zadluzenia.com
zamknij

Spada zadłużenie polskich gospodarstw domowych

Firma Provident przygotowała raport o zadłużeniu Polaków. Z badania wynika, że coraz mniej polskich gospodarstw domowych ma problem z niespłaconymi zobowiązaniami.

 

Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej, zadłużenie gospodarstw domowych  z tytułu kredytów i pożyczek spada najszybciej. Dzieje się tak między innymi przez Komisję Nadzoru Finansowego, która wdrożyła rekomendacje zaostrzające kryteria przyznawania kredytów osobom o niższych dochodach.

 

Im jesteśmy bogatsi, tym chętnie się zadłużamy

 

W ubiegłym roku zadłużenie Polaków wynosiło blisko 35% PKB. W raporcie Providenta czytamy, że jest to optymalny dla gospodarki poziom z zachowaniem relatywnie dużego buforu bezpieczeństwa. 

 

Marcin Żuchowski, dyrektor ds. ryzyka kredytowego i członek zarządu Provident Polska, tłumaczy, że zwiększone potrzeby kredytowe są w dużej mierze pochodną dobrej sytuacji gospodarczej, czyli wzrostu płac i spadku bezrobocia, które przekładają się też na wzrost konsumpcji i wzrost PKB.

 

 – Pożyczamy, bo czujemy się bezpieczniej i chcemy jak najszybciej osiągnąć pułap życiowy, do którego aspirujemy wraz ze wszystkimi jego dobrami materialnymi – wyjaśnia dyrektor.

 

Jak wypadamy na tle innych państw Unii Europejskiej? W Polsce większość gospodarstw nie posiada kredytu na mieszkanie czy dom. Dzięki temu, na tle innych państw wypadamy znacznie lepiej i jesteśmy mniej zadłużeni. 

 

Raport podkreśla jednak, że nasz dług z tytułu kredytów konsumpcyjnych nie jest niski w porównaniu do innych nacji. 

 

Najszybciej zadłużają się osoby o niskich aktywach oraz młodzi

 

Analitycy alarmują w raporcie, że największe skłonności do zaciągania zobowiązań mają osoby młode i te o niskich aktywach. Z danych wynika, że bardzo szybko rośnie odsetek zadłużonych osób w wieku od 16 do 24 lat.

 

- Rosnąca konsumpcja napędza rynek pożyczkowy i oczywiście vice versa. Natomiast niezależnie od sytuacji gospodarczej, warto zwracać uwagę także na to, jak osoby, które pożyczają, radzą sobie z obsługą tych zobowiązań. Wraz ze wzrostem liczby kredytów i pożyczek może bowiem rosnąć liczba osób, które mają problemy ze spłatą – to efekt skali. Według BIK-u obecnie około 8% kredytobiorców spóźnia się z regulowaniem rat powyżej 90 dni – wyjaśnia Marcin Żukowski.

 

Chociaż osoby poniżej 25. roku życia najczęściej mają problem ze spłacaniem swoich długów to niezależnie od wieku, każdy pożyczkobiorca powinien realnie oceniać swoje możliwości finansowe. 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY