zadluzenia.com
zamknij

Eksperci o projekcie mały ZUS

Już od 1 stycznia 2019 roku małe przedsiębiorstwa będą mogły opłacać obniżone składki ZUS. Mały ZUS dla małych firm ma ma pozwolić zaoszczędzić gospodarstwom nawet 1,5 mld zł rocznie. Sprawdziliśmy, co na temat rządowego projektu sądzą eksperci. 

Obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne ma być proporcjonalne do przychodu. Ekonomiści sądzą, że najmniejsze firmy skorzystają na tej zmianie najbardziej, bo to właśnie oni odczują diametralną różnicę w wysokości odprowadzanej do państwa kwoty. Resort podaje przykładową sytuację: obecnie przy przychodach w wysokości około 2000 zł, przedsiębiorca musiał opłacać składki w wysokości około 1200 zł, a po zmianach zapłaci jedynie 600 zł. 

Katarzyna Włodarczyk Niemyjska, ekspertka Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, twierdzi, że nowe przepisy mogą zachęcić przedsiębiorców do wyjścia z szarej strefy: "Jako ZPP bardzo popieraliśmy ten projekt, choć kwestia tzw. małego ZUS-u dla małych firm wracała już wielokrotnie. Nowe rozwiązania będą dotyczyć głównie jednoosobowych działalności gospodarczych, których zarobek nastawiony jest bardziej na generowanie dochodów na życie, a nie osiąganie dużych zysków"



ING Bank Śląski też ma swoje stanowisko
 

Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego Karola Pogorzelskiego, twierdzi, że nowe regulacje mogą zachęcić osoby pracujące na etacie do przejścia do własnej działalności. Szczególnie ma się to opłacić tym, którzy dotychczas zarabiają bardzo mało. 

Ekspert twierdzi, że zmieni to pozycję wielu osób i zwiększy ich szanse na zarobek. Osoby wykonujące drobne usługi (np.: sprzątaczki), pracujące dla kogoś, zarabiają niewiele, bo zyskiem dzielą się z pracodawcą. Osoby samozatrudnione cały zysk miałyby dla siebie - jedyne, co musiałyby odprowadzić, to "Mały ZUS". To zmniejszyłoby także koszty pracodawcy, więc zmiana wyszłaby na dobre dla obu stron. 
 

Dopłaty do emerytur dla małych przedsiębiorców

Niższe składki na ubezpieczenie przełożą się niestety na niższe świadczenia - w tym emerytury. Podatnikom, którzy za życia nie odłożą na emeryturę, państwo będzie musiało dopłacić, ponieważ każdemu została zagwarantowana emerytura minimalna. Będzie to zatem obciążenie dla innych podatników. 


Rząd celuje w przedsiębiorców z małych miast 
 

Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan podreśla, że rząd swój nowy projekt kieruje głównie do osób mieszkających w niewielkich miejscowościach, w słabych pod względem gospodarczym regionach. Podkreśla jednak, że obniżenie składek nie wpłynie znacząco na gospodarkę. Według eksperta do ustawy powinno się wprowadzić regulację nakazującą monitorowanie wpływu małego ZUS-u na finanse publiczne i skalę tworzenia i likwidowania nowych firm - tylko zbadanie tej kwestii pozwoli po latach ocenić zasadność wprowadzenia takiego projektu. 
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY