Eksperci w raporcie Providenta "Zadłużenie i bezpieczeństwo finansowe Polaków" przypominają, że jeśli chcemy analizować zadłużenie w przyszłości, to musimy odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie, jak będzie się ono zmieniało w relacji do PKB. 

Autor: Aneta Filipkowska
Dodano: 30.07.2018
Udostępnij:

Poprzednie lata pokazały, że zadłużenie gospodarstw domowych nie rośnie w relacji do PKB. Co więcej, od jakiegoś czasu, relacja ta pozostaje na stałym poziomie. W ubiegłym roku spadła ona o około 0,2 punkty procentowe. To, czy taki stan rzeczy się utrzyma zależy od wielu czynników, np. od planów finansowych innych państw, poziomu stóp procentowych, a także od dynamiki cen nieruchomości.

Co sprzyja wyższemu zadłużeniu?

  • rosnący PKB na osobę – im jesteśmy zamożniejsi, tym bardziej rośnie wartość aktywów, które mogą przyjąć formę zabezpieczenia kredytów. 
  • konwergencja poziomów zadłużenia między konkretnymi krajami – kraje o niższej relacji długu gospodarstw domowych do PKB doświadczają szybszego wzrostu tego wskaźnika

Jak będzie wyglądało zadłużenie w przyszłości?

W trakcie kolejnej dekady, poziom zadłużenia Polaków będzie na podobnej wysokości co teraz. Według zapewnień Providenta, wzrost gospodarczy na świecie będzie umiarkowany, apolska gospodarka będzie stopniowo zwalniała w wyniku zmian demograficznych. Co więcej, awersja regulatorów do długu pozostanie umiarkowanie wysoka.

Dziś, polska gospodarka jest w fazie silnego cyklicznego ożywienia. Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty, nominalny popyt na kredyt może rosnąć w przyszłości o około 5-6% na rok. 

Źródło: Raport Providenta

Komentarze