Długiem publicznym nazywamy ogólne zadłużenie danego kraju. Jeżeli dług będzie zbyt duży, państwo – tak jak przed laty Grecja – może zostać uznane za niewypłacalne. Obecnie dług Polski przekracza już bilion złotych, a tempo zadłużania sięgnęło ponad 200 milionów dziennie.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 22.08.2019
Udostępnij:

Spis treści

  1. Co to jest dług publiczny?
  2. Dług publiczny w Polsce 2018
  3. Licznik długu publicznego
  4. Dług publiczny Polski na tle Europy
  5. Dług publiczny Polski w poszczególnych latach
  6. Podsumowanie

Co to jest dług publiczny? 

Dług publiczny to dokładnie zadłużenie sektora publicznego danego kraju. Przy obliczaniu zadłużenia bierze się pod uwagę wartość:

  1. zaciągniętych przez kraj pożyczek i kredytów,
  2. zobowiązań finansowych, których termin płatności już minął (o ile nie zostały przedawnione/umorzone),
  3. przyjętych depozytów,
  4. wyemitowanych papierów wartościowych (np.: obligacji skarbowych),
  5. innych długów, które wynikają z konkretnych ustaw, orzeczeń sądu albo decyzji administracyjnych.

Jest to uregulowane ustawowo. Skład długu publicznego wskazany jest w Ustawie o finansach publicznych. Temu tematowi poświęcony jest cały drugi dział tego aktu prawnego.

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 72. Państwowy dług publiczny
1. Państwowy dług publiczny obejmuje zobowiązania sektora finansów publicznych z następujących tytułów:
1) wyemitowanych papierów wartościowych opiewających na wierzytelności pieniężne;
2) zaciągniętych kredytów i pożyczek;
3) przyjętych depozytów;
4) wymagalnych zobowiązań:
a) wynikających z odrębnych ustaw oraz prawomocnych orzeczeń sądów lub ostatecznych decyzji administracyjnych,
b) uznanych za bezsporne przez właściwą jednostkę sektora finansów publicznych będącą dłużnikiem.
Dz.U.2017.0.2077 t.j. – Ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych

Dług publiczny nie jest jednak niczym złym, o ile nie jest zbyt duży. Zadłużone jest praktycznie każde państwo świata poza Honk-Kongiem (według Międzynarodowego Funduszu Walutowego). W Europie również każde państwo posiada mniejszy lub większy dług publiczny. Polska niestety plasuje się w tej drugiej grupie.

Dług publiczny w Polsce 2019 

Na początku 2019 roku dług Polski przekroczył bilion złotych. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski zadłużenie na dzień 10 czerwca wynosiło dokładnie 27 855 zł. Była to kwota o trzy tysiące wyższa niż w roku 2015, w którym Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę w Polsce.

stan licznika na dzień 10 czerwca 2019, licznik dostępny na stronie Fundacji Forum Obywatelskiego: http://www.dlugpubliczny.org.pl/

W najnowszym rządowym biuletynie miesięcznym wskazano, że zadłużenie Polski zmalało:

"

Zadłużenie Skarbu Państwa (SP) na koniec lipca 2019 r.wyniosło 973.307,7 mln zł, co oznaczało:

  • spadek o 1.806,3 mln zł (-0,2%) w lipcu 2019 r.,
  • wzrost o 19.038,5 mln zł (+2,0%) od początku 2019 r.

źródło: https://www.gov.pl/attachment/175f05b5-0eee-4b1b-9373-8e5e2e9acb50

Spadek zadłużenia kraju jest wypadkową kilku czynników. Główne z nich to zmniejszenie potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa (dzięki nadwyżce budżetowej) oraz zmniejszenie stanu środków na rachunkach budżetowych. Na zmniejszenie długu miały także wpływ różnice kursowe – osłabienie złotówki wobec innych walut (EUR, USD, CNY, JPY, CHF).

W 2017 roku był już moment, w którym dług publiczny przekroczył bilion złotych. Dane kwartalne na rok 2018 wskazują, że w ubiegłym roku publiczny dług państwowy wynosił:

  • 989,2 mld zł (I kwartał),
  • 985,1 mld zł (II kwartał),
  • 977,9 mld zł (III kwartał),
  • 984,3 mld zł (IV kwartał).

