Strajk związany z niskimi zarobkami nauczycieli w Polsce wpłynął na duże zainteresowanie odpowiedzią na pytanie, ilu w istocie osób dotyczy ten problem. Przedstawiamy najnowsze dane dotyczące liczby nauczycieli w Polsce i struktury zatrudnienia w tym zawodzie w zależności od lokalizacji i typu szkoły.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 13.04.2019
Udostępnij:

Główny Urząd Statystyczny publikuje dane dotyczące zatrudnienia nauczycieli w Polsce dopiero po zakończonym roku szkolnym, stąd najnowsze roczne dane z tego źródła pochodzą z roku szkolnego 2017/2018. Na dane z roku 2018/2019 przyjdzie nam zapewne poczekać do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego.

Ministerstwo Edukacji Narodowej jednak, niedługo po rozpoczęciu roku szkolnego 2018/2019, obwieściło na swoim Twitterze informacje dotyczące dokładnej liczby nauczycieli zatrudnionych w polskich szkołach w nowym roku. Zgodnie z tą informacją liczba etatów nauczycielskich w przedszkolach, szkołach i placówkach samorządowych wzrosła łącznie o 9154, a zatem liczba nauczycieli w roku 2018/2019 to 587 936. W poprzednim roku szkolnym było ich natomiast 578 782.

Liczba nauczycieli w placówkach publicznych i prywatnych

Nikogo nie zaskakuje fakt, iż dużo więcej nauczycieli uczy w placówkach publicznych, a jedynie 13,4% ogółu jest zatrudnionych w sektorze prywatnym. Dysproporcja ta jest nieco mniejsza niż rok temu, kiedy placówek prywatnych było 13%.

Większość placówek publicznych podlega samorządom gminy (73,1%) oraz samorządom powiatu (24,1%). Wśród placówek z sektora prywatnego niemalże 1/3 należy do organizacji społecznych i stowarzyszeń (27,2%), a co dziesiąta prowadzona jest przez organizacje wyznaniowe (10,4%).

źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/edukacja/edukacja/oswiata-i-wychowanie-w-roku-szkolnym-20172018,1,13.html

Liczba nauczycieli zatrudnionych na pełny i niepełny etat

W roku szkolnym 2017/2018 najwięcej nauczycieli pracowało w szkołach podstawowych (zaoferowano tam aż 222 700 pełnych etatów) oraz w wygasających, ale wciąż działających, gimnazjach prowadzących niekiedy jednocześnie klasy gimnazjalne i podstawowe (65 900 pełnych etatów).

W szkołach ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych na pełny etat zatrudnionych zostało zatrudnionych 117 300 nauczycieli. Najwięcej było nauczycieli techników (aż 37% ogółu w tej grupie) oraz nauczycieli liceów ogólnokształcących (34,2%).

Na pełny etat zatrudniano nauczycieli w przeważającej większości placówek wychowania przedszkolnego (92,9%) oraz szkołach podstawowych (86,4%) i gimnazjach (81,6%). W technikach na pełny etat zatrudniono 83% nauczycieli, a w pozostałych szkołach ponadgimnazjalnych pełnoetatowców było nieco mniej (79,4% w branżowych szkołach pierwszego stopnia i 73,4% w liceach ogólnokształcących). Nauczycieli niepełnoetatowych było natomiast najwięcej w szkołach policealnych – osób na pełne etaty zatrudniono tam niespełna 30%.

Liczba uczniów na jednego nauczyciela

Stosunek liczby uczniów do liczby nauczycieli znacząco wpływa na jakość nauczania w szkole. Mniejsze grupy osiągają dużo lepsze wyniki w nauce, a przepełnione klasy nie sprzyjają produktywnej pracy na lekcji, ponieważ nie dają nauczycielowi szansy na skupienie się na każdym z uczniów z osobna.

Na jednego nauczyciela najwięcej uczniów przypada w szkołach policealnych. Wskaźnik wynosi tu aż 32,5%. Może wynikać to jednak z tego, że w większości są to placówki prywatne, które nie zawsze dążą do wypełniania norm państwowych.

