zadluzenia.com
zamknij

Wpływ 500+ na chwilówki

Od kwietnia 2016 roku rodziny otrzymują dodatek w wysokości 500 zł na drugie dziecko, a te uboższe także na pierwszą pociechę. W ubiegłym roku na program 500+ rząd przeznaczył około 17 mld zł. W 2017 roku kwota ta osiągnie 23 mld zł. 

 

 

Jak twierdzą z przedstawiciele firm pożyczkowych: “po wprowadzeniu przez rząd dofinansowania 500 zł na dziecko ludzie pożyczają większe kwoty i na inne cele”. Polacy rzadziej potrzebują dodatkowych pieniędzy na życie, a częściej pożyczają np. na nowy telewizor.

 

500+ w liczbach

 

Najwięcej dzieci, które są objęte wsparciem żyje na Mazowszu - więcej niż 551,4 tysiące. Na Śląsku jest ich prawie 381,5 tysięcy. Natomiast w Wielkopolsce ponad 377,8 tysięcy. Na wsi mieszka prawie 40% ogółu dzieci, które otrzymują świadczenie. Do końca ubiegłego roku wsparcie otrzymało ponad 3,8 mln dzieci do 18 roku życia, a do 2,78 mln rodzin trafiły pieniądze w wysokości ponad 17 mld złotych.

Więcej dzięki 500+

 

W III kwartale 2016 roku konsumpcja prywatna wzrosła o prawie 4%. Jest to główny czynnik wzrostu gospodarczego w Polsce. W tempie 2,5% PKB rosła w III kwartale polska gospodarka. Wzrost PKB byłby mniejszy, gdyby nie zakupy, do których przyczynił się rządowy program. 

 

Mimo wzrostu, ekonomiści twierdzą, że nie był on tak duży jak się spodziewano. Ekonomiści banku BZ WBK mówią, że stało się tak dlatego, że mniej zarabiający zrezygnowali z szybkich kredytów konsumpcyjnych.

 

Marcin Żuchowski, dyrektor ds. ryzyka kredytowego i członek zarządu Providenta potwierdza ten trend: 

 

- Branża pożyczkowa odczuwa efekty wprowadzenia programu 500 plus. Po kilku miesiącach można zaobserwować, że mniej klientów firm pożyczkowych ma potrzebę pożyczania, ale zaciągane przez nich zobowiązania opiewają na wyższe kwoty. Zauważalna jest również nieznaczna poprawa w spłacalności pożyczek. Wśród beneficjentów programu 500 plus pojawiają się nowe potrzeby pożyczkowe, bardziej aspiracyjne i rozwojowe.

 

Łukasz Piechowiak, dyrektor działu analiz Związku Firm Pożyczkowych dodaje, że “wpływ programu 500 zł na dziecko na liczbę udzielonych pożyczek jest duży, ale tylko w określonej grupie klientów - tych, którzy mają dzieci i jednocześnie mają niski dochód”.

 

Marcin Żuchowski stwierdza, że rynek pożyczkowy sięga po nowe grupy klientów - osoby młode, które póki co nie założyły jeszcze swoich rodzin:


- Pośrednio może to być efektem właśnie 500 plus, ale wynika także z dużej konkurencji i rozwoju rynku pożyczkowego - dodaje.


Przedstawiciele firm pożyczkowych kierują ofertę do młodych głównie przez Internet. Jedna trzecia klientów to osoby przed 35. rokiem życia. Zwykle mają one nieregularne dochody, a co za tym idzie problemy z otrzymaniem kredytu w banku. Osoby młode jednak nie popadają w coraz to rosnące zadłużenia, a oddają pieniądze od razu po tym jak dostaną wynagrodzenie.

 

- Te osoby, które kwalifikowały się do pożyczek, teraz mogą z nich zrezygnować. Jednak najbiedniejsi Polacy nie rezygnują z pożyczek przez 500 plus, bo już wcześniej większość z nich była wykluczona finansowo przez firmy pożyczkowe. Głównymi klientami są osoby, którym nie brakuje do pierwszego, ale chcą skorzystać z oferty, jaka pojawiła się w sklepie, a po dwóch tygodniach, jak dostaną wynagrodzenie, spłacą zaciągniętą pożyczkę - mówi dyrektor działu analiz Związku Firm Pożyczkowych. 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY