Ceny nieruchomości są niezwykle przerażające dla młodych Polaków, którzy często nie posiadają nawet odpowiedniej zdolności kredytowej, aby kredytem sfinansować zakup swojego lokum. W takiej sytuacji wiele osób decyduje się na wzięcie kredytu z osobami o lepszej pozycji wśród kredytobiorców – rodzicami.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 14.02.2020
Udostępnij:

Współcześnie zaledwie garstka młodych ludzi może sobie pozwolić na samodzielne sfinansowanie kupna mieszkania. Większość osób decyduje się na wzięcie kredytu hipotecznego. Aby podnieść swoją wiarygodność i zdolność kredytową, bardzo często współkredytobiorcami stają się rodzice.

Jak jednak wynika z badania ANG Spółdzielni, tego rodzaju postępowanie nie oznacza wcale lepszych warunków kredytowania. Niezaprzeczalnie rodzice mogą mieć lepszą zdolność kredytową, o czym świadczy ich najczęściej wieloletnie i stałe zatrudnienie, wysoka pensja, czy też brak innych poważnych zobowiązań finansowych.

Przeszkodę w pozyskaniu lepszych warunków kredytu może jednak stanowić wiek. Albowiem jednocześnie z większą zdolnością kredytową rodziców, wzięcie kredytu będzie możliwe, ale na krótszy okres o nawet kilkanaście lat. Skrócenie tego czasu może zaś podnieść istotnie wysokość miesięcznej raty.

Wzięcie kredytu z rodzicami się nie opłaca?

Jednocześnie bowiem z większą wartością kredytu, bank, który postara się upewnić, by kredytobiorca „zdążył” spłacić swoje zobowiązanie, zaproponuje mniejszą ilość, ale wyższych rat zamiast wydłużenia okresu kredytowania o nawet kilkanaście lat. Wówczas raty byłyby niższe i łatwiejsze do spłacenia.

Z drugiej jednak strony, mniejsza ilość rat i spłacenie kredytu szybciej może oznaczać oszczędność na odsetkach, jakie naliczy bank. Warto mimo tego pamiętać, że większość banków oferuje kredyty z możliwością szybszej spłaty, co oznacza, że kredytobiorca samemu może wpłynąć w pozytywny sposób na ilość rat i nie będzie mu to narzucone.

"

Finansowanie udzielane na zakup nieruchomości zaciągamy zwykle na 25 – 30 lat. Przy takim okresie spłaty, zarówno miesięczna rata, jak i koszty są optymalne i nie obciążają zbytnio domowego budżetu. Niestety jednak większość banków wyznacza górną granicę wieku kredytobiorcy na 70 – 75 lat – maksymalnie tyle lat możemy mieć w dniu spłaty ostatniej raty, dotyczy to także wspólkredytobiorców

– powiedziała Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielni.

Kredyt z rodzicami? Zależy od ich wieku i banku

Sprawy nie ułatwia również stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego w sferze wieku kredytobiorców. Jeżeli mamy młodych rodziców, nie należy się martwić o istotne skrócenie okresu kredytowania. KNF w swoich rekomendacjach uwzględniła jednak zmianę zdolności kredytowej, jaka następuje w momencie przejścia emeryturę.

Dlatego zdaniem Komisji banki powinny odpowiednio pomniejszać zdolność kredytową osób, które w trakcie kredytu przejdą na emeryturę. Najczęściej wiąże się ona z osiąganiem nagle dochodu znacznie niższego niż dotychczas. W praktyce oznacza to znaczne trudności w zaciągnięciu zobowiązania z rodzicami, którzy przekroczyli już 55-ty rok życia.

W tej sferze ogromne znaczenie ma jednak również polityka banku, do którego udamy się na kredyt. Niektóre instytucje kredytowe bowiem ustalają granicę okresu kredytowania na nawet 80-ty rok życia kredytobiorcy. Dzięki temu wiek rodziców nie przekreśli szansy na otrzymanie jak najdłuższego okresu spłaty kredytu.

Komentarze