zadluzenia.com
zamknij

Mieszkanie dla Młodych w BZ WBK

BZ WBK to kolejny bank, który umożliwia wzięcie kredytu hipotecznego w ramach rządowego programu Mieszkanie dla Młodych.

 

Przypomnijmy, że program polega na sfinansowaniu części wkładu własnego oraz spłacie części kredytu na zakup własnego mieszkania (lub domu jednorodzinnego), ze środków pochodzących z budżetu państwa za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego oraz banków udzielających kredytów hipotecznych.

 

Dofinansowanie w ramach MdM do wkładu własnego wynosi:

 

  • 10% dla małżeństw bezdzietnych i osób samotnych
  • 15% dla małżeństw z dziećmi oraz osób samotnie wychowujących dzieci

 

 

 

 

Bank chce przyciągnąć Klientów niską marżą - od 1,69% oraz brakiem opłaty za niski wkład własny.

 

O kredyt w BZ WBK z dofinansowaniem wkładu własnego można można wnioskować w tym miejscu:

 

Złóż wniosek

 

Lub u doradców kredytowych:

 

- Open Finance: prośba o kontakt

 

- Expander: prośba o kontakt

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
~prolifer

mdm popieram jak najbardziej, ale pod warunkiem że rodzina ma ŚLUB (cywilny lub kościelny) oraz co najmniej jedno dziecko i to najlepiej z zachętą do większej liczby dzieci, jak pisze użytkownik malisz85 - im więcej masz dzieci, tym większa dopłata. A dla samotnych to pomyłka!   Odpowiedź

~put.out

te mieszkania i tak zaraz ruscy przejma,wojenka nadchodzi   Odpowiedź

~commuter

a ile tam trzeba mieć wkładu własnego na początek? I w ogóle czy kwalifikują się jakieś większe miasta tylko czy mogę sobie po studiach osiąść np. w Otwocku, Wołominie czy Piasecznie?   Odpowiedź

~krzysztof

Dyskutowanie o programie Mieszkanie dla Młodych to podjęcie bardzo szerokiego tematu problemu młodych ludzi na rynku pracy, problemu dzietności, podaży pracy etc. Każdy z Was kto krytykuje ten program, że nic nie ma za darmo, że państwo nie powinno być opiekuńcze, nie powinno dopłacać do mieszkań dla młodych zdrowych, zdolnych ludzi - jesteście ignorantami, przepraszam. Dzisiejszy młody człowiek, weźmy np. absolwent szkoły wyższej czy to państwowej czy prywatnej jest z punktu widzenia zagranicznego pracodawcy bardzo cenionym "trybikiem". Sam fakt ukończenia uczelni, niech to będzie nawet jakiś bezsensowny kierunek typu politologia czy socjologia - ukończony nie z zamiłowania dla tej nauki społecznej ale z powodu obecnej presji na posiadanie wyższego wykształcenia. Sam ten fakt jest dla pracodawcy informacją popartą bardzo mocnym argumentem w postaci dyplomu uczelni informacją, że ma do czynienia z człowiekiem pracowitym, zdolnym, szybko i łatwo się uczącym. To jest fenomen na skalę europejską, że ammy tylu studentów i naprawdę proszę Was nie krytukujcie, że ktoś studiuje bezsensowny kierunek. Jak państwo nie potrafi stworzyć tylu bodźców dla przedsiębiorców, dla stworzenia wystarczającej liczby miejsc pracy i to na tyle dobrze płatnej pracy, to nie dziwmy się, że młodzi ludzie zamiast po maturze iść do pracy za 1200, jadą za granicę na 2 miesące, zarabiają parę tysięcy euro, trochę kieszonkowego dostają od rodziców i studiują. Finansowo na to samo wychodzi, a czas studiów jest przecież najwspanialszym. Jakbyśmy żyli w zdrowym kraju to by część młodych ludzi szła na studia i pogłębiała wiedzę, część chłopaków po technikum szła do pracy w firmie, która by dalej dbała o ich rozwój i poszerzanie kompetencji. A że w Polsce jest źle to nie dziwmy się, że rząd organizuje nic nie warte "zasiłki" dla młodych. Tych kilka procent to jest nic, normalnych młodych i tak na to nie stać, parę % mniej zapłacą i tak najbogatsi. Tyle tylko że przed wyborami rząd będzie przypominał jaki to wspaniały prorodzinny program uruchomił.   Odpowiedź

~mustang69

mlodzi niech sobie sami radza takim latwiej prace dostac panstwo nic nie powinno pomagac mlodym ZDROWYM!!! [email protected]   Odpowiedź

~polak

mieszkanie dla mlodych to swietna akcja mam nadzieje ze bedzie sie rozwijac a mlodzi beda wracac do polski z emigracji   Odpowiedź

~knp

a tymczasem dług publiczny przekroczył okrągły bilionik... Ciekaw e kiedy rząd przestanierozdawać pieniądze a zabierze się za wspieranie przedsiębiorczości...   Odpowiedź

~sam

ja uważam, że dla młodych i bezdzietnych nic nie powinni dawać. Bez przesady   Odpowiedź

~malisz85

A nie powinni zachęcać jakimiś kolejnymi 5% za każde kolejne dziecko? Czyli np. jesteśmy młodym małżeństwem, w drodze pierwsze dziecko. Rząd oferuje, że spłaci za nas 15% i 5% za każde kolejne dziecko. Czyli jest to pewnego rodzaju zachęta, żeby mieć 2, 3 może nawet czwórkę dzieci. Z demografią inaczej nie wygramy!   Odpowiedź