zadluzenia.com
zamknij

Lawina pozwów od firm windykacyjnych

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, zbliżające się wielkimi krokami nowe przepisy dotyczące skrócenia okresu przedawnienia długu przyczyniły się do fali wniosków, które wierzyciele masowo składają do sądów. Osoby ściągające długi z osób zadłużonych nawet w ostatnich chwilach trwania obecnych regulacji chcą dorobić się na nieświadomych dłużnikach.


Wierzyciele zrozumieli, że każde powództwo musi być złożone jeszcze przed zmianą przepisów, ponieważ inaczej firmy w których pracują mogą odnieść bardzo wysokie straty finansowe. Przypomnijmy, że okres przedawnienia długu ma zostać skrócony z 10 do 6 lat.



W sytuacji, gdy dług Klienta zmieni status na „przedawniony”, wierzyciel w dalszym ciągu - według obecnie obowiązującego prawa - może zgłosić się do sądu o ściągnięcie należności z dłużnika. Dzieje się tak dlatego, że na ten moment sądy nie badają z urzędu, czy dany dług stracił swoją ważność, czy nadal jest ważny.

Pośpiech wierzycieli

Firmy i osoby zajmujące się dochodzeniem wierzytelności zasypują sądy dziesiątkami tysięcy pozwów. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nowe regulacje mogą wejść w życie w każdej chwili, nawet na najbliższym posiedzeniu rządu. Drugim powodem jest fakt mowiący o tym, że długi, które powstały przed wejściem nowych przepisów, także będą objęte skróconym czasem przedawnienia oraz obligatoryjnym sprawdzaniem terminu ich ważności przed sąd. To ogromny cios w stronę banków oraz firm ściągających długi, ponieważ instytucje te nie będą mogły ściągać pieniędzy z nieświadomego (byłego) dłużnika.


 

Wzrost liczby wniosków
 

Do końca drugiego kwartału ubiegłego roku sądu wydały o 53% więcej nakazów do zapłaty, niż w roku poprzednim. Był to wzrost o ponad pół miliona wydanych nakazów w sprawach cywilnych. W całym roku 2017 wydano 726 000 nakazów więcej, niż w roku 2016.
 

Natomiast sprawach gospodarczych, nakazy wystawione do połowy ubiegłego roku, względem roku poprzedniego wzrosły o 42%, czyli o 75 000 nakazów. W całym roku 2017 wydano 140 000 nakazów więcej, niż w roku 2016.


Liczby mogą świadczyć o tym, jak bardzo wierzycielom zależy na ściągnięciu jak największej ilości długów z osób zadłużonych jeszcze przed zmianą przepisów, która nastąpić może w każdej chwili.


 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY