zadluzenia.com
zamknij

Provident stracił 60 000 Klientów

Na początku marca minął rok odkąd weszła w życie ustawa antylichwiarska. Wprowadziła ona limit łącznych kosztów pożyczki, który wynosi obecnie 55% rocznie. Zmiany wprowadzone przez Sejm mocno wpłynęły na branżę. Tak wynika z rocznego raportu International Personal Finance (IPF), notowanej w Londynie spółki matki Provident Polska. 

 

 

W ubiegłym roku zysk grupy wyniósł 92,6 mln GBP. Był to najsłabszy rezultat od 2010 r. Na spadek rentowności wpłynęły 3 czynniki: obostrzenia prawne w Polsce, odpisy w Meksyku i porażka na Słowacji spowodowana przez lokalnego regulatora, który zabronił pożyczania gotówki w domu klienta.

 

Cenna firma nad Wisłą

 

Działalność w Polsce jest bardzo istotna dla grupy -  przynosi więcej niż połowę zysku. Jednak marcowe regulacje mocno odbiły się na Providencie. Wynik netto przed podatkiem za 2016 r. spadł z 69 mln GBP na koniec grudnia 2015 r. do 56,2 mln GBP (w tym 8 mln GBP z tytułu kursu wymiany). Przychody również były słabsze - 200 mln GBP vs 206 mln GBP, chociaż sprzedaż pożyczek wzrosła.  Agenci Providenta rozprowadzili 375 mln GBP — to o 6,1%. więcej niż rok temu. Spadła liczba klientów z 800 tys. w 2015 r. do 713 tys. w grudniu 2016 r. Jak tłumaczy IPF spowodowane jest to między innymi marcowymi regulacjami, które spowodowały, że część osób o gorszej kondycji finansowej została odcięta od oferty firmy. Drugi to rosnąca konkurencja. W raporcie możemy przeczytać: 

 

„W 2016 r. obserwowaliśmy wzrost liczby firm chwilówkowych praktycznie na każdym z naszych rynków. Dodatkowo dostrzegamy wzrost apetytu na ryzyko wśród banków, których przekaz reklamowy coraz mocnej kierowany jest w stronę naszych najbardziej wartościowych klientów”.

 

IPF wskazuje, że mimo iż pożyczki internetowe zdobywają udziały w rynku, to grupa jest przekonana, że długoterminowo segment home credit będzie współistniał z sektorem on-line. Brytyjczycy od dwóch lat inwestują w cyfrowe kanały. Chociaż póki co IPF Digital jako całość przynosi straty — 9,3 mln GBP w 2016 r. — to na rynkach, jak np. kraje Nadbałtyckie i Finlandia, wychodzi za to na plus. 

 

W Polsce grupa sprzedaje pożyczki on-line za pośrednictwem serwisu Hapi Pożyczki. Serwis, jak wynika z raportu rocznego, miał na koniec roku 8 tys. klientów. W 2016 r. łącznie z usług IPF korzystało w 2016 r. 194 tys. osób. To o 44% więcej niż dwa lata temu. Natomiast wartość pożyczek internetowych wzrosła z 31 mln GBP do 58 mln GBP.

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY