zadluzenia.com
zamknij

Co zrobić, jak nie otrzymamy PIT-u od pracodawcy ?

Właśnie dziś w nocy (wraz z końcem dnia 28 lutego) minął termin wysyłania przez pracodawców dokumentów PIT-11 za rok 2017. Jeżeli nasz pracodawca do teraz nie dosłał nam formularza podatkowego, grozi mu surowa kara. My jednak i tak musimy terminowo rozliczyć się z fiskusem. Co powinniśmy zrobić, kiedy nie otrzymamy PIT-u? 
 

PIT-11 to podstawowa informacja dotycząca przychodów, dochodów i kosztów wynikających z podjętej przez nas pracy. Dokument ten poświadcza także wysokość zaliczen pobrany na podatek dochodowy od osób fizycznych. Pracodawca jest zobowiązany do wystawienia pracownikowi PIT-a za dany rok do końca lutego roku następnego, a pracownik od tego czasu ma 2 miesiące na złożenie własnej deklaracji podatkowej. 
 


 

Do dnia 28 lutego powinniśmy otrzymać PIT-11 z każdego miejsca, w którym byliśmy zatrudnieni w ubiegłym roku. Rozliczeniu podlegają zarówno umowy o pracę, jak i umowy o dzieło i umowy zlecenie. Każdy pracodawca ma obowiązek przesłać dokument w dwóch egzemplarzach:
 

  • jeden egzemplarz trafia do nas,
  • drugi egzemplarz trafia do właściwego nam urzędu skarbowego. 
     

Jeżeli którykolwiek z naszych pracodawców nie dopełnił swojego obowiązku, grozi mu kara grzywny w wysokości maksymalnie 180 stawek dziennych. Stawki dzienne w 2018 roku wynoszą od 70 zł do nawet 28 000 zł. Jeżeli, nawet mimo tego, że nie otrzymaliśmy PIT-u, nie rozliczymy się z urzędem we własnym zakresie, również możemy zostać ukarani. 


 

Co zatem powinniśmy zrobić? 
 

Dane do rozliczenia musimy zebrać we własnym zakresie. Nawet jeżeli nie jesteśmy pewni wysokości swoich zarobków, lepiej jest rozliczyć się według tego, co uda nam się ustalić i potem złożyć korektę, niż nie rozliczać się wcale (za co będzie groziła nam kara finansowa). 
 

Co zrobić, jeżeli nie otrzymamy PIT-u? 

 

1. Spróbujmy ponaglić naszego pracodawcę o wysłanie dokumentu.

2. Jeżeli nie przynosi to pożądanego efektu, samodzielnie zbierzmy wszelkie dane potrzebne do zeznania podatkowego, np.:
- wyciągi z konta,
- potwierdzenia przelwewów,
- formularze ZUS RMUA.

3. Jeżeli ustalimy już kwotę, która wpłynęła na nasze konto, musimy przeanalizować wszystkie rzeczy, które należy wpisać w tabeli dochodów i strat podatnika:
- wysokość przychodu,
- koszty uzyskania przychodu,
- dochód,
- stratę,
- wysokość zaliczki.
Kwota, którą dostajemy na konto, to kwota dochodu. Jeżeli poprawnie ją ustalimy, to możemy skorzystać z kalkulatorów internetowych, które podstawie wysokości dochodu i rodzaju umowy, wobec o którą jesteśmy zatrudnieni, wyliczą pozostałe dane konieczne do wpisania w tabeli. 

4. Inną opcją - co prawda nie darmową, bo obarczoną opłatą w wysokości 17 zł lub 21 zł - jest złożenie do właściwego nam urzędu wniosku o wydanie zaświadczenia dotyczącego wysokości naszych dochodów/przychodów za dany rok.
Wzór takiego zaświadczenia możemy znaleźć na stronach internetowych urzędów, np.: http://www.pomorskie.kas.gov.pl/documents/3555563/4633614/Wniosek+o+wydanie+zaświadczenia. Opcja ta, choć płatna, dostaczy nam pewnych informacji i pozwoli nam uniknąć korekty PIT-u. 

 


Co się stanie, jeżeli to my nie opłacimy podatku na czas?

Na nas również może zostać nałożona kara finansowa. Wysokość mandatu/grzywny ustalan jest indywidualnie. Jeżeli podatek do zapłacenia nie przekracza wysokości pięciu minimalnych krajowych (10500 zł w 2018 roku), to nasz mandat nie przekroczy dwukrotności tego wynagrodzenia (4200 zł w 2018 roku). Jeżeli natomiast kwota podatku przekroczy 10500 zł, sąd nałoży na nas karę grzywny, której wysokość maksymalna może sięgać aż dwudziestokrotności minimalnej krajowej (czyli w 2018 roku może to być nawet  42000 zł). 


 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY