Kolejny program pomocowy na horyzoncie? To możliwe. Rząd rozważa wprowadzenie dodatku w wysokości 1400 zł dla bezrobotnych, który przez pandemię utracili zatrudnienie. Mają być jednak ograniczenia.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 05.06.2020
Udostępnij:

1400 plus – dla kogo?

Pieniądze w obecnym założeniu mają trafić do bezrobotnych, ale nie tych, którzy na bezrobociu są przez cały czas, a tych, którzy na bezrobocie trafili ze względu na koronawirusa (albo z innego powodu, ale okres ich zwolnienia pokrywał się z czasem, kiedy zaczęto wprowadzać w Polsce ograniczenia związane z pandemią).

Wypłaty mają należeć się wszystkim zwolnionym po 31 marca 2020 roku. Pieniądze przez 3 miesiące mają być wypłacane w tej samej kwocie – 1400 zł. Nie podano jeszcze, czy kwota ta ma być kwotą brutto czy netto.

Świadczenie ma nazywać się dodatkiem solidarnościowym. Póki co mówi się o tym, że świadczenie ma dotyczyć zarówno osób, wobec których nagle rozwiązano umowę (np.: w związku z masowymi zwolnieniami), ale także osób, którym po prostu umowa rozwiązała się akurat po 31 marca.

1400 plus – warunki wypłaty

W aktualnej wersji projektu wskazano, że dodatek solidarnościowy miałby się należeć tylko tym, którzy podczas pracy przez co najmniej 90 dni podlegali ubezpieczeniom społecznym.

Mówi się także o innych obostrzeniach – nabycie prawa do uzyskiwania dodatku solidarnościowego ma oznaczać zawieszenie wypłaty zasiłku dla bezrobotnych oraz stypendium.

Potrzebujesz dodatkowej gotówki? Sprawdź najlepsze:

 

Kredyty przez Internet – wypłata nawet w 1 dzień

 

Pożyczki dostępne w czasie pandemii – aktualne oferty firm

Projekt ustawy o dodatku solidarnościowym trafił już do Sejmu. Wstępnie zawarte w nim warunki mogą jeszcze ulec zmianie.

W planach jest też podniesienie zasiłku dla bezrobotnych

W projekcie wskazano także, że w planach jest podwyższenia zasiłku dla bezrobotnych. Zmiana, która ma wejść od 1 września, zakłada, że przez pierwsze 90 dni w ramach zasiłku dla bezrobotnych każdemu ma przysługiwać 1200 zł.

Komentarze