Masz coraz więcej zobowiązań na karku? Coraz częściej na Twoim koncie pojawia się budzące grozę zero złotych? Czas, byś zastanowił się nad tym, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Choć nikt z nas tego nie lubi, czasami po prostu trzeba spojrzeć krytycznie na samego siebie i spytać: dlaczego wpadam w długi?

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 08.02.2019
Udostępnij:

Jeśli komuś wydaje się, że zupełnie nikt z jego bliskich nie zna problemu zadłużenia, niestety może być w poważnym błędzie. Jak wynika z oficjalnego raportu Krajowego Rejestru Długów, pod koniec 2018 roku w Polsce odnotowano aż 2,5 miliona dłużników (to co piętnasty z nas!). Łączna kwota zadłużenia była równie powalająca: blisko 46 miliarda złotych!

Od połowy 2017 roku do połowy 2018 roku w naszym kraju aż 6 tysięcy obywateli ogłosiło upadłość konsumencką. Wybranie bankructwa bywa niestety ratunkiem dla wielu dłużników. Ratunkiem przez zobowiązaniami, jakie zaciągnęli i z jakich nie potrafią się już rozliczyć. 

Można zadać pytanie, co się takie stało, że coraz więcej naszych rodaków popada w pętlę zadłużenia. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie ma jednej i właściwej odpowiedzi na to pytanie. Ile dłużników, tyle różnych historii upadłości. Dziś postaramy się opowiedzieć o najczęściej odnotowanych przyczynach popadania w długi. 

Dlaczego wpadamy w długi?

 

1) Przytrafia nam się ciężka sytuacja losowa

Ten powód zadłużenia, choć zdaje się być całkowicie zrozumiałym, niestety wskazywany jest przez nieznaczną część dłużników. Większość sytuacji upadłościowych wiąże się niestety z źle ulokowanymi inwestycjami (upadek biznesu) i chęcią życia ponad stan. Niemniej jednak nie wolno zapominać o tych, których zadłużenie spowodowane było ciężką i zupełnie niezależną od nich samych sytuacją. 

Do sytuacji losowych, jakie w swych skutkach mogą doprowadzić do zupełnej niewypłacalności obywatela, zalicza się:

  • śmierć współmałżonka,
  • ciężką i kosztowną chorobę, 
  • utratę pracy, 
  • kradzież oszczędności,
  • zniszczenie miejsca zamieszkania (pożar lub zalanie nieubezpieczonego lokalu),
  • popadnięcie w depresję,
  • oszustwo w trakcie dokonywania inwestycji lub zakupów, 
  • osiągnięcie inwalidztwa i dalsza niezdolność do pracy.

Wszystkich przypadków sytuacji losowych nie sposób wyliczyć, bowiem życie układa zupełnie niespodziewane scenariusze, a większości z nich po prostu nie można sobie wyobrazić. 

Jeśli popadniemy w długi z powodu ciężkiej, losowej i niedającej się przewidzieć sytuacji, pamiętajmy o tym, że istnieje wiele podmiotów, jakie pomogą nam wydostać się z dołka. Porozmawiajmy ze specjalistami, którzy na codzień zajmują się tego typu przypadkami. Poinformujmy także naszych kredytodawców o tym, co się stało. Przecież w bankach także pracują ludzie!

2) Gdy tylko kończy się gotówka, sięgamy po pożyczkę

To niestety najczęściej zauważana tendencja: kończą nam się pieniądze, więc od razu, niemal „z automatu”, sięgamy po pożyczkę. W ten właśnie sposób wiele osób decyduje się zyskać potrzebne środki – zamiast poszukać dodatkowego zarobku czy dorywczego zlecenia. Tak bowiem jest nam wygodniej – nie musimy się trudzić, bo wystarczy, że wypełnimy krótki wniosek, a pieniądze będą nasze. Zawsze jest jednak jakieś „ALE!”.

Warto pamiętać, że pożyczanie pieniędzy nie jest całkowicie beztroskie, a pożyczek nie powinno się traktować jak doraźnych tabletek przeciw długom. Po pierwsze: aż do momentu całkowitej spłaty zobowiązania zaciągnięta pożyczka znacznie obniży nam zdolność kredytową. Po drugie: nowe zobowiązanie wiązać się będzie z koniecznością nadpłacenia odsetek na rzecz pożyczkodawcy. I w końcu po trzecie: w przypadku ewentualnych problemów ze spłatą pożyczki na dobre stracimy naszą pozytywną historię kredytową.

Zawsze warto jest zawsze znaleźć alternatywne źródło pieniędzy zamiast bez namysłu sięgać po pożyczkę. Im więcej razy „poratujemy się” taką szybką chwilówką, tym w większym dołku finansowym się znajdziemy. Choć oczywiście z pozoru wydawać nam się będzie, że mamy środki na spieniężenie codziennych potrzeb.  Pamiętajmy, że każda pożyczka to ryzyko – jeśli więc naprawdę nie musimy, nie wiążmy się umową i nie pożyczajmy gotówki.

Sprawdź najlepsze porady na to, jak wyjść z długów: https://www.zadluzenia.com/jak-wyjsc-z-dlugow/

3) Nie potrafimy pokonać żądzy kupowania

Wiele osób nieposiadających wystarczających środków na spełnienie swych zachcianek decyduje się na skorzystanie z szybkiej pożyczki. Czasami nie musi być to chwilówka – wystarczy telefon do krewnego, skorzystanie z karty kredytowej lub wyczyszczenie skarbonki. Wszystko to dla wymarzonej pary butów, najnowszego telefonu, czy nawet – kolejnego posiłku w modnej restauracji.

Warto za każdy razem uczciwie zastanowić się nad tym, czy aby na pewno przedmiot naszego zainteresowania jest nam niezbędny do życia. Może jeszcze nie teraz? Może za kilka lat będziemy mogli kupić ten lepszy samochód albo ten najnowszy laptop model firmy zza oceanu? Oczywiście, niektórych zakupów nie można wiecznie odkładać w czasie. Są jednak takie, na które po prostu nas nie stać. Warto odróżniać te dwie potrzeby od siebie.

Jeśli nasza potrzeba zakupu nie jest paląca, dobrze będzie poczekać z jej spieniężeniem i samodzielnie uzbierać niezbędne środki. Każda pożyczka czy każdy kolejny dług u bliskiego to ryzyko – bo co, jeśli za tydzień stracimy pracę? Tak więc jeśli damy sobie trochę czasu, być może zmienimy zdanie w sprawie zakupu. Czas zawsze ochładza entuzjazm i pozwala spojrzeć na sprawę z nieco bardziej racjonalnej (także finansowo!) perspektywy.

4) Nie przyznajemy się do własnych długów

Jeśli ciąży na nas wiele zobowiązań finansowych, a my nie umiemy opanować palącej żądzy kupowania, najgorszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest udawanie, że nic złego się nie dzieje. Każdy dłużnik może oszukiwać sam siebie, wmawiając to raz sobie, to raz innim, że dług nie istnieje. W żadnym stopniu jednak taka zagrywka nie zmieni naszego położenia.

Odkładanie problemu na później i odwracanie od niego uwagi – zarówno swojej, jak i naszych bliskich – nie pomogą w uwolnieniu się od tendencji do życia ponad stan. W konsekwencji wielu z nas popadnie w długi, a wyjść ze spirali zadłużenia na prawdę nie jest łatwo. Ukrywanie problemu da nam jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa, lecz tak naprawdę tracić będziemy cenny czas (i w dalszym ciągu – pieniądze!).

Pierwszym krokiem do rozpoczęcia walki z rosnącym zadłużeniem jest więc uczciwe przyznanie się przed samym sobą do tego, że mamy problem. Dopiero wtedy, gdy zdołamy wypowiedzieć to głośno, możliwe będzie opracowanie planu naprawy sytuacji finansowej. Jeśli zależy nam na tym, by uratować własne finanse i wyjść z długu, mówmy o tym otwarcie. I skupmy się na opracowaniu taktyki racjonalnego i przemyślanego gospodarowania pieniędzmi.

5) Nie podliczamy posiadanych zobowiązań

Osoba wpadająca w długi zwykle nie podlicza już nawet wydatków, jakich na codzień dokonuje i jakich niestety wciąż musi dokonywać. Jeszcze gorzej sytuacja ta wygląda u osób głęboko zadłużonych – te zwykle wypierają świadomość własnego położenia. I nie jest to bynajmniej kłamstwo! To po prostu naturalna ludzka reakcja obronna na stres i poczucie bezradności.

Najgorszą rzeczą, jaką osoba nieświadoma własnych zobowiązań może zrobić, jest oczywiście zaciągnięcie kolejnej pożyczki. Jeśli mamy już na karku kilka wciąż spłacanych produktów bankowych, być może nie będzie nas po prostu stać na spłatę następnego. W końcu dodatkowa pożyczka to kolejna comiesięczna rata do spłaty i kolejne odsetki, jakie uiścimy na rzecz banku.

Zanim więc udamy się do oddziału pożyczkodawcy lub wyszukamy w internecie jedną z pożyczek dla zadłużonych, przemyślmy na chłodno, czy na pewno zdołamy finansowo uporać się z kolejnym zobowiązaniem. Bo choć wprawdzie dostaniemy jednorazowy zastrzyk gotówki, lecz raty same nie znikną i trzeba będzie je spłacać przez długi czas.

6) Nie wybieramy najlepszej oferty pożyczkowej, lecz pierwszą dostępną

Pierwsza lepsza pożyczka praktycznie nigdy nie jest dobrym pomysłem. A zwłaszcza wtedy, gdy sami jesteśmy w finansowych tarapatach i nie myślimy racjonalnie nad konsekwencjami naszych wyborów. Właśnie pod wpływem presji czasu i ciążącego zadłużenia ogromna rzesza dłużników jedynie pogorszyła swoją sytuację, ratując się pierwszą lepszą chwilówką.

Gdy zainteresuje nas konkretna oferta pożyczkowa, nie miejmy oporów przed dokładnym i rzetelnym zapoznaniem się ze szczegółami umowy i dołączonymi do niej załącznikami. Nawet jeśli w kolejce za nami znajdować się będzie kilkunastu zniecierpliwionych Klientów, nie poddawajmy się presji ich spojrzeń. Bo w końcu mamy pełne prawo, by wykorzystać tyle czasu pracy doradcy kredytowego, ile potrzebujemy do rzetelnego zapoznania się z warunkami umowy.

Każdy znający się na finansach Konsument wie, że oprocentowanie pożyczki, które tak często nagłaśniane jest na wszelkich bilbordach lub w spotach reklamowych, to nie jedyny koszt pożyczki, z jakim Klienci powinni się liczyć. Dlatego zachęcamy naczysh czytelników: nie śpieszcie się z wyborem pożyczki! Nawet jeśli goni Was czas, a paląca świadomość zadłużenia nie daje chwili wytchnienia, nie pozwólcie sobie samym pogorszyć Waszej sytuacji!

7) Nie mamy żadnego wsparcia u bliskich

Popadanie w coraz większe długi i ciągłe pożyczenie pieniędzy to nie błahostka. W wielu przypadkach takie z pozoru małe kroki ku upadłości odbijać się będą echem przez wiele długich lat.  Jeśli więc czujesz, że tracić kontrolę nad własnymi wydatkami (niezależnie od powodu, z jakiego do tego doszło).  posłuchaj głosu rozsądku i nie popadaj w panikę. 

W chwilach słabości musisz pamiętać o tym, że nikt z nas nie jest bezbłędny, a długi zdarzają się każdemu. To bardziej niż pewne, że nawet najbardziej przedsiębiorcze osoby choć raz w życiu wpadły w finansowe tarapaty i potrzebowały pomocnej dłoni, by się z nich wydostać. To, co najważniejsze najważniejsze, to że dały radę podnieść się z kolan. Teraz Twoja kolej na to, by podjąć walkę!

Doświadczenia innych osób mogą pomóc Ci się pozbierać i wyjść z trudnej sytuacji finansowej. Nawet jeśli nie sądzisz, żeby ktoś spośród Twoich znajomych był w podobnej sytuacji, możesz się zaskoczyć! Każdy z nas zmaga się z problemami i każdy zbiera cenne doświadczenia na swej ścieżce życia. A problemy finansowe mogą przydarzyć się dosłownie każdemu – takie mamy czasy, że wszystko drożeje, a jednocześnie wszystko kusi i zachęca do kupienia.

Czasami, zamiast słuchać porad innych, wystarczy zwyczajnie „wygadać się” zaufanej osobie, by poczuć się spokojniejszym. Ukrywanie problemów finansowych i tłamszenie całego stresu w sobie prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu i psychice. A co równie złe – doprowadzi do stanu, w którym zupełnie nie będziemy mogli poradzić sobie z własnym zadłużeniem. Dlatego pamiętaj – jeśli czujesz, że masz popadasz w długi, nie odcinaj się od bliskich, lecz znajdź w nich wsparcie.

8) Zakupami tuszujemy poważniejszy problem

Odróżnienie rzeczywistej potrzeby od zbytecznej zachcianki nie zawsze jest proste. Gdy jednak stajemy przed takim dylematem zbyt często i gdy po wielokroć rozwiązujemy go niczym innym, jak po prostu spieniężeniem zakupu, powinniśmy udać się do eksperta, który przeanalizuje naszą sytuacje i oceni, czy nasz problem jest poważny.

W niektórych przypadkach brak kontroli nad wydatkami, coraz większe zadłużenie i paląca żądza kupowania są świadectwem poważnych zaburzeń i uzależnień behawioralnych. Zdecydowanie częściej jednak tendencja do popadania w pętle zadłużenia wynika z innych pobudek: z naszych kompleksów, braku umiejętności przedsiębiorczych, a nawet – wygórowanego poczucia estetyki (pisaliśmy o tym w osobnym artykule na temat Efektu Diderota).

Dlatego jeśli tylko zauważymy, że tracimy kontrolę nad własnymi finansami, nie zwlekajmy i udajmy się do specjalisty. Wspólnie z ekspertem z pewnością uda nam się dojść do tego, co jest przyczyną braku naszej zaradności finansowej. Przy odpowiednio wybranym specjaliście przepracujemy nasze problemy i nauczymy się, jak prawidłowo łączyć odpowiedzialne i przedsiębiorcze życie z odrobiną zakupowej przyjemności.


Źródła:
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/dlugi-polakow-raport-krd-2018-r/pexd8yn

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (1)

a moim zdaniem brakuje jednego powodu: bo jestesmy glupi!!!