Ostatnio pojawił się Raport InfoDług, z którego dowiadujemy się, że z powodu pandemii coraz więcej polskich konsumentów ma problemy z długami. W porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowano naprawdę wysoki wzrost zadłużeń spowodowany opóźnieniami w spłacie rat kredytowych oraz bieżących rachunków.

Autor: Aleksandra Gościnna
Dodano: 18.11.2020
Udostępnij:

Obecny rok nie należy do najłatwiejszych. Wiele zmian spowodowanych pandemią COVID-19 doprowadziło do poważnych kłopotów finansowych zarówno firm, jak i przeciętnych konsumentów. Częste zamrażanie gospodarki niestety nie wpływa pozytywnie na wysokość sumy na naszych kontach.

Puste konta konsumentów doprowadzają do coraz większych zadłużeń. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK jasno wynika, że w II oraz III kwartale 2020 roku odnotowany wysoki wzrost kwoty zadłużenia konsumentów.

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Pożyczki na dowód – decyzja w 15 minut

 

Kredyt online – najlepsze oferty

Polacy w 2020 roku z coraz większymi długami

Dane przedstawione w Raporcie InfoDług wskazują na to, że w II oraz III kwartale obecnego roku zadłużenie polskich konsumentów przez nieopłacane raty kredytowe, a także rachunki wyniosło aż 83,2 mld zł. Oznacza to, że odnotowaliśmy znaczny wzrost zaległości w opłatami w porównaniu z rokiem ubiegłym. Znaczny, bo o niemal 800 mln zł.

Spadła natomiast liczba niesolidnych dłużników. Obecnie ich liczba wynosi około 2 mln 822 tys., a zatem o 12 tys. osób mniej. Czynnikami, które miały wpływ na opisywane zmiany są przede wszystkim często wykorzystywane wakacje kredytowe, a także większa ostrożność w wydawaniu pieniędzy, do której zostali zmuszeni Polacy w dobie kryzysu spowodowanego pandemią.

"

Z naszych danych wynika, że przerwa w obsłudze kredytów spowodowała, że w minionych miesiącach Polacy nie spłacali 11,5 zł z każdych pożyczonych 100 zł. Klienci indywidualni banków wzięli wakacje dla 924 tys. kredytów o wartości 79,5 mld zł. Przerwa w spłacie objęła co 12. kredyt gotówkowy na sumę 23,5 mld zł i co 12. kredyt mieszkaniowy na kwotę 56 mld zł. Spadek liczby dłużników, to również wynik sprzedaży długów firmom windykacyjnym w ostatnich miesiącach. Zanim firmy te zdecydują się zgłosić zakupione długi do naszego rejestru ponownie, na pewien czas tracimy je z pola widzenia.

– tłumaczy prezes BIG InfoMonitror, Sławomir Grzelczak.

Wysokość długów – dane szczegółowe

Kwota całkowita z tytułu niespłacanych rat kredytowych, a także pozakredytowych we wrześniu bieżącego roku wyniosła aż 82,22 mld zł. Oznacza to zatem, że porównując z danymi z marca, czyli z czasów przed pandemią, odnotowaliśmy wzrost długu o 4,3%, bo o 3 456 874 929 zł. Natomiast jeśli porównamy ten wynik z danymi z roku 2019, to zwiększył się on o 2 678 216 502 zł, czyli 3,5%.

Obecna łączna kwota zadłużenia Polaków tytułem braku spłaty kredytów wynosi 39,1 mld zł, natomiast opłat pozakredytowych 44,1 mld zł. W przypadku zadłużenia spowodowanego niespłacaniem bieżących rachunków, czyli takich jak za czynsz, media czy ubezpieczenie, to w II oraz III kwartale wzrosło ono o 1 451 079 653 zł, zatem o 3,4%. Natomiast w przypadku długów z tytułu braku terminowej spłaty rat kredytów notowano wzrost o 2 005 795 276 zł, czyli o 5,4%.

Co ciekawe, wzrasta suma długów, a zmniejsza się liczba osób zadłużonych. Ze zgromadzonych w raporcie danych wynika, iż porównując z początkiem roku jest o 11 945 mniej niesolidnych dłużników. Jeszcze pod koniec września było ich bowiem 2 821 624. Do grona tego coraz częściej dołączają osoby, które mają problemy zarówno ze spłatą rachunków i alimentów, jak i rat kredytowych. Ta grupa natomiast się poszerza, obecnie wynosi 648 110 osób, a zatem o 2% więcej, niż jeszcze w marcu.