Dokładnie na koniec pierwszego kwartału 2019 roku dług Polski wynosił 1 005 260 400 000 zł. W stosunku do końca roku ubiegłego jest to wzrost długu o ponad 20 milionów złotych. Tendencja rosnąca utrzymuje się już od kilku lat.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/web/finanse/zadluzenie-sektora-finansow-publicznych

Tempo zadłużania naszego kraju jest zatrważające. Wzrost długu o 21 miliardów 940 milionów złotych na przestrzeni trzech miesięcy oznacza, że nasz kraj w okresie od 1 stycznia 2019 roku do 31 marca 2019 roku był zadłużany w tempie 232 miliony na dzień.

W podziale na konkretne podsektory dług publiczny na koniec trzeciego kwartału 2018 roku wyglądał następująco:

  • 908,5 mld zł – zadłużenie podsektora rządowego,
  • 69,4 mld zł – zadłużenie podsektora samorządowego,
  • 0,1 mld zł – zadłużenie podsektora ubezpieczeń społecznych.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

Od 2016 roku skala zadłużenia Polski jest ogromna, ponieważ niebezpiecznie zbliżała się do granicy biliona złotych. Po jej przekroczeniu w 2019 roku niektóre partie postulowały, by w konstytucji znalazł się zapis o zakazie nieuzasadnionego zadłużania państwa.

"

PiS robi dokładnie to, co wszystkie poprzednie ekipy – nie wiadomo jakim prawem zadłuża pokolenie naszych dzieci i naszych wnuków, PiS zadłuża Polskę w tempie zastraszającym. Budżet, który PiS chce uchwalić na 2017 rok przewiduje 60 miliardów deficytu, to jest najwyższy deficyt w historii III RP

– wskazywał w ubiegłym roku wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z partii Kukiz’15. Bilionowe zadłużenie – według kalkulacji Tyszki – wystarczyłoby na wypłacanie świadczenia 500+ przez najbliższe 45 lat. Kwota jest zatem niebagatelna i niebezpiecznie zbliża nasz kraj do maksymalnego poziomu zadłużenia.

Licznik długu publicznego 

W Polsce istnieje dostępny dla wszystkich licznik długu publicznego. Wisi on na wielkim ekranie centrum Warszawy – przy rondzie Dmowskiego. Znajduje się ono tuż przy głównej stacji kolejowej stolicy.

Na liczniku widoczne są dwie kwoty:

  1. dług publiczny Polski,
  2. ukryty dług publiczny.

Licznik został zainstalowany w 2010 roku przez fundację Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza. Dokładnie licznik wisi na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich oraz ulicy Marszałkowskiej na szczycie stojącego tam od lat pawilonu Cepelia.

Kwota wskazana na liczniku jest zawsze aktualna i widoczna nie tylko w dzień, ale i w nocy (wszystkie liczby podświetlone są na czerwono).

Całodobowo i z każdego miejsca w Polsce można sprawdzić aktualne zadłużenie kraju przez Internet. Wystarczy wejść na stronę: http://www.dlugpubliczny.org.pl/. Na internetowym liczniku również widoczne są dwie kwoty – dług publiczny oraz dług ukryty.

Dług publiczny Polski na tle Europy 

Teoretycznie – nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Niestety do tego, by powiedzieć, że jest dobrze, również dużo brakuje. Sytuacja Polski na tle Europy jest bardzo średnia – dług publiczny naszego kraju sięga aż 51% PKB.

Jednym z krajów o najmniejszym poziomie zadłużenia jest Estonia. Wynika to głównie ze stosowanej przez rząd strategii gospodarczej. Inne kraje o niskim poziomie zadłużenia zazwyczaj zawdzięczają to posiadaniu złóż surowców naturalnych.

Najwyższe zaś zadłużenie posiadają państwa takie jak: Chorwacja, Słowenia, Węgry. Ich zadłużenie to odpowiednio 84%, 80% i 73% PKB.

"

Reszta państw regionu jest od nas mniej zadłużona. Zarazem wymieniona trójka osiągnęła najsłabsze wyniki gospodarcze w regionie po rozszerzeniu UE na wschód. Podobnie wśród krajów wysoko rozwiniętych największe problemy ze wzrostem miały te z największym długiem publicznym: Grecja, Japonia i Włochy

– zaznacza Leszek Balcerowicz, założyciel i jedyny fundator Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Zadłużenie państw zachodnioeuropejskich

Niebezpiecznie wysokie zadłużenie mają także właśnie wskazane już Włochy, ale także Francja czy Wielka Brytania. Ich sytuacja jest jednak nieco inna niż naszego kraju. Państwa Europy zachodniej są znacznie bogatsze niż Polska, a zatem – mimo posiadania takiego długu publicznego – inwestorzy darzą je większym zaufaniem niż nasz kraj. Symulacje rynkowe wskazują bowiem na to, że nawet mimo wysokiego zadłużenia, krajom tym byłoby łatwiej spłacić zobowiązania finansowe.

