Cyberprzestępcy po raz kolejny wzięli na celownik Klientów mBanku. Instytucja ostrzega przed kolejną akcją akcją phishingowa, która ma na celu wyłudzenie kluczowych i osobistych danych personalnych. Drugim z kolei zagrożeniem są duplikaty karty sim.

Autor: Patryk Byczek
Dodano: 17.08.2018
Udostępnij:

W oficjalnym komunikacie bank ostrzega przed wiadomościami e-mail, które zaczynają docierać do Klientów. Należy zwrocić szczególną uwagę na adres nadawcy, z którego została wysłana do wielu posiadaczy usług i produktów w mBanku.

Wiadomości e-mail

W skrzynkach elektronicznych Klientów mBanku lądują wiadomości mówiące o rzekomym „powiadomieniu o nowej wiadomości”. Pod tekstem widnieje zielony przycisk „Zaloguj się”, który na pierwszy rzut oka przekierowuje do serwisu internetowego instycucji. Aby zalogować się do swojej e-bankowości, należy podać:
 

  • identyfikator Klienta,

  • hasło,

  • numer PESEL,

  • nazwisko panieńskie matki.

Warto jednak zwrócić uwagę, że adres strony nie pokrywa się z adresem mBanku, a witryna oznaczona jest jako niebezpieczna.


źródło grafiki: https://www.mbank.pl/informacje-dla-klienta/indywidualny/post,8351,nowa-kampania-z-falszywymi-mailami.html

Duplikaty kart

Dzięki podrobionym kartom SIM, cyberprzestępcy w bardzo prosty sposób mogą włamywać się do mobilnej bankowości Klientów mBanku. W momencie, kiedy osoby trzecie mają dostęp do karty SIM jej głównego posiadacza, w każdej chwili mogą zdobyć kod autoryzacyjny, który pozwala na zalogowanie się do bankowej aplikacji na telefonie. Wszystko za sprawą opcji „lajt”, którą jak radzą eksperci, powinno się wyłączyć.

mBank przypomina

W komunikacie, instytucja przypomina, że:
 

  • jakiekolwiek wiadomości e-mail, które zawierają linki przekierowujące do logowania nie są wysyłane,

  • nie wymaga zwrotu środków ani aktywacji usług w momencie logowania do serwisu bankowego,

  • nie wymaga podawania danych personalnych oraz żadnych numerów logowania, kart itp,

  • nie przesyła na telefon komórkowy jakichkolwiek certyfikatów do pobrania.


 

Komentarze