Których dłużników jest najwięcej?

61,3% ogólnej liczby osób zadłużonych stanowią mężczyźni. Natomiast wśród niesolidnych dłużników kredytowych jest ich 54,8%, a z tytułu długów pozabankowych również 63,1%. Tak prezentuje się podział ze względu na płeć. Z kolei, jeśli dokonamy podziału ze względu na wiek, to najwyższy wzrost osób zadłużonych pojawia się wśród najstarszych.

Kwota zadłużenia osób po 64. roku wzrosła o 7,7%, czyli o 1912 zł. Natomiast jeśli chodzi o grupę w przedziale od 55. do 64. roku życia o 5,2%, a zatem o 1735 zł. W przypadku osób w wieku od 44. do 54. lat suma długów podwyższyła się o 4,2%, czyli 1599 zł. Osoby pomiędzy 35. a 44. rokiem życia mają zadłużenie o 2,5% wyższe, zatem w wysokości 791 zł, a między 25. a 34. o 3,8%, czyli 671 zł.

Dane te prezentują się nieco inaczej w przypadku najmłodszej grupy wiekowej, a zatem w przedziale 18-24. Tutaj co prawda również odnotowano wzrost, jest on w wysokości 4,9%, jednak kwota ta wynosi w tym wypadku wyłącznie 384 zł. Są oni również jedyną grupą, która odnotowała spadek zadłużenia w II i III kwartale obecnego roku. Ich dług zmniejszył się o 2,3%, a zatem o niemal 28 mln zł. W przypadku tej grupy obniżyła się również liczba dłużników, jest ich bowiem o 6,9% mniej, czyli obecnie to 10 396 osób.

Gdzie odnotowano najwyższy wzrost długów?

Jak pokazują zgromadzone dane, największy średni wzrost zadłużenia przypadający na jednego mieszkańca odnotowano w województwie lubelskim, wyniosło ono bowiem 5,7%. Drugie w kolejności jest województwo kujawsko-pomorskie ze wzrostem o 5,5%. Ostatnie miejsce na podium zajęło natomiast województwo mazowieckie oraz wielkopolskie. Tutaj odnotowano zwiększenie długów o 5%.

Nie oznacza to jednak, że najwyższe średnie zadłużenie na osobę przypada na województwo lubelskie. Pierwsze miejsce wciąż zajmuje woj. mazowieckie, gdzie suma długów wynosi 40 301 zł. Zaraz za nim pojawia się Małopolska z 31 026 zł długu, a następnie województwo łódzkie (30 044 zł), a także pomorskie (30 026 zł). Co ciekawe, jeśli chodzi o resztę 11 województw, to średnie zadłużenie jest tam niższe niż średnia ogólnego zadłużenia Polski, która jest obecnie w wysokości 29 492 zł.

Najbardziej zadłużeni

Przeanalizujmy zatem wzrost długów wśród osób z grupy z największym zadłużeniem w Polsce. Jak się okazuje, 10 najbardziej zadłużonych Polaków powiększyło sumę konieczną do spłaty po terminie o prawie 400 mln zł.

Pierwsze miejsce w tej dziesiątce wciąż należy do 63-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, którego łączne zadłużenie wynosi 73,7 mln zł. Zaraz za nim pojawia się 38-letni mieszkaniec pomorskiego. Jego suma do spłaty wynosi natomiast ponad 48 mln zł. Ostatnie miejsce na podium należy do kobiety – 38-latki z województwa mazowieckiego. Dłużniczka do oddania ma już 46,7 mln zł.

Co ciekawe, ponad połowa największych dłużników zamieszkuje województwo mazowieckie. Trudno się zatem dziwić, że województwo to ma największą kwotę do spłaty. Natomiast jeśli chodzi o grupę wiekową dziesięciu polskich rekordzistów, to otwiera ją 38-latek, a zamyka 70-latek. Jeśli jesteś ciekawy, czy zadłużenia dotyczą również Ciebie, przejdź koniecznie do artykułu: jak sprawdzić, czy jestem w BIG InfoMonitor.


Źródło:

https://media.big.pl/informacje-prasowe/596026/w-cieniu-pandemii-zaleglosci-polakow-wzrosly-o-3-5-mld-zl-choc-dluznikow-ubylo

Komentarze