Problemem Polski, z którym nie borykają się inne europejskie kraje, jest także konieczność ciągłego dbania o spłatę długu, co w dużym stopniu hamuje potencjalne inwestycje. Wzrost gospodarczy naszego kraju jest wstrzymywany przez przyrost długu publicznego.

Trudno zatem myśleć o inwestycjach na miarę tych, które podejmowane są w Europie zachodniej, jeżeli tak duża część z budżetu państwa jest przeznaczana na obsługę długu i spłatę odsetek, które z roku na rok są coraz wyższe.

Ponadto polskiemu długowi publicznemu nie służy także polityka gospodarcza państwa. Wiele krajów zachodnioeuropejskich od wielu lat wdraża różne reformy, które mają służyć oszczędzaniu, a nie pogłębianiu zadłużenia. W Polsce niestety dług – zamiast być spłacany – rośnie w milionach złotych rocznie.

Dług publiczny Polski w poszczególnych latach 

Państwowy dług publiczny Polski stale rośnie. Gwałtowny spadek poziomu zadłużenia możemy zaobserwować jedynie w pierwszym kwartale 2014 roku, kiedy to zadłużenie zostało częściowo spłacone ze środków pochodzących z OFE. Po tym okresie aż do dzisiaj spadki kwartalne – nawet jeżeli odnotowane – były nieznaczne. Znaczne były natomiast pogłębienia długu.

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

Jeszcze niespełna 20 lat temu zadłużenie naszego kraju wynosiło zaledwie 300 miliardów złotych. Dziś kwota ta jest ponad 3 razy większa i zbliża się do biliona (dokładnie w III kwartale 2018 roku zadłużenie wyniosło 977,9 mld zł).

źródło wykresu: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

W dość podobnych proporcjach układa się natomiast struktura zadłużenia. Według kryterium miejsca emisji dług publiczny w 2/3 wartości jest długiem krajowym, a w mniej więcej 1/3 długiem zagranicznym.

W trzecim kwartale 2018 roku dług publiczny (względem poprzedniego kwartału) spadł o ponad 10 mld zł. Czym jest to spowodowane? Głównie tym, że spadł dług nominowany w euro, co związane jest ze spłatą kredytów SP, które były zaciągnięcie w MIF (Europejskim Banku Inwestycyjnym).

Dodatkowym powodem zmniejszenia się tego długu jest umocnienie naszej waluty względem euro o 2,1, a także zwiększenie jej wartości wobec innych walut:

  • 1,8% względem USD,
  • 0,2% względem CHF,
  • 5,6% względem CNY,
  • 4,2% względem JPY.

Podsumowanie 

  1. To, co wchodzi w skład długu publicznego, regulowane jest przez Ustawę o finansach publicznych (a konkretniej jej drugi dział).
  2. Polska jest jednym z najbardziej zadłużonych europejskich krajów.
  3. Zadłużone w mniejszym lub większym stopniu są praktycznie wszystkie państwa świata. Wyjątkiem jest Honk-Kong.
  4. Dług Polski na koniec trzeciego kwartału 2018 roku wynosił  977 948 500 000 zł.
  5. Dług Polski na koniec pierwszego kwartału 2019 roku wynosił 1 005 260 400 000 zł.
  6. Zadłużenie naszego kraju rośnie z roku na rok. W stosunku do roku 2017 dług publiczny Polski wzrósł 0 ponad 16 milionów złotych.
  7. Na początku 2017 roku dług publiczny chwilowo przekroczył bilion złotych.
  8. W Warszawie przy rondzie Dmowskiego na pawilonie Cepelia jest zainstalowany publicznie dostępny licznik długu publicznego. Na bieżąco jest na nim wyświetlana aktualna wysokość długu publicznego oraz długu ukrytego Polski.
  9. Fundatorem warszawskiego licznika jest fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju.
  10. Wysokie zadłużenie kraju hamuje jego wzrost gospodarczy, ponieważ pieniądze z budżetu – zamiast być przeznaczane na istotne inwestycje – muszą iść na pokrycie kosztów obsługi zadłużenia oraz na spłatę odsetek.
  11. Nieustanne zadłużanie kraju jest niebezpieczne i może doprowadzić państwo do poziomu niewypłacalności.

Źródła: 

https://www.gov.pl/web/finanse/dlug-publiczny

https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/zsfp_2018_09.pdf/f5d8c521-2037-173e-23d5-062098a45e3a

http://www.dlugpubliczny.org.pl/

https://www.gov.pl/web/finanse/zadluzenie-sektora-finansow-publicznych

https://www.gov.pl/attachment/175f05b5-0eee-4b1b-9373-8e5e2e9acb50

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 3.27 / 5, łącznie 11 ocen
Komentarze (22)

Czytam ciągle teksty typu co z tego że PiS zadłuża kraj jak PO jeszcze bardziej zadłużało. To mam się cieszyć bo nie rozumiem. Cieszyć się z tego że za 4 lata będzie 250mld długu więcej. Z czego tu się cieszyć nie bardzo rozumiem.

„Zadłużenie naszego kraju rośnie z roku na rok. W stosunku do roku 2017 dług publiczny Polski wzrósł 0 ponad 16 milionów złotych” – chyba się komuś mln pomyliły z miliardami!!! Tyle to gmina wydaje na jedną inwestycję.

Polska jest tak zadłużona ze nigdy z tego nie wyjdzie bez względu kto rządzi
same odsetki nas dobijają a to nie wina PiS tylko tych którzy rządzili przed nimi
PO zadłużyło Polakow najbardziej i nigdy nie bylo kasy ALE konta na kajmanach i innych rajach podatkowych politykow rosły

Sama wartość długu niewiele mówi, bo np. USA mają ponad 22 bilony dolarów długu. Istotna jest wartość długu do PKB, która wynosi teraz niecałe 48%. Kiedy PO zabierało nasze pieniądze z OFE dług sięgał ponad 57%. Jak więc PIS ciągnie kraj w dół ?

Pis nas ciagnie na dno!Te wszystkie pisowskie trole moga pisac co chca.NIKT mi jednak nie wmowi,ze produkowanie pieniedzy i rozdawanie ich lekka reka jest dobre-sam tez bralem kredyty w zyciu-i wiem jak jest przyjemnie jak ta gotowka jest na koncie-a pozniej jak trzeba sie sprezac zeby to oddac.Rozdawnictwo jest teraz na potege!.Po drugie politycy rzadza rynkiem-no chyba nikt mi nie powie ze to dobre.Mamy przyklad Rosja Wenezuela i Korea-i nie ma znaczenia,ze jestesmy pracowici-Grecy podobno tez sa b.pracowici.

Dlaczego mój komentarz o kryzysie gospodarczym w 2008 r, ktory przyczynil sie do wzrostu zadluzenia za rzadow PO NIE ZOSTAL OPUBLIKOWANY !!! Kto to cenzuruje ????

Autor tego tekstu ma chyba Polaków za idiotów, w każdym zdaniu straszy jaki to PiS straszny, jak zadłużają kraj itp. Od razu widać, że PO sponsorowało. Zadłużenie praktycznie stoi w miejscu.

Nie chcę bronić PO, ale nie zapominajmy o kryzysie światowym , którego zaczął się z końcówką 2008 roku, z tego powodu m.in. tak drastycznie wzrosło zadłużenie za rządów PO

Imię i Nazwisko, 26 sierpnia 2019 o 16:48

Hahaha – PO 600 mld., a PIS zły, bo przekroczył bilion. Bilion przekroczyło PO po uwzględnieniu kradzieży OFE. Reasumując – zakłamane mordy w akcji.

PO zadłużyło ludzi na ponad 500 mld zł (OFE 153 mld) w ciągu 8 lat rządzenia, a PIS jak spełnią się czarne scenariusze FOR niecałe 200 mld za obecne 4 lata rządów.
Niestety dług publiczny będzie rósł, żyjemy w euro-kołchozie gdzie socjal jest mocny w wielu krajach. W Polsce od prawie 4 lat też tak zaczyna się dziać. Nie dyskutuję czy dobrze to czy źle. Widzę wyraźnie, ze pomimo dużego wzrostu pomocy socjalnej dług w ostatnich latach rośnie zdecydowanie wolniej. Natomiast zdecydowanie korzystniej na tle PKB wygląda Polska obecnie, czego nie można było powiedzieć O PO.

Heh, w cyfrach bezwzględnych większość krajów z UE me wyższy dług niż my… w przeliczeniu na mieszkańca też nie jest źle… Pisząc taki artykuł wypadałoby trochę rzetelności… Do tego tekst, że wysokie zadłużenie hamuje rozwój kraju – jeżeli środki z pożyczki zostały rozkradzione- to tak, ale jeżeli wykorzystane w sposób właściwy to przyczynia się do rozwoju… Z długiem publicznym jest podobnie jak z budżetem domowym, często bardziej opłaca się wesprzeć kredytem niż inwestować własne środki czy to w zakup TV, czy w zakup domu… Mam wrażenie, że art. napisany, aby zareklamować licznik długu i jego sponsorów… A tak na marginesie, co się stanie jeżeli powiemy „Nie będziemy spłacać długu, z dniem dzisiejszym anulujemy polski dług publiczny” – otóż na kilka lat odwróci się od nas kapitał zagraniczny i tyle… – patrz przykład Argentyny… Nie taki wilk straszny…

Stanisław Wokulski, 12 sierpnia 2019 o 07:55

Zadłużanie Polski przez PiS jest faktem i to właśnie PiS marnuje okres koniunktury na odwrócenie tego trendu. PiS robi jednak rzecz znacznie gorsza: rekomunizuje gospodarkę. Kaczyński mówi o regulacji cen żywności. To komunizm w czystej postaci . Kolejny krok ku przepaści to rekomunizacja banków i zakładów. Już teraz hutnicy z Częstochowy domagają się wykupu przez PiS nierentownego zakładu. Żaden zakład państwowy nie jest i nie będzie efektywnie zarządzany ponieważ zarządzają nim partyjni dyletanci.
PiS wymusił na bankach dofinansowanie kopalń które są i będą nierentowne. 1/3 węgla w Polsce w 2018 roku pochodziła z importu z Rosji ale tym się już propagandyści z TVP(iS) NIE chwalą. PiS rozłożył na łopatki inwestycje w drogownictwo czy infrastrukture-poza gierkowską propagandą nic nie robią. Marnują pieniądze z budżetu na przekupywanie kolejnych grup wyborców. Historia zna takie powstawanie narodów z kolan które kończyły się ruiną. Jeżeli o gospodarce decyduje ekonomiczny analfabeta taki jak Kaczyński koniec będzie tylko jeden: upadek gospodarczy.

Artykuł mocno sponsorowany jak widać… zadłużenie w stosunku do PKB spada z roku na rok (w 2018 było poniżej 50%, biorąc pod uwagę lata przed 2015 to dług stoi w miejscu, w 2014 spadł bo PO przeksięgowanie OFE (taki myk). Nie straszcie ludzi!

Artykuł bardzo nierzetelny. Wykres mówi sam za siebie i czarowanie go słowami nic nie da. od 2016 roku przez lata rządów PIS dług publiczny stoi praktycznie w miejscu. Przez lat rządów PO/PSL rósł aż do 2015 roku (ten spadek w dół w 2014 to efekt zabrania ludziom OFE (150 mld) – zdanie „…Gwałtowny spadek poziomu zadłużenia możemy zaobserwować jedynie w pierwszym kwartale 2014 roku…” – gdy się to weźmie pod uwagę – traci sens. Czy taki artykuł wynika z głupoty, czy z przyjętej na wstępie tezy ? Ciekawostką jest również to, że udział zadłużenia zagranicznego maleje za rządów PIS na korzyść zadłużenia krajowego 🙂

Czytam PiS zadłuża Polskę w zastraszającym tempie, patrze na wykresy i w zasadzie dług przez ostatnie 4 lata stoi w miejscu, szczególnie patrząc na poprzednie lata.

Aktualnie zadłużenie wynosi 1056 mld PLN. Na przykład jeśli złotówka osłabi się o głupie 3%, to wzrośnie do 1064 mld. Czyli o 1/3 programu 500+.
Ot, siedzimy sobie na takim wulkanie i czekamy kiedy pie..dolnie.

Norbert Gierczak, 31 maja 2019 o 10:58

Greetings from PTI

Shaman's Productions, 31 maja 2019 o 10:57

Pozdrowienia z PTI

Z wykresów wyraźnie widać, że PO zadłużało kraj szybciej niż PIS.

Michał Bienias, 29 maja 2019 o 09:26

„Dokładnie na koniec trzeciego kwartału dług Polski wynosił 977 948 500 000 zł. W stosunku do roku ubiegłego jest to wzrost długu o ponad 16 milionów złotych. ”

nie 16 milionów, tylko 16 miliardów

Karol Kaczmarek, 16 maja 2019 o 08:17

Czyli gadanie o maga-zadłużeniu Polski przez socjalne świadczenia jak 500+ to bzdura. Z długiem publicznym Polski jest znacznie lepiej niż za granicą.

A co z zadłużeniem Hiszpanii , Włoch czy Francji