej wartości. 
 

Jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone, dany pożyczkodawca podlegać będzie karze wynikającej z art. 304 Kodeksu karnego. 

 

Komentarze (3)

banki daja kredyty na 30,40,50 anawet na 60%.
Zaden bank mi nie powie zejezeli pozyczylem 10tys i musze oddac 16 tys to ze jest to kredyt nanp. 5% w skali roku.

Banki owszem bija sie o klijenta dajac niskie oprocentowanie ale za do nadrabiaja wdodatkowych kosztach.
(bez jaj ze ktos naliczy prowizje za udzieleniekredytu bo to jest tak jak bym przys,edl do sklepu kupil chleb za 4zl(w tym marza sklepu) a przy kasiepoliczy sie 4,6 mowiac zedolicza sie prowizje za to zeWOGOLE TEN CHLEB KTOS MI CHCE SPRZEDAC

w jednych nankach sa mniejsze dodatkowe koszta w innych wieksze ale to bez znaczenia liczy sie kwota ktora pozyczam i koncowa ktora oddam I TO SA ODSETKI OD CALEGO KREDYTU.

Niestety umozliwiono Bankom nazucanie tych kosztow zamiast je zachamowac.
Czy np wcisniecie ub. kredytu nie jest lichwa sloro NIE MOZNA Z TEGO W ZADEN SPPSOB SKORZYSTAC
przyklad z mojego zycia.
mialem wypadek w pracy 6 miesiecy leczenia 2 operacje ,3 miesiace rechabilitacji.
w sumie 9 miesiecy niezdolny do pracy.

Zwrocilemsie dobanku -wkoncu place UBEZPIECZENIE na wypadek niezdolnosci do pracy w tym wypadek w pracy.
otrzymalem informacje odUBEZPIECZYCIELA PRZEKAZANA PRZEZ BANK ze .
NIE MOGA POKRYWAC ZOBOWIAZANIA CO MIESIECZNEGO ZA MNIE PONIEWAZ
1. MOJE LECZENIE W SZPITALU TRWALOTYLKO 2 TYG. A ZEBY SKORZYSTAC Z TEJ MOZLIWOSCI MUSIAL BYMBYC W SZPITSLU MINIMUM1MIESIAC!!!!!!

dpstarczylem dokumenty ze szpitala z informacja lekaza ktory stwierdzil ze leczenie potrwa conajmniej 5 miesiecy i w tym czasie BEDE CALKOWICIE NIE ZDOLNY DO PRACYodeslalem po miesiacu odpowiedz.
2. zgodnie z reg. niezdolny do pracy jest ten kto przebywa nieprzerwalnie minimum 30 dni w szpitalu i tylko w okresie kiedy jest sie w szpitalumozna uznac za niezdolnosc do pracy tak reg. ktorego nie pokazano nigdy wlasnie mowi.

Czyli prosta zasada plac za ubezpieczenie i PLACZ na dlugo terminowym zwolnieniu.

niestety firma wiedziala ze moja chorobabedzie ich troche kosztowac wiec robili uniki.
Ubezpieczyciel polecony przez BANK poprostu wyrolowal klijenta , natomiast BANK UMYL RECE.

byc moze dzisiaj jest inaczej ale tak bylo.
Dla tego UBEZPIECZENIEKREDYTU OD WSZYSTKIEGO JEST NAJWIEKSZA MOZLIWA GLOPOTA .

Nie mowiac juz o tym ze kredyty sa na kilkadziesiat procent aniekilkanascie
Ale niestety trzeba czasem je brac a banki zeruja na tym.
Czy tak samo jak te Li hwiarskie to niech juz kazdy sobie sam odpowie

To skąd obecna działalność para banków?.

Polecam wydany przez adwokata skrypt Jak wygrać z parabankiem, gdzie opisano sposoby wali z nadużyciami kredytodawców. W skrypcie opisano przyklady osób któe oszczędziły po 50 tys, bo reklamowały umowy.