zadluzenia.com
zamknij

Sądy upadłościowe są przeciążone

Sądy upadłościowe pełnią w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości niezwykle ważną rolę -  ich praca polega na rozpoznawaniu wniosków o ogłoszenie upadłości i prowadzeniu dalszych postępowań. Niestety, obecna działalność sądów upadłościowych jest znacznie opóźniona, a wewnętrzne zatory uniemożliwiają rozpatrywanie ważnych dla polskich obywateli wniosków.

Sądy upadłościowe to organy postępowania upadłościowego, które działają w sądach gospodarczych, czyli rejonowych.  

Ich zadaniem jest rozpatrywanie wniosków o ogłoszenie upadłości, kontrolowanie pracy syndyków czy zarządców, a także wydawanie decyzji w sprawach umożenia zobowiązań Upadłego.

 



Niestety polskie sądy upadłościowe od jakiegoś czasu zmagają się ze znacznym przeciążeniem.

Zatory spowalniające pracę tych organów dotyczą działalności sądów na teranie całego kraju, choć trzeba przyznać, że ich rozłożenie nie jest równomiernie - największe opóźnienia występują w dużych miastach, m.in w Warszawie.

Jedną z przyczyn takich opóźnień jest znaczący wzrost liczby spraw upadłościowych. W niektórych rejonach ilość składanych wniosków zwiększyła się nawet 4-krotnie w ciągu ostatnich kilku lat.



Problem wzrostu spraw nie dotyczy jedynie wniosków o ogłoszenie upadłości. Jeszcze bardziej wzrosła liczba spraw prowadzonych w sądzie już po ogłoszeniu upadłości - m.in. licznych zażaleń, umorzeń i uchyleń.

Jak podają eksperci, aż dziewięć na dziesięć wnioskodawców posiada obecnie wystarczające środki finansowe na to, by korzystać z dostępnych procedur odwoławczych. Owe środki prawne mogą przynieść ogromną korzyść dla przedsiębiorców - lecz postępowanie z nimi związane znacznie opóźnia pracę sądów upadłościowych.

Jak udało nam się ustalić, samo ogłoszenie upadłości zwykle zajmuje kilka miesięcy, ale późniejsze postępowania mogą trwać znacznie dłużej – łącznie nawet do kilku lat.



Zatory w sądach upadłościowych skutkują znacznym opóźnieniem w niesieniu pomocy finansowej (czy czasem nawet i ratunku) każdej ze strony postępowania - nie tylko wierzycielowi, lecz także i samemu Upadłemu.

Nic więc dziwnego w tym, że niektóre firmy decydują się na przeniesienie swej sprawy upadłościowo-restrukturyzacyjnej do innego miasta, gdzie czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku okazać się znacznie krótszy. 


Takie wyjście jet możliwe tylko wtedy, gdy nada spółka zmieni adres swojej siedziby, a osoba fizyczna - miejsce zamieszkania. Sprawy upadłościowe są bowiem z góry przypisane danemu sądowi rejonowemu, na którego obszarze działania zameldowane są strony postępowania.


 

Jednym z rozwiązań, które mogłoby przyczynić się do polepszania efektywności pracy sądów upadłościowych, jest zwiększenie ilości etatów administracyjnych oraz przeniesienie upadłości konsumenckich do sądów cywilnych, a upadłości przedsiębiorców do sądów okręgowych.
 

Innym wyjściem jest reorganizacja przypisanych kompetencji: poszerzenie zakresu działań syndyków i pozostawienie sędziom decyzyjności jedynie w kwestii rozstrzygania sporów na tle tych postępowań.

Najnowszy plan Ministerstwa Sprawiedliwości, odnoszący się do obecnego przeciążenia sądów upadłościowych, zakłada właśnie takową zamianę kompetencji względem stanowisk.

Planowana reforma upadłości konsumenckiej przewiduje także wprowadzenie tzw. „szybkiej ścieżki oddłużeniowej” dla osób niedysponujących majątkiem oraz usprawnienie restrukturyzacji i upadłości - m.in. poprzez elektronizację akt i doręczeń.

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY