zadluzenia.com
zamknij

Nagrywanie czynności egzekucyjnych przez komornika

Czynności komornicze budziły w ostatnich latach wiele zastrzeżeń - do Krajowej Rady Komorniczej bardzo często wpływały różne skargi dotyczące nękania dłużnika, stosowania wobec niego przemocy albo wulgarnego obrażania osoby zadłużonej. Od nowego roku komornik nie będzie mógł robić, co mu się podoba - wszystkie jego czynności będą nagrywane.


Nowe przepisy jednoznacznie wskazują na to, że komornicy nie unikną odpowiedzialności - będą musieli przestrzegać przysługujących im praw, ponieważ wszystkie ich spotkania z dłużnikiem będą rejestrowane za pomocą kamery. Pozwoli to na większą kontrolę tego, co naprawdę dziele się podczas spotkania z dłużnikiem.

 


Od stycznia w życie wchodzi nowe prawo


To, że czynności komornicze będą musiały być nagrywane, reguluje Ustawa z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych, w której wprowadzono kilka zmian. Treść ustawy dostępna jest pod adresem: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000771/U/D20180771Lj.pdf


Interesująca nas zmiana zapisana jest na stronie 134 tego dokumentu. Wprowadza ona nowy artykuł 809(1) określający precyzyjnie, co i kiedy ma być nagrywane (treść całego artykułu cytujemy poniżej). Zmiany wchodzą w życie dokładnie 1 stycznia 2019 roku.


Nowe przepisy zakładają, że za pomocą kamery będą musiały być utrwalone wszystkie te czynności, które odbywają się poza kancelarią komorniczą. Dotyczy to w szczególności wszystkich wizyt u dłużnika, podczas których komornik próbuje ustalić jego stan majątkowy lub dokonać zajęcia ruchomości.


Nagrywane będą musiały być także wszystkie licytacje ruchomości i nieruchomości należących do dłużnika, a także oględziny licytowanych nieruchomości. Kamera będzie musiała towarzyszyć także przymusowym otwarciom pomieszczeń (także na wypadek nieobecności dłużnika), wszystkim przeszukaniom oraz samym czynnościom eksmisyjnym, czyli opróżnianiu pomieszczeń z osób i rzeczy. 



Po co te wszystkie zmiany?


Głównie z troski o samego dłużnika. Duża liczba skarg na czynności komornicze budziła niepokój rządu i Krajowej Rady Komorniczej. Przez lata komornik dorobił się niechlubnego miana osoby, która nigdy nie jest po stronie dłużnika, a która - wręcz przeciwnie - działa na jego niekorzyść. 


Wprowadzenie obowiązku nagrywania czynności komorniczych może przywrócić zaufanie do tego zawodu. W końcu komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, którego celem jest wyegzekwowanie zaległości finansowych, a nie pogrążenie dłużnika w złej sytuacji życiowej. 



Jak było, a jak może być?


Dotychczas co rusz słyszało się o tym, że komornicy brutalnie postępowali wobec dłużników - stosowali groźby karalne, nękali telefonami, wystawali godzinami pod oknem miejsca zamieszkania lub nawet miejsca pracy. Zdarzały się także skargi na rękoczyny, których rzekomo mieli dopuścić się komornicy, którym nie chciano wyjawić lub wydać majątku. 


Oczywiście niebezpieczne sytuacje odbywały się także w drugą stronę - komornicy skarżyli się na to, że są lekceważeni przez dłużników w brutalny sposób: rysowano im samochody, opluwano ich, wypychano do wyjścia albo straszono za pomocą gróźb karalnych. 


Najbardziej problematyczna była chyba sama eksmisja dłużnika z mieszkania - skargi z obu stron dotyczyły brutalnych zachowań, rękoczynów, stosowania wulgaryzmów i różnych środków przymusu (ze strony komornika) lub obrony (ze strony dłużnika). Kamery pozwolą na zarejestrowanie faktycznego przebiegu sytuacji i być może spowodują, że do sytuacji patologicznych więcej nie dojdzie. 



Skąd pieniądze na kamery? 


Niestety ustawa nie precyzuje, skąd komornicy mieliby wziąć owe „urządzenia rejestrujące obraz i dźwięk”. Oznacza to, że niestety zapłacą za nie z własnej kieszeni, a koszty te zapewne doliczą do kosztów usługi komorniczej. 


Nie zostaniemy jednak nagrani zwykłym telefonem - Minister Sprawiedliwości ma określić w osobnym rozporządzeniu, jakie rodzaje urządzeń i środków technicznych będą mogły służyć do utrwalania czynności komorniczych. Koszt kamery szacowany jest na 1500-2500 zł, więc nie będzie to mały wydatek. 


Gdyby podliczyć, ile pieniędzy rząd musiałby przeznaczyć na zakup kamery dla każdego z ponad 1700 komorników w naszym kraju, to wychodzi kwota opiewająca nawet na kilka milionów złotych. Wydatek ten byłby zbyt dużym obciążeniem dla budżetu, dlatego obowiązek zakupu sprzętu spadnie na komorników.
 


Kamera nie zwolni z pisania


To, że komornik nagra czynności kamerą, nie zwolni go jednak ze sporządzenia protokołu w tradycyjnej pisemnej formie. Dwie formy udokumentowania działań będą musiały być prowadzone jednocześnie. 


Zapis z kamery będzie dołączony do akt sprawy i będzie takim samym dowodem, jak protokół pisemny. Nagranie takie nie będzie jednak dostępne dla każdego - obejrzeć będzie je można jedynie w towarzystwie komornika w jego kancelarii i na należącym do niego urządzeniu.
 


Jak to będzie w praktyce? 


W praktyce każdy komornik (lub towarzyszący mu pracownik kancelarii) będzie miał obowiązek włączenia nagrywania przed rozpoczęciem każdej pojedynczej czynności komorniczej. Każdorazowe nagrywanie czynności będzie musiało być poprzedzone podaniem danych identyfikujących sprawę oraz jej uczestników (komornika, dłużnika i osób towarzyszących czynnościom). 


Jeżeli po rozpoczęciu nagrywania jakaś osoba sprzeciwi się temu działaniu, komornik będzie musiał przerwać czynności, pouczyć tę osobę o obowiązku nagrywania czynności komorniczych i dopiero ponownie przystąpić do działania. 


W sytuacji, w której mimo włączonej kamery, czynności komornika będą budziły zastrzeżenia dłużnika, będzie on mógł od razu na miejscu złożyć skargę na te czynności. Nowe przepisy zakładają, że formularz skargi komornik będzie musiał mieć zawsze podczas przeprowadzanych czynności.



PODSTAWA PRAWNA

Art. 809 (1). Protokoły z czynności egzekucyjnych


§ 1. Utrwalaniu za pomocą urządzenia rejestrującego obraz
i dźwięk podlega przebieg następujących czynności egzekucyjnych dokonywanych przez komornika poza kancelarią:
1) z udziałem dłużnika zmierzające do ustalenia jego stanu majątkowego;
2) zajęcie ruchomości;
3) wykonanie postanowienia o oddaniu ruchomości pod dozór innej osobie niż dłużnik;
4) licytacja ruchomości z wyłączeniem licytacji elektronicznej;
5) licytacja nieruchomości, chyba że jej przebieg jest utrwalany w sposób
określony w art. 972 § 2;
6) oględziny nieruchomości;
7) wprowadzenie w zarząd nieruchomości w trybie art. 933;
8) opróżnienie pomieszczeń z osób lub rzeczy;
9) wydanie ruchomości i nieruchomości;
10) wprowadzenie w posiadanie;
11) przymusowe otwarcie pomieszczenia;
12) przeszukanie mieszkania lub pomieszczenia gospodarczego dłużnika.


§ 2. Komornik utrwala przebieg czynności w trybie określonym w § 1, również gdy wniosek taki złoży co najmniej jedna ze stron postępowania.


§ 3. Komornik uprzedza osoby uczestniczące w czynności o utrwalaniu przebiegu czynności, o których mowa w § 1 i 2. Komornik przerywa utrwalanie przebiegu czynności w miejscu zamieszkania dłużnika lub osoby trzeciej, jeżeli dłużnik lub ta osoba sprzeciwiają się temu, o czym należy te osoby pouczyć. Na żądanie osoby, która sprzeciwiła się utrwalaniu czynności, komornik podejmuje utrwalanie czynności na nowo, o czym należy te osoby pouczyć.


§ 4. W przypadku utrwalania za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk przebiegu czynności, w protokole zamieszcza się poza elementami wymienionymi w art. 809 pkt 1, 2 i 4–7 jedynie zwięzłe sprawozdanie z przebiegu czynności. Powyższe nie zwalnia z obowiązku sporządzenia pełnego protokołu zajęcia.

 

Dz.U.2018.0.1360 t.j. - Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
5 / 5 z 1 oceny
~luki

no i bardzo dobrze!!!! koniec tej swobody i frywoli!!!!!   Odpowiedź