Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyśle około 20 000 000 listów do Polaków, informując ich o przysługującej im składce emerytalnej. Zeszłoroczna akcja nie wyszła tak, jak planowano, natomiast w tym roku ma być lepiej.

Autor: Patryk Byczek
Dodano: 27.06.2018
Udostępnij:

ZUS roześle przesyłki każdemu, kto:
 

  • przynajmniej raz odprowadził na konto składkę emerytalną,

  • nie jest ubezpieczony w KRUS,

  • nie pobiera emerytury,

  • nie pobiera emerytury mundurowej.

Warianty emerytur

Zakład Ubezieczeń Społecznych przedstawi każdemu adresatowi trzy możliwe wersje emerytury:
 

  • filar pierwszy – szacowana emerytura, gdy dana osoba kończy pracę wraz z osiągniętym wiekiem emerytalnym,

  • filar drugi – szacowana emerytura, gdy dana osoba pracuje do osiągnięcia wieku emerytalnego,

  • filar drugi – pierwszy filar + środki uzbierane na subkoncie w ZUS.

Wyliczenia

Wszelkie wyliczone kwoty są jedynie informacyjne i nie uwzględniają one podstawowych zmiennych. ZUS w oficjalnym komunikacie informuje, że wszelkie listy zostaną rozesłane maksymalnie do końca sierpnia bieżącego roku.

Co znajdziemy w liście?

Z korespondencji wyczytać będzie można, ile środków i jaki kapitał początkowy widnieje na koncie adresata. Kolejną rzeczą będą wszelkie informacje o subkoncie. Najważniejszym i zaraz ostatniem punktem będzie orientacyjnie wyliczona wartość emerytury, która czeka na nas po ukończeniu wieku emerytalnego i przejściu na emeryturę.

Warto wiedzieć, że osoby posiadające profil na Platformie Usług Elektronicznej ZUS, nie dostaną powiadomienia w formie papierowej. Wszelkie informacje na ten temat dostępne są zaraz po zalogowaniu na swoje indywidualne konto w platformie.

W liście każdy przeczyta wyliczenia dotyczące wysokości swojej hipotetycznej emerytury w dwóch wariantach: gdyby już do emerytury nie pracowali tylko bazowali na składkach dotychczas zebranych oraz gdyby pracowali i odprowadzali składki w średniej wysokości dotychczasowych wpłat.” – informowała Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku, Iwona Kowalska.
 

Komentarze