W szkołach podstawowych i gimnazjach na jednego nauczyciela przypada około jedenaściorga uczniów, a w przedszkolach około trzynaściorga wychowanków. Więcej, bo około 14-15 uczniów przypada na jednego nauczyciela w starszej grupie wiekowej (w szkołach branżowych i liceach ogólnokształcących).

Niewielu natomiast uczniów na nauczyciela przypada w szkołach artystycznych ogólnokształcących drugiego stopnia. Przeciętnie pedagog pod swoją opieką ma jednocześnie około pięciorga dzieci, a zatem praca z uczniem w takich placówkach może być bardzo efektywna.

W przedszkolach zauważalna jest tendencja do zapisywania do poszczególnych grup większej niż przeciętna liczby dzieci (około 14). W miastach na jednego nauczyciela placówki wychowania przedszkolnego przypada zaledwie 12 dzieci.

W szkołach podstawowych natomiast trend ten się odwraca – grupy o większej liczebności są w miastach, a nie na wsiach. Może być to związane z tym, że o ile do przedszkola rodzice wolą zapisywać dzieci jak najbliżej domu, o tyle przy wyborze szkoły główne znaczenie odgrywa oferowany przez nią poziom edukacji, który niejednokrotnie jest wyższy w miastach niż na wsiach.

Liczba nauczycieli w zależności od stopnia awansu naukowego

W Karcie Nauczyciela określone są możliwe stopnie rozwoju naukowego, które może osiągnąć każdy nauczyciel. Praca każdego nauczyciela rozpoczyna się od stopnia stażysty, a następnie po wielu latach nauczania w szkole można osiągnąć stopień nauczyciela kontraktowego, mianowanego i wreszcie dyplomowanego (jest to stopień najwyższy).

W roku szkolnym 2017/2018 ponad połowa zatrudnionej w Polsce kadry nauczycielskiej posiadała stopień nauczyciela dyplomowanego (55,4%). Początkujących stażystów było zaledwie 4,4%, nauczycieli kontraktowych 15,5%, a nauczycieli mianowanych 21,6% ogółu.

Najmniej nauczycieli dyplomowanych zatrudnionych jest w polskich placówkach wychowania przedszkolnego. Dane GUS-u pokazują, że to tam najchętniej przyjmowani są stażyści będący bezpośrednio po ukończeniu studiów.

Największy udział nauczycieli dyplomowanych w ogóle wszystkich zatrudnionych pedagogów mają natomiast licea ogólnokształcące (68,6%), gimnazja (67,9%) oraz szkoły podstawowe (60,8%). Najmniej nauczycieli z najwyższym stopniem uczy w szkołach policealnych (23%).

Stopień awansu nauczyciela a województwo

Szczególnie dużo nauczycieli o najwyższym stopniu awansu zawodowego jest zatrudnionych w województwach świętokrzyskim (67,6%) i podkarpackim (66,7%). Na tych terenach odsetek nauczycieli o długim stażu zawodowym jest zatem bardzo wysoki.

Najwięcej nauczycieli z niskim stażem (czyli stosunkowo młodych lub krótko pracujących w zawodzie) odnotowano w województwie mazowieckim i pomorskim. Młoda kadra nauczycielska stanowi tam około 10% ogółu zatrudnionych nauczycieli.


Źródła:

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/edukacja/edukacja/oswiata-i-wychowanie-w-roku-szkolnym-20172018,1,13.html

https://twitter.com/MEN_GOV_PL

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (5)

Alan W technikach nauka trwa dluzej o rok i dodatkowo jest wiecej przedmiotow wykladanych oraz praktyki na warsztatach szkolnych

Coś tu nje gra. Jak wejdziecie na dane Perspektyw to liceów jest dużo dużo więcej. Jakim więc cudem nauczycieli techników jest o tyle więcej.

Krzysztof Jan, 21 lipca 2019 o 20:33

Szanowni Państwo,
szkoły dzielimy na publiczne i niepubliczne, a ten ostatnie na prywatne i społeczne!

Dzieci wszystkich jest 7 mln, jedynaków znacznie mniej. Ale i tak więcej niż nauczycieli.

Dla ok. 500 000 nauczycieli nie ma kasy na podwyżki, ale dla prawie 7 mln jedynaków jest kasa na 500 plus. A ja nie strajkuję, ech