zadluzenia.com
zamknij

W Katowicach dron walczy ze smogiem

Pierwsze mandaty za zanieczyszczanie powietrza w Katowicach zostały wręczone. Z pomocą przyszedł dron, który potrafi badać skład chemiczny dymu, który wydobywa się z domów. Strażnicy miejscy podczas pierwszej godziny testowania sprzętu wystawili także pierwszy mandat w wysokości 500 złotych.

Ze wspólnej inicjatywy katowickiej Straży Miejskiej, Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla, Urzędu Miasta, oraz firmy Flytronic powstał pomysł antysmogowego drona, który okazał się postrachem dla wszystkich osób palących w piecach zabronionymi materiałami.



 

ANTYSMOGOWY STRAŻNIK


Pierwszy lot trwający dwie godziny odbył się 23 stycznia bieżącego roku. W ciągu najbliższych dni strażnicy miejscy w Katowicach po raz kolejny będą badać dym wydobywający się z kominów katowickich domów, jednocześnie udoskonalając działanie urządzenia.

Działanie urządzenia

Dron w pierwszej kolejności rozpoczyna skanowanie terenu miasta, a następnie informuje operatora o miejscach, w których wykorzystywane są zabronione materiały do ogrzewania domu. Kolejnym krokiem jest wysłanie funkcjonariuszy w miejsce wskazane przez dyspozytora. Ostatnim, najbardziej nieprzyjemnym etapem jest wystawienie mandatu za zanieczyszczanie środowiska. Wysokość kary to pięćset złotych.

Czujniki, w które wyposażony jest dron pozwalają na analizę dymu i wykrycie takich substancji, jak:
 

  • etanol amoniaku,

  • chlorek wodoru,

  • formaldehyd,

  • PM10, PM2,5, PM1 (aerozole atmosferyczne) z wykorzystaniem laserowego licznika rozsianych cząstek stałych.


Urządzenie jest ogromnym ułatwieniem podczas weryfikacji zgłoszeń o zanieczyszczeniu powietrza. Funkcjonariusze straży miejskiej nie muszą osobiście badać zawartości pieca w każdym domu wskazanym w zgłoszeniu. Wystarczy, że sterujący dronem podleci na wysokość komina, aby dowiedzieć się jakie substancje zawiera wydobywający się z niego dym. Jeżeli czujniki wykryją zagrożenie dla środowiska, podważenie badania będzie niemożliwe.



Statystyki
 

Zakłada się, że do 2030 roku walka ze smogiem wyniesie władze Katowic pięćset sześćdziesiąt milionów złotych. Tylko w ubiegłym roku katowiccy strażnicy, wyspecjalizowani w kwestii walki ze smogiem, przeprowadzili cztery i pół tysiąca interwencji, z których dwa tysiące osiemset zakończyło się zapisanymi protokołami. Zostało ujawnionych dwieście siedemdziesiąt osiem wykroczeń i wystawionych dwieście piętnaście mandatów.
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY