Możliwość złożenia pozwu przez Internet było rewolucją w polskim wymiarze sprawiedliwości. Jedną z przesłanek wprowadzenia systemu EPU było skrócenie czasu oczekiwania na nakaz. Jak wygląda to w praktyce ?

Autor: Emilia Łobińska-Szyc
Dodano: 14.03.2017
Udostępnij:

Aby złożyć pozew w e-sądzie należy na stronie www.e-sad.gov.pl założyć konto. Po założeniu konta możemy przystąpić do składania pozwu. Jest to znacznie prostsze niż w tradycyjnym sądzie. Wypełniamy po prostu kolejny formularz, który krok po kroku każe nam wpisać wszystkie niezbędne dane. Po przejściu całej procedury wypełniania formularza i dokonaniu końcowych czynności, tj. opłacenia i podpisu, otrzymujemy potwierdzenie złożenia dokumentu.

Jaki jest czas oczekiwania na rozpatrzenie naszego pozwu? Otóż odpowiedź nie jest jednoznaczna, gdyż zależy to od liczby spraw, które w danym tygodniu czy miesiącu wpłynęły do e-sądu oraz od stopnia skomplikowania sprawy. Czasem jest to zaledwie 48 godzin, czasem miesiąc lub półtora miesiąca.

Generalnie całe postępowanie trwa krócej niż w sądzie tradycyjnym. Średnio nie trwa to dłużej, niż 2,5 miesiąca. W tradycyjnym sądzie – od wysłania pozwu do otrzymania klauzuli wykonalności – wszystko odbywa się za pomocą poczty. To sprawia, że wydanie klauzuli wykonalności może nastąpić nawet po roku od złożenia pozwu.

Na koncie danego użytkownika pojawia się odpowiednia informacja o tym, w jaki sposób sprawa została rozpatrzona. Można też zamówić informowanie o rozpatrzeniu sprawy za pomocą e-maila. Ta wiadomość jest bezpieczna – nie pojawia się w niej żadna informacja o sprawie, ale jedynie stwierdzenie, że mamy zalogować się na konto, ponieważ została podjęta w sprawie jakaś decyzja.

Nakaz zapłaty jest doręczany powodowi elektronicznie, niezwłocznie po jego wydaniu w sprawie na skrzynkę (konto) założoną w elektronicznym postępowaniu upominawczym na stronie www.e-sad.gov.pl.

Elektroniczne postępowanie upominawcze dzięki swojej formie, znacznie przyspieszyło rozpoznanie sprawy i wydanie nakazu. Może się np. zdarzyć, że rozpatrujący sprawę referendarz sądowy ma jakieś dodatkowe pytanie do powoda (dotyczących tzw. braków formalnych pozwu). W tradycyjnym sądzie musiałby wysłać je pocztą, powód musiałby w ten sam sposób odpowiedzieć, sprawa trwałaby zapewne minimum miesiąc. W e-sądzie referendarz wpisuje pytanie i powód natychmiast je widzi. I natychmiast odpowiada. Trwa to 10 minut. 

Komentarze (3)

Ja mam podobnie – pozew zgłoszony w kwietniu, czekam do dzisiaj. Wydaje mi się, że może być to związane z tą niby epidemią, bo napewno sądy mają teraz kupę takich wniosków i dużo roboty

Właśnie ! czy są jakieś terminy rozpatrzenia ? Ile to trwa ? zadekretowano-nowa i co dalej?
Nic nie można się dowiedzieć.
Jak widać jest to sąd dla korporacji i banków. Brawo Polsko !!!
“Papierowe”- państwo !!!

A CO JEŚLI OD ŻŁOŻENIA POZWU DO DNIA DZISIEJSZEGO SPRAWA WIDNIEJE CAŁY CZAS ZE STATUSEM ZADEKRETOWANO-NOWA. A TO JUŻ 3,5MCA? Z KIM SIĘ KONTAKTOWAĆ?