Natrafiłeś na interesującą ofertę pożyczki z przelewem weryfikacyjnym i zastanawiasz się, na czym polegać ma taka weryfikacja? W dzisiejszym artykule wskażemy, czym dokładnie jest przelew weryfikacyjny, jakie pełni funkcje i w końcu czy można go uznać za narzędzie bezpieczne dla konsumentów. Zapraszamy do lektury!

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 18.01.2020
Udostępnij:

Na polskim rynku finansowym przelewy weryfikacyjne są stosowane powszechnie – zarówno przez banki udzielające kredytów przez Internet, jak i przez firmy pożyczkowe, które oferują internetowe pożyczki na dowód. Rozwiązanie to służy potwierdzeniu tożsamości nowego klienta i prawidłowości danych konta bankowego, jakie wskazał on we wniosku o produkt lub usługę finansową. W tym znaczeniu przelew weryfikacyjny można uznać za jedno z zabezpieczeń banku przed wyłudzeniami kredytów.

Posługując się przykładem: konsument zgłasza się do banku po pożyczkę. Instytucja pozytywnie weryfikuje jego tożsamość (za sprawą przedłożonego dowodu osobistego), wydaje pozytywną decyzję pożyczkową i przechodzi do ostatniego etapu: wypłaty środków. By jednak mieć pewność, na jakie konto bankowe przelać środki i kto jest rzeczywistym właścicielem rachunku, bank prosi klienta o dokonanie przelewu weryfikacyjnego na symboliczną kwotę (zwykle jest to 1 złoty). 

Konsument dokonuje przelewu na konto banku, a po zaksięgowaniu transakcji przez odbiorcę pożyczka może być bezpiecznie wypłacona. To tyle! Proste, prawda? Niestety jednak dla niektórych osób sprawa jest utrudniona, bowiem nie posiadają oni konta bankowego, nie są prawowitymi właścicielami rachunku albo nie mają wystarczających środków do wykonania przelewu. Dlatego też niektóre instytucje finansowe mają w swojej ofercie pożyczki bez przelewu weryfikacyjnego. Tego typu produkty nie wymagają od klienta korzystania z rachunku.

Więcej szczegółów o przelewach weryfikacyjnych

Przelew weryfikacyjny jest stosowany wyłącznie w celu potwierdzenia i weryfikacji danych osobowych podanych przez klienta we wniosku o finansowanie. Innymi słowy, zamiast otwierania zupełnie nowego konta na potrzeby banku i nowo wypłacanej pożyczki, wystarczy podać pracownikowi instytucji dane o posiadanym już przez nas rachunku (i potwierdzić je, wykonując przelew weryfikacyjny).

Kwota takiego przelewu zazwyczaj wynosi od 1 gorsza do 1 złotego i w większości przypadków nie podlega zwrotowi na rzecz konsumenta. Plus takiego rozwiązania jest taki, że przelew weryfikacyjny umożliwia potwierdzenie danych osobowych w znacznie szybszy i sprawniejszy sposób niż było to przeprowadzane jeszcze przed wprowadzeniem przelewu. W niektórych bankach i firmach oferujących pożyczki pozabankowe cały proces autoryzacji trwa zaledwie kilka minut! W większości przypadków na zaksięgowanie musimy jednak poczekać kilka godzin, góra jeden dzień.

Czy powinniśmy się obawiać odrzucenia przelewu weryfikacyjnego? Odpowiedź jest prosta: jeśli dane, jakie podaliśmy we wniosku, były prawdziwe, nie ma podstaw do nieuznania przelewu. Gwoli uściślenia, kluczem do pozytywnej weryfikacji tożsamości jest zgodność danych wpisanych wcześniej w formularzu z danymi osobowymi, na które zostało założone nasze konto osobiste w innym banku. Przelew weryfikacyjny musi więc być wykonany z konta bankowego, które należy wyłącznie do nas (nie może być to na przykład konto firmowe).

Korzyści przelewu weryfikacyjnego

Maksymalne upraszczanie procedur weryfikacyjnych przy jednoczesnym zachowywaniu bezpiecznego poziomu jakości stało się w ostatnich latach jednym z koników instytucji finansowych. Upowszechnienie takich rozwiązań, jak między innymi przelewy weryfikacyjne, spowodowało, że założenie nowego konta osobistego czy zaciągnięcie kredytu jest dziś jeszcze prostsze, szybsze i bardziej komfortowe niż dotychczas. Co ważne, szybkość i wygoda nie poszły w parze ze spadkiem bezpieczeństwa usług finansowych. Wręcz przeciwnie!

Dla banków ogromnym plusem na rzecz oceny bezpieczeństwa finansów jest fakt możliwości sprawdzenia wszelkich danych dotyczących numeru konta bankowego, na jakie ma zostać wypłacona pożyczka. Po pierwsze, znika w ten sposób ryzyko przesłania pieniędzy na błędny numer konta. Takie rzeczy niestety się zdarzają, zwykle z powodu nieuważnego wpisania numeru rachunku we wniosku pożyczkowym. Odzyskanie pieniędzy jest w takim wypadku oczywiście możliwe, niemniej kosztuje czas, stres i jest zbędnym utrudnieniem procesu wypłaty środków.

Po drugie, bank może sprawdzić, kto jest prawowitym właścicielem konta, na które chcemy, by została przesłana gotówka. Jeśli posiadaczem jest kto inny niż wnioskodawca, bank ma prawo odmówić udzielenia pożyczki, wszak cała weryfikacja zdolności i wiarygodności kredytowej była poprzednio przeprowadzona pod kątem wnioskodawcy. Nie ma też zasadności prawnej na przelewanie środków pieniężnych osobie niezwiązanej – choćby umową pożyczkową – z nadawcą przelewu, czyli bankiem.

