Egzekucja z emerytury to jedna z najpopularniejszych metoda ściągania długów. Obecnie komornik może zostawić dłużnikowi na koncie jedynie 75% kwoty netto emerytury minimalnej, czyli niecałe 650 zł. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na liczne skargi emerytów, którzy pozostawali często bez środków do życia, planuje wprowadzić zmiany w prawie komorniczym. 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 25.05.2018
Udostępnij:

Długi i inne zobowiązania finansowe mogą – zgodnie z prawem – podlegać egzekucji komorniczej (więcej na ten temat w naszym artykule Co może zająć komornik sądowy). Resort chce jednak zawalczyć, by od egzekucji z emerytur była chroniona wyższa kwota, niż dotychczas. 

W 2018 roku emerytura minimalna wynosi 1000 zł brutto (853,84 zł netto), a zatem obecnie komornik musi pozostawić na koncie dłużnika 640,38 zł (75% kwoty netto). 

Wcześniej komornik musiał pozostawić dłużnikowi 50% kwoty najniższej emerytury i renty, a dopiero od 1.07.2017 roku komornika obowiązuje konieczność pozostawienia dłużnikowi co najmniej kwoty równej 75% minimalnej emerytury. Teraz przepisy mogą znowu ulec zmianie – resort chce, aby od egzekucji było chroniona cała kwota emerytury minimalnej

Obecnie stosowany sposób obliczania kwoty, którą może potrącić komornik, jest bardzo krzywdzący dla seniorów. Choć wysokość emerytury minimalnej podaje się im w brutto jako wysoką kwotę 1000 zł, to na rękę dostają oni jedynie 853,84 zł. 

Kwota, którą musi im do dyspozycji zostawić komornik, jest liczona od kwoty na rękę, czyli od tej kwoty już i tak pomniejszonej o odprowadzone podatki. W przypadku aktualnie obowiązującej stawki emerytury minimalnej – 1000 zł – komornik zostawia emerytowi na koncie jedynie  640,38 zł, ponieważ ta kwota liczona jest od emerytury netto, a gdyby była liczona od kwoty emerytury brutto, to do dyspozycji seniora pozostałoby aż 750 zł. Dla osób, którym przysługuje tylko 1000 zł miesięcznie, nawet te 110 zł byłoby dużą różnicę. 
 

Komentarze (0)

a jeśli mam 1800 zł netto to wynika z tego ,że może mi zabrać ok. 1000 zł. to niesprawiedliwe ! jeśli osoba pracująca -jej komornik może zabrać do najniższej krajowej to dlaczego tak nie może być w stosunku do emerytów pobierających powyżej tej kwoty a tych co pobierają emeryturę czy rentę 1000 zł. zgadzam się niech tak obliczają bo oni nie osiągają netto tej najniższej krajowej wynagrodzenia . to jak obliczy obecnie to i tak chore ,bandyctwo – niech zmiejszą odsetki bo lwią częśc to one zjadają .Czemu nadal do remontów itp całych wspólnot kredyty są bardzo tanio oprocentowane ok. 3 -4 % w stosunku rocznym ? ne można zrobić tak dla tych najbiedniejszych a takze dla emerytów i rencistów – banki i tak zarobią .