Długiem publicznym nazywamy ogólne zadłużenie danego kraju. Jeżeli dług będzie zbyt duży, państwo – tak jak przed laty Grecja – może zostać uznane za niewypłacalne. Jak duże jest zadłużenie Polski i czy powinniśmy się o nie martwić?

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 02.02.2019
Udostępnij:

Spis treści

  1. Co to jest dług publiczny?
  2. Dług publiczny w Polsce 2018
  3. Licznik długu publicznego
  4. Dług publiczny Polski na tle Europy
  5. Dług publiczny Polski w poszczególnych latach
  6. Podsumowanie

Co to jest dług publiczny? 

Dług publiczny to dokładnie zadłużenie sektora publicznego danego kraju. Przy obliczaniu zadłużenia bierze się pod uwagę wartość:

  1. zaciągniętych przez kraj pożyczek i kredytów,
  2. zobowiązań finansowych, których termin płatności już minął (o ile nie zostały przedawnione/umorzone),
  3. przyjętych depozytów,
  4. wyemitowanych papierów wartościowych (np.: obligacji skarbowych),
  5. innych długów, które wynikają z konkretnych ustaw, orzeczeń sądu albo decyzji administracyjnych.

Jest to uregulowane ustawowo. Skład długu publicznego wskazany jest w Ustawie o finansach publicznych. Temu tematowi poświęcony jest cały drugi dział tego aktu prawnego.

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 72. Państwowy dług publiczny
1. Państwowy dług publiczny obejmuje zobowiązania sektora finansów publicznych z następujących tytułów:
1) wyemitowanych papierów wartościowych opiewających na wierzytelności pieniężne;
2) zaciągniętych kredytów i pożyczek;
3) przyjętych depozytów;
4) wymagalnych zobowiązań:
a) wynikających z odrębnych ustaw oraz prawomocnych orzeczeń sądów lub ostatecznych decyzji administracyjnych,
b) uznanych za bezsporne przez właściwą jednostkę sektora finansów publicznych będącą dłużnikiem.
Dz.U.2017.0.2077 t.j. – Ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych

Dług publiczny nie jest jednak niczym złym, o ile nie jest zbyt duży. Zadłużone jest praktycznie każde państwo świata poza Honk-Kongiem (według Międzynarodowego Funduszu Walutowego). W Europie również każde państwo posiada mniejszy lub większy dług publiczny. Polska niestety plasuje się w tej drugiej grupie.

Dług publiczny w Polsce 2018 

W 2017 roku był moment, w którym dług publiczny przekroczył bilion złotych. Dane kwartalne na rok 2018 wskazują, że w ubiegłym roku publiczny dług państwowy wynosił:

  • 989,2 mld zł (I kwartał),
  • 985,1 mld zł (II kwartał),
  • 977,9 mld zł (III kwartał).

Dokładnie na koniec trzeciego kwartału dług Polski wynosił 977 948 500 000 zł. W stosunku do roku ubiegłego jest to wzrost długu o ponad 16 milionów złotych. Tendencja rosnąca utrzymuje się już od kilku kwartałów.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

W podziale na konkretne podsektory dług publiczny na koniec trzeciego kwartału 2018 roku wyglądał następująco:

  • 908,5 mld zł – zadłużenie podsektora rządowego,
  • 69,4 mld zł – zadłużenie podsektora samorządowego,
  • 0,1 mld zł – zadłużenie podsektora ubezpieczeń społecznych.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

Od 2016 roku wzrost zadłużenia Polski jest ogromny. Po przekroczeniu biliona złotych zadłużenia niektóre partie postulowały, by w konstytucji znalazł się zapis o zakazie nieuzasadnionego zadłużania państwa.

"

PiS robi dokładnie to, co wszystkie poprzednie ekipy – nie wiadomo jakim prawem zadłuża pokolenie naszych dzieci i naszych wnuków, PiS zadłuża Polskę w tempie zastraszającym. Budżet, który PiS chce uchwalić na 2017 rok przewiduje 60 miliardów deficytu, to jest najwyższy deficyt w historii III RP

– wskazywał w ubiegłym roku wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z partii Kukiz’15. Bilionowe zadłużenie – według kalkulacji Tyszki – wystarczyłoby na wypłacanie świadczenia 500+ przez najbliższe 45 lat. Kwota jest zatem niebagatelna i niebezpiecznie zbliża nasz kraj do maksymalnego poziomu zadłużenia.

Licznik długu publicznego 

W Polsce istnieje dostępny dla wszystkich licznik długu publicznego. Wisi on na wielkim ekranie centrum Warszawy – przy rondzie Dmowskiego. Znajduje się ono tuż przy głównej stacji kolejowej stolicy.

Na liczniku widoczne są dwie kwoty:

  1. dług publiczny Polski,
  2. ukryty dług publiczny.

Licznik został zainstalowany w 2010 roku przez fundację Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza. Dokładnie licznik wisi na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich oraz ulicy Marszałkowskiej na szczycie stojącego tam od lat pawilonu Cepelia.

Kwota wskazana na liczniku jest zawsze aktualna i widoczna nie tylko w dzień, ale i w nocy (wszystkie liczby podświetlone są na czerwono).

Dług publiczny Polski na tle Europy 

Teoretycznie – nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Niestety do tego, by powiedzieć, że jest dobrze, również dużo brakuje. Sytuacja Polski na tle Europy jest bardzo średnia – dług publiczny naszego kraju sięga aż 51% PKB.

Jednym z krajów o najmniejszym poziomie zadłużenia jest Estonia. Wynika to głównie ze stosowanej przez rząd strategii gospodarczej. Inne kraje o niskim poziomie zadłużenia zazwyczaj zawdzięczają to posiadaniu złóż surowców naturalnych.