Oszuści i tak znajdą sposób na wyłudzenie pieniędzy

Chciałoby się wierzyć, że wprowadzenie mechanizmu weryfikacji tożsamości klienta za pomocą przelewów identyfikacyjnych raz na zawsze przerwie nieuczciwe praktyki wyłudzania pożyczek i kredytów na cudze dane osobowe. Niestety w praktyce oszuści i tak radzą sobie z utrudnieniem w postaci przelewu weryfikacyjnego. Wystarczy, że dopuszczą się kradzieży danych osobowych (na przykład wykradną skany dowodu osobistego innej osoby) i postanowią założyć w jej imieniu nowe konto bankowe. Najprostszym sposobem na to jest po prostu aktywacja rachunku online. 

Inny znany już policji sposób na tworzenie oszukańczych kont bankowych polega na zmyleniu konsumenta ciekawą ofertą i zachęceniu go do przesłania niewielkiej sumy pieniędzy właśnie w celu weryfikacji konta. W rzeczywistości okazuje się,  przelew mający z założenia potwierdzić dane lub pokryć koszty rekrutacyjne jest w rzeczywistości przelewem weryfikacyjnym nowego rachunku bankowego założonego przez oszusta. Pokrzywdzony konsument dowiaduje się o tym dopiero po czasie, czy odbiera pismo wzywające do zapłaty kredyty, którego nigdy nie otrzymał.

Historie podobne do tych wymienionych przez nas powyżej nie są wymyślone na potrzeby artykułu –  takie rzeczy niestety się dzieją i zawsze będą się dziać. Niezależnie od faktu wprowadzania kolejnych mechanizmów bezpieczeństwa przez banki i firmy pożyczkowe, oszuści zawsze znajdą sposób na ich obejście. Nasza rada dla Czytelników jest następująca: dbajcie o dane osobowe i dokonujcie przelewów weryfikacyjnych tylko na rzecz wiarygodnych, sprawdzonych i zaufanych instytucji. Nadawcy kuszących ofert z pewnością nie należą do tego grona. 

Warto też pamiętać, iż wśród wiarygodnych instytucji finansowych obowiązuje niepisana zasada, według której maksymalna kwota przelewu weryfikacyjnego nie powinna przekraczać 1 zł. Jeżeli firma, w której zamierzamy zaciągnąć pożyczkę, oczekuje od nas dokonania przelewu na kwotę kilku czy nawet kilkudziesięciu złotych, od raz powinna zapalić nam się „czerwona lampka”. Najpewniej jest to bowiem sygnał, że pożyczkodawca próbuje wyłudzić od nas środki, a pożyczane pieniądze mogą nawet nigdy do nas nie trafić.

Bezpieczeństwo naszych pieniędzy

Przyjęło się mówić, że jeśli oszust zechce nas wykorzystać, to najpewniej uda się mu znaleźć na to sposób. Nawet jeśli w zdaniu tym jest sporo prawdy, nie oznacza to jednocześnie, iż nie ma potrzeby zabezpieczania się przed wyłudzeniami kredytów i pożyczek. Wystarczy, że odpowiednio zabezpieczymy swoje dokumenty, a szanse na padnięcie ofiarą oszustwa zmaleją niemal do zera. Od czego zacząć?

  • dbaj o bezpieczeństwo swoich dokumentów,
  • nie podawaj obcym danych osobowych,
  • korzystaj z alertów BIK,
  • nie używaj dowodu na „zastawianie” innych dóbr, 
  • nie wysyłaj skanów dowodu osobistego drogą elektroniczną, 
  • reaguj, gdy zgubisz portfel – zastrzeż dowód i zablokuj kartę.

 

Komentarze (6)

yolanda7 zmien bank i nie plac za przelewy, za prowadzenie konta etc.. Bank ma twoje pieniadze i nimi obraca zarabiajac przy tym fortune a tobie odpala marne kilka procent.

Mnie generalnie ciekawi co z tymi pieniedzmi sie dzieje. Bo faktury za moj przelew identyfikacyjny w BIKu (1 zl zlodzieje biora) nie dostalem. Wiec jak to ma byc wplacam 1 zl, dana instytucja nie wystawia faktury, nie placi podatku … wiec co to ma byc? Oplata za co? Przeciez nic nie kupuje a jedynie identyfikuje sie poprzez bank.

W jakiejs miedzynarodowej firmie tez kiedys wyslalem 1€ w celu weryfikacji ale tam to wykorzystali w celu weryfikacji i zaraz to 1€ zwrocili … a w Polsce zlodziejstwo w bialych rekawiczkach i ludziom sie wmawia ze tak jest wszedzie i ze tak jest dobrze i ze 25 lat sukcesow i zlotych czasow …

śmiesznie, jeśli ktoś musi przelać 1 grosz a jego bank za przelew życzy sobie 50 gr 🙂 5000 % nadwyżki jeśli dobrze liczę

a ile ta weryfikacja trwa ? bo ja mogę zrobić przelew w 3 minuty ale co jeśli jest piątek wieczór? to mój bank zrobi przelew dopiero w poniedziałek i do tego czasu mam czekać i nic się nie dzieje tak? jak ktoś ma doświadczenie z podobną sytuacją że przelewał na przykład prze weekendem to dajcie znać !

niedługo ludzi się oczipuje, każdy będzie miałnr konta i dowód osobisty w nadgasrstu i nie trzeba będzie żadych przelewów werfyikacyjnych

masakra z tymi kontami anonimowymi. obawiam się że sporo ludzi jeszcze długo będzie się dawało nabijać w butelkę a co sprytniejsi oszuści będą korzystać z ludzkiej niewiedzy i naiwności

Dobra analiza. Nie ma się czego bać