Nadszedł czas powrotów z wakacji. Początek września od zawsze kojarzy się z końcem urlopów. Mimo, że większość osób radzi sobie z tym pesymistycznym czasem, to część z nas dotyka syndrom pourlopowy. Czym jest i jak się przed nim chronić?

Autor: Aneta Filipkowska
Dodano: 03.09.2018
Udostępnij:

Syndrom pourlopowy – co to jest?

Nie każdy z nas po spędzonym tygodniu wakacji w Grecji czuje się maksymalnie wypoczęty. Zdarza się, że wracając z urlopu czujemy smutek i przygnębienie. 

Problem pourlopowego przygnębienia, czyli tzw. syndrom post-holiday spleen, to stan, który sprawia, że po powrocie z wypoczynku nie potrafimy odnaleźć się w pracy nawet przez kilka dni. To bardzo częsta przypadłość psychofizyczna, z którą spotyka się wielu pracowników, niezależnie od zajmowanego stanowiska. Niestety depresja po wakacjach bywa tym większa, im bardziej odpowiedzialne stanowisko zajmujemy w firmie.

Jak walczyć z syndromem pourlopowym?

Przede wszystkim ważna jest organizacja pracy – zarówno przed, jak i po urlopie. Zanim wyjedziemy na wakacje, warto dopiąć wszystkie pilne sprawy lub odpowiednio rozdać obowiązki innym. Wyjeżdżając na urlop, nie będziemy myśleć o zaniedbanych obowiązkach, co pozwoli nam w pełni cieszyć się wypoczynkiem.

Oprócz miejsca pracy istotny jest także porządek w domu. Wracając po przerwie do nieuporządkowanego mieszkania, trudno będzie skupić się tylko na służbowych obowiązkach. 

Będąc już w trakcie urlopu ważne jest, aby myśleć o… niczym. Wymarzony odpoczynek to czas, w którym nikt z nas nie powinien zaprzątać sobie głowy pracą. Chcąc w pełni cieszyć się wakacyjnym spokojem, warto korzystać z wolnego na 100% i nie myśleć o sprawach związanych z pracą. Telefon służbowy powinien zostać na biurku w firmie.

Problem z syndromem pourlopowym mogą mieć osoby, które same powodują u siebie stan przygnębienia. Jeśli z góry nastawimy się, że nasz powrót do codziennych obowiązków będzie nieprzyjemny, to wmawiając sobie to już od początku, na pewno w to uwierzymy. Dlatego bardzo ważne jest nastawienie z jakim podchodzimy do wypełniania swoich obowiązków – szczególnie po słonecznych wakacjach.

Powrót do rzeczywistości krok po kroku

Zaczynając pracę po urlopie, dobrze jest dozować obowiązki. Nie warto od razu zarzucać swojego biurka stertami papierów od samego początku. W takich przypadkach, efekt syndromu pourlopowego dopadnie nas znacznie szybciej. Należy krok po kroku wdrażać się w obrany wcześniej przed wakacjami rytm pracy.

Komentarze