Najwyższe zaś zadłużenie posiadają państwa takie jak: Chorwacja, Słowenia, Węgry. Ich zadłużenie to odpowiednio 84%, 80% i 73% PKB.

"

Reszta państw regionu jest od nas mniej zadłużona. Zarazem wymieniona trójka osiągnęła najsłabsze wyniki gospodarcze w regionie po rozszerzeniu UE na wschód. Podobnie wśród krajów wysoko rozwiniętych największe problemy ze wzrostem miały te z największym długiem publicznym: Grecja, Japonia i Włochy

– zaznacza Leszek Balcerowicz, założyciel i jedyny fundator Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Zadłużenie państw zachodnioeuropejskich

Niebezpiecznie wysokie zadłużenie mają także właśnie wskazane już Włochy, ale także Francja czy Wielka Brytania. Ich sytuacja jest jednak nieco inna niż naszego kraju. Państwa Europy zachodniej są znacznie bogatsze niż Polska, a zatem – mimo posiadania takiego długu publicznego – inwestorzy darzą je większym zaufaniem niż nasz kraj. Symulacje rynkowe wskazują bowiem na to, że nawet mimo wysokiego zadłużenia, krajom tym byłoby łatwiej spłacić zobowiązania finansowe.

Problemem Polski, z którym nie borykają się inne europejskie kraje, jest także konieczność ciągłego dbania o spłatę długu, co w dużym stopniu hamuje potencjalne inwestycje. Wzrost gospodarczy naszego kraju jest wstrzymywany przez przyrost długu publicznego.

Trudno zatem myśleć o inwestycjach na miarę tych, które podejmowane są w Europie zachodniej, jeżeli tak duża część z budżetu państwa jest przeznaczana na obsługę długu i spłatę odsetek, które z roku na rok są coraz wyższe.

Ponadto polskiemu długowi publicznemu nie służy także polityka gospodarcza państwa. Wiele krajów zachodnioeuropejskich od wielu lat wdraża różne reformy, które mają służyć oszczędzaniu, a nie pogłębianiu zadłużenia. W Polsce niestety dług – zamiast być spłacany – rośnie w milionach złotych rocznie.

Dług publiczny Polski w poszczególnych latach 

Państwowy dług publiczny Polski stale rośnie. Gwałtowny spadek poziomu zadłużenia możemy zaobserwować jedynie w pierwszym kwartale 2014 roku. Po tym okresie aż do dzisiaj spadki kwartalne – nawet jeżeli odnotowane – były nieznaczne. Znaczne były natomiast pogłębienia długu.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

Jeszcze niespełna 20 lat temu zadłużenie naszego kraju wynosiło zaledwie 300 miliardów złotych. Dziś kwota ta jest ponad 3 razy większa i zbliża się do biliona (dokładnie w III kwartale 2018 roku zadłużenie wyniosło 977,9 mld zł).

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

W dość podobnych proporcjach układa się natomiast struktura zadłużenia. Według kryterium miejsca emisji dług publiczny w 2/3 wartości jest długiem krajowym, a w mniej więcej 1/3 długiem zagranicznym.

W trzecim kwartale 2018 roku dług publiczny (względem poprzedniego kwartału) spadł o ponad 10 mld zł. Czym jest to spowodowane? Głównie tym, że spadł dług nominowany w euro, co związane jest ze spłatą kredytów SP, które były zaciągnięcie w MIF (Europejskim Banku Inwestycyjnym).

Dodatkowym powodem zmniejszenia się tego długu jest umocnienie naszej waluty względem euro o 2,1, a także zwiększenie jej wartości wobec innych walut:

  • 1,8% względem USD,
  • 0,2% względem CHF,
  • 5,6% względem CNY,
  • 4,2% względem JPY.

Podsumowanie 

  1. To, co wchodzi w skład długu publicznego, regulowane jest przez Ustawę o finansach publicznych (a konkretniej jej drugi dział).
  2. Polska jest jednym z najbardziej zadłużonych europejskich krajów.
  3. Zadłużone w mniejszym lub większym stopniu są praktycznie wszystkie państwa świata. Wyjątkiem jest Honk-Kong.
  4. Dług Polski na koniec trzeciego kwartału 2018 roku wynosił  977 948 500 000 zł.
  5. Zadłużenie naszego kraju rośnie z roku na rok. W stosunku do roku 2017 dług publiczny Polski wzrósł 0 ponad 16 milionów złotych.
  6. Na początku 2017 roku dług publiczny chwilowo przekroczył bilion złotych.
  7. W Warszawie przy rondzie Dmowskiego na pawilonie Cepelia jest zainstalowany publicznie dostępny licznik długu publicznego. Na bieżąco jest na nim wyświetlana aktualna wysokość długu publicznego oraz długu ukrytego Polski.
  8. Fundatorem warszawskiego licznika jest fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju.
  9. Wysokie zadłużenie kraju hamuje jego wzrost gospodarczy, ponieważ pieniądze z budżetu – zamiast być przeznaczane na istotne inwestycje – muszą iść na pokrycie kosztów obsługi zadłużenia oraz na spłatę odsetek.
  10. Nieustanne zadłużanie kraju jest niebezpieczne i może doprowadzić państwo do poziomu niewypłacalności.

Źródła: 

https://www.gov.pl/web/finanse/dlug-publiczny

https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (2)
Karol Kaczmarek, 16 maja 2019 o 08:17

Czyli gadanie o maga-zadłużeniu Polski przez socjalne świadczenia jak 500+ to bzdura. Z długiem publicznym Polski jest znacznie lepiej niż za granicą.

A co z zadłużeniem Hiszpanii , Włoch czy Francji