zadluzenia.com
zamknij

90% kierowców dodaje gazu za fotoradarem

Fotoradar spełnia swoją funkcję tylko wtedy, gdy obiektyw ustawiony jest w stronę kierowców. Według badań Instytutu Transportu Samochodowego ponad 90% kierujących pojazdami osób tuż po minięciu narzędzia badającego prędkość gwałtownie przyspiesza. Świadczy to jedynie o tym, że kierowcy nie podchodzą poważnie do zachowania bezpieczeństwa na drodze.


Fotoradary są dobrym rozwiązaniem, lecz tylko w danym punkcie. Nie sprawiają one jednak, że kierowcy są tak samo czujni przed fotoradarem, jak i po jego minięciu. Kary, które przyznawane są za przekroczenie prędkości także nie działają tak jak powinny, bowiem bardzo łatwo ich uniknąć.



Na początku 2016 roku z polskich dróg usunięto mniej więcej czterysta fotoradarów.

Zbyt mało mandatów ?

Warto wiedzieć, że statystyki bardzo różnią się od rzeczywistości drogowej. W ubiegłym roku fotoradary zarejestrowały 415 000 wykroczeń, co przełożyło się na tą samą liczbę mandatów. Wdając się w szczegóły można obliczyć, że przy użyciu jednego fotoradaru (w założeniu 450 funkcjonujących) wystawiono trzy mandaty dziennie -to są właśnie statystyki. W rzeczywistości, wyniki badań jasno wykazały, że w miejscach, gdzie funkcjonowały fotoradary, od 60 do 80 kierowców dziennie przekracza dozwoloną prędkość o więcej niż 20 km/h, a od 400 do 600 kierowców dziennie przekracza dopuszczalną prędkość o więcej niż 10 km/h



Badanie pomiaru prędkości

Zaraz po pozbyciu się z dróg fotoradarów, zostało przeprowadzone badanie dotyczące pomiaru prędkości w miejscach, w których wcześniej widniały fotoradary. To samo badanie przeprowadzono w ubiegłym roku. W obu tych badaniach skontrolowano prędkość łącznie sześciuset tysięcy pojazdów
 

Wyniki badań podzielono na dwie kategorie:
 

  • przekroczenie dozwolonej prędkości,

  • Przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 10 km/h.


Biorąc pod uwagę oba przeprowadzone badania można stwierdzić, że liczba pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość spadła z 73% do 54%, zaś liczba pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość o więcej niż 10 km/h spadła z 45% do 21% - podał ITS w swoim komunikacie.



Z raportu ITS wynika także, że w miejscach, gdzie ulokowane są fotoradary, liczba kierowców przekraczających prędkość dopuszczalną o więcej niż 10 km/h, spadła do 1-2%. Jednakże, druga stron medalu wygląda nieco gorzej. Zaraz po minięciu fotoradaru ponad 90% kierowców zaczęło gwałtownie przyspieszać, a 53%z nich dwa kilometry dalej przekraczało dozwoloną prędkość o więcej niż 10 km/h.

Oznacza to, że fotoradary mają istotny wpływ na zachowanie kierowców, ale występuje on jedynie w bezpośredniej okolicy fotoradaru. Fotoradary skutecznie zmuszają kierowców do redukcji prędkości, ale efekt ten jest krótkotrwały…” - komentuje Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Więcej fotoradarów ?
 

To, czy pojawi się więcej narzędzi badających prędkość zależy głównie od tego, czy Inspekcja Transportu Drogowego otrzyma fundusze z UE. ITD, 28 lutego bieżącego roku złożyła odpowiedni wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o pozyskanie eurofunduszy na dofinansownie 85% wartości projektu, którego całkowita kwota wynosi162 000 000 złotych. CUPT ma 120 dni na rozpatrzenie wniosków. 
 

Z niepotwierdzonych informacji wynika, że kwota ta ma pokryć instalację od 350 do 400 nowych fotoradarów. Ile i czy w ogóle ich przybędzie, dowiemy się w niedalekiej przyszłości.



Badanie 

Badania dotyczące pomiaru prędkości pojazdów zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami o pomiarach prędkości pojazdów. Zostały one przeprowadzone przez Instytut Transportu Samochodowego oraz Heller Consult na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w latach. Urządzenia pomiarowe zostały rozstawione niedaleko od istniejących fotoradarów, w terenach zabudowanych. Każde urządzenie zbierało dane przez 24 godziny.


 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY