zadluzenia.com
zamknij

Komornik zajął sopocką uczelnię

Mieszkańców akademika Europejskiej Szkoły Wyższej w Sopocie spotkała zaskakująca sytuacja. Studenci tej uczelni mieli pół godziny na spakowanie swoich rzeczy, bo komornik zajął ich uczelnię.

 

 

Studenci mogą nie skończyć studiów

 

Po porannej informacji od ochrony o szybkim zebraniu swoich rzeczy, studenci przenieśli się do pobliskiego hotelu, gdzie mają opłacony pobyt do 28 lutego. Jednak nie był to koniec niespodzianek - dowiedzieli się również o odwołaniu wszystkich zajęć jak i trwającej sesji egzaminacyjnej. Dlaczego? Sopocka uczelnia została zajęta przez komornika. 

 

Jedna ze studentek tłumaczy, że musiała się spakować natychmiast, chociaż większość z żaków sądziła, że to żart. W innym przypadku straciłaby wszystkie swoje rzeczy. 

 

Przedstawiciel Europejskiej Szkoły Wyższej - Dariusz Korytkowski, twierdzi, że zajęcie budynku uczelni i akademika to bezprawna decyzja dzierżawcy budynku, w której komornik jednak nie brał udziału. Zaistniała sytuacja to wyniki sporu między dzierżawcą budynku i właścicielem uczelni, który nie został do tej pory rozstrzygnięty.

 

- W czynnościach zajęcia nieruchomości szkoły jak i usuwania studentów nie brał udział komornik. Te czynności były samowolnymi, siłowymi czynnościami firmy ochroniarskiej, która wskazywała, iż posiada umocowania Pana Henryka Piękosia do ich przeprowadzenia. Nie istnieje zarazem żaden tytuł wykonawczy, który pozwalałby na te czynności jak i na żądania opuszczenia przez szkołę zajmowanego budynku. Szkoła obecnie nie ma dostępu do dokumentacji własnej jak i dokumentacji studentów. Obecnie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczy się postępowanie karne przeciwko między innymi Henrykowi Piękoś, który był uprzednim rektorem ESW i który jest oskarżony za nadużycia finansowe na szkodę uczelni w wysokości przekraczającej 1 300 000 złotych- wyjaśnił.

 

Do dwóch razy sztuka ?

 

Podobna sytuacja zaistniała już trzy lata temu. Wtedy komornik również zajął pomieszczenia należące do sopockiej uczelni. Wówczas problemem był spór prawny między dawnym rektorem Henrykiem Piękosiem a byłym wykładowcą uczelni - Mariuszem Laudą, który dzierżawił od niego budynek hotelu.

 

Były rektor, chciał odzyskać od byłego wykładowcy uczelni dług za dzierżawę, dlatego złożył oświadczenie, w którym oznajmił komornikowi, że w szkole znajdują się należące do dłużnika dobra i należy je zabezpieczyć. 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY