zadluzenia.com
zamknij

Kiedy dogonimy Niemców z zarobkami ?

We wrześniu Polacy zarobili średnio 4473 zł. Tak wynika z danych, które opublikował Główny Urząd Statystyczny. Średnia wypłata wzrosła o 6%. Płace rosną także u naszych sąsiadów.

 

 

Portfele Polaków rosną

 

Dane publikowane przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, które zatrudniają co najmniej 9 pracowników i są określane w brutto. Dlatego często niejeden Polak, który porównuje swoje zarobki z raportami może być w szoku. Co więcej, publikowana co miesiąc przeciętna płaca w Polsce nie jest medianą, a dane zawyżają pracownicy na najwyższych i najlepiej opłacanych stanowiskach. 

 

Mimo wszystko na naszym rynku pracy dzieje się coraz lepiej. Dziesięć lat temu GUS informował o średniej pensji brutto w sektorze przedsiębiorstw, która wynosiła 2859 zł. W 2008 r. było to już 3771 zł, a w ubiegłym roku 4218 zł. Płace rosną regularnie, bo dziś średnia wypłata wynosi 4473 zł.

 

Wykwalifikowani pracownicy a miejsca pracy


Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz.pl tłumaczy, że wzrost płac wynika z polepszającej się sytuacji na polskim rynku pracy. 

 

- Bezrobocie maleje przy jednoczesnym wzroście zatrudnienia. Tworzy się coraz więcej miejsc pracy w tempie szybszym niż następuje przyrost wykwalifikowanych pracowników. Powoduje to z kolei, że pracodawcy oferują wyższe wynagrodzenie, by znaleźć odpowiednich pracowników - wyjaśnia.  

 

Jak będą wyglądały kolejne lata? Według analityka  sytuacja gospodarcza sprzyja temu, by pensje w naszym kraju nadal rosły. 

 

- Mamy obecnie do czynienia z ożywieniem gospodarczym, nie tylko w Polsce, ale także w niemal całej strefie euro oraz w większości Europy. Można powiedzieć, że polska gospodarka znalazła się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i prawdopodobieństwo pogorszenia się tego stanu jest obecnie ograniczone - analizuje Bartosz Grejner.

 

Europejczycy zarabiają coraz więcej pieniędzy

 

Średnie płace rosną nie tylko w Polsce. Wzrost ten różni jednak dynamika zmian pomiędzy konkretnymi krajami. Niższa dotyczy między innymi Niemiec, a wyższa - Rumunii.  W górę idą również pensje w Czechach. Tam sytuacja jest jeszcze lepsza niż w Polsce - wynagrodzenia naszych sąsiadów rosły w ostatnim czasie w podobnym tempie co Polaków, chociaż koszty pracy w Czechach są wyższe niż nad Wisłą. 

 

- Stopa bezrobocia u naszych południowych sąsiadów jest także najniższa w całej Unii Europejskiej. Wszystko przy wzroście gospodarczym na poziomie 4,5%. w II kw. br., również wyższym od notowanego w Polsce, który wynosi 3,9% - opowiada analityk, Bartosz Grejner.

 

Kiedy dogonimy Niemców ?

 

Polacy chętnie wyjeżdżają za zachodnią granicę do pracy. Nic w tym dziwnego, kiedy średnia pensja Niemca wynosi około 3,7 tys. euro. W trakcie ostatnich 10 lat, wynagrodzenia Niemców rosły przeciętnie o 2,05%, natomiast w Polsce tempo wzrostu zarobków było dwukrotnie wyższe i wyniosło 4,17%. Czy to oznacza, że kiedyś dogonimy Niemców w zarobkach? Niekoniecznie, bo nadal istnieje ogromna różnica, w której to niemiecki pracownik otrzymuje prawie czterokrotnie wyższe średnie wynagrodzenie niż pracownik w Polsce. 

 

 

Zakładając jednak, że w Polsce i w Niemczech utrzyma się tempo wzrostu płac i podobne pozostaną stopy inflacji, a w obu krajach tempo wzrostu zarobków utrzymałoby się  odpowiednio na poziomie 4,17% i 2,05%, to dogoniliśmy Niemców za ponad… 83 lata

 

- Wraz z rozwojem gospodarczym i zbliżaniem się rynku wschodzącego do poziomu kraju już dobrze rozwiniętego, jak np. Niemcy, tempo wzrostu zaczyna spadać. To logiczna kolej rzeczy, ponieważ kraj “goniący” z czasem staje się coraz lepiej rozwinięty i coraz bogatszy, a wtedy traci dynamikę z początkowych lat progresji. Problemem w takim przypadku może okazać się także tzw. pułapka średniego dochodu. To sytuacja, w której państwo po osiągnięciu określonego poziomu dochodów traci część przewagi konkurencyjnej, np. niskiego kosztu wysoce wykwalifikowanej siły roboczej - tłumaczy analityk Cinkciarz.pl